Strona 1 z 2
Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 12 paź 2009, 16:58
autor: Ralph
Przedwczoraj naszła mnie ochota na nasmarowanie silniczka z wentylatora ogrzewania.
Czynność się udała, świerszcz został skutecznie zabity, bo potraktowany obficie WD40 celem wymycia brudu, a pozniej smarem do lożysk.
I wszystko byłoby ok gdyby mi teraz ogrzewanie działało slabiej. Nie grzeje tak mocno jak wczesniej.
Czy nagrzewnica ma jakiś swój wlasny zaworek odpowietrzający? Bo uzupełnilem płyn chłodzący, po czym odpowietrzylem układ chłodzenia. Zadnych bąbelków ze zbiorniczka wyrównawczego nie widać, a ten nie grzeje jak dawniej, że sie nie dało wysiedzieć w samochodzie w kurtce...
A może jak pojeżdże tak kilka dni, to wroci wszystko do normy? Ma ktoś już jakieś doswiadczenia w kwestii nagrzewnicy?
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 12 paź 2009, 17:10
autor: nero
a próbowałeś tym białym zaworkiem obok nagrzewnicy odpowietrzać?
jeszcze mogło ci się tam własnie poprzestawiać jakoś przy tym białym zaworku regulacja która otwiera i zamyka obieg gdy kręcisz pokrętłem ustawiając ciepło-zimno.
musiałbym zerknąć na nagrzewnicę na to żeby dokładniej opisać, albo jak masz jakieś foto to wrzuć. ja jak wrócę do domu to postaram się zobaczyć, bo została mi chyba jakaś stara nagrzewnica.
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 12 paź 2009, 19:25
autor: Ralph
[quote="nero"]a próbowałeś tym białym zaworkiem obok nagrzewnicy odpowietrzać?
[/quote]
No wlasnie zastanawialem sie po co te małe białe coś jest. Jutro po pracy popatrzę na to wszystko.
A tymczasem lece do samochodu aby skorzystać z pomysłu Passlandis, bo w deszczu i po ciemku tylko dam rade odkrecic korek ze zbiornika wyrównawczego ;P
Układ zalany tuż pod kreske MAX w zbiorniczku wyrównawczym. Jezdze specjalnie z płynem chłodzącym gdyby coś tam nagle zaczęło ubywać. Jednak jak na razie nie widze zeby coś ruszyło się.
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 12 paź 2009, 20:32
autor: picksar
Wystarczy że odpalisz silnik, niech chwilę pochodzi aż "załączy" się duży obieg. Wtedy odkręć ten biały odpowietrznik nad zaworkiem nagrzewnicy. Gdy przestaną lecieć bąble powietrza zakręć i uzupełnij płyn.
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 12 paź 2009, 20:34
autor: Ralph
Czyli nalać ponad max, zakręcic korek w zbiorniczku wyrównawczym odpalić samochód i oczywiscie pokretło od temperatury ogrzewania na max na czerwone pole po tym jak się silnik zagrzeje do temperatury 90*C - czyli aż wystartuje wentylator z chłodnicy?
Pozniej delikatnie odkręcić korek w zbiorniczku wyrównawczym w rękawiczkach, przez szmatke etc. zeby sie nie poparzyć i czekać na tssss?
Dobrze rozumuję?
-- Dzisiaj, 21:36 --
[quote="picksar"]Wystarczy że odpalisz silnik, niech chwilę pochodzi aż "załączy" się duży obieg. Wtedy odkręć ten biały odpowietrznik nad zaworkiem nagrzewnicy. Gdy przestaną lecieć bąble powietrza zakręć i uzupełnij płyn.[/quote]
Ooo dzięki za cynk. Jutro tak zrobie :good: idzie zima, wiec w aucie chce mieć ciepło, a nie zimno

Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 12 paź 2009, 21:01
autor: picksar
Korka od zbiornika wyrównawczego nie zakręcaj, zostaw otwarty zbiornik, odpal silnik, rozkręć ogrzewanie tak jak piszesz. Nie musisz silnika rozgrzewać aż do takiej temperatury(90*). Po odpaleniu po jakichś 4 min odkręć odpowietrznik i jeśli silnik nie będzie odpowiednio nagrzany to nic się nie stanie, nie polecą nawet bąbelki powietrza, wtedy wkręć odpowietrznik i spróbuj za chwilę. A pirotechnika związana z gorącym płynem jest nie potrzebna

Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 13 paź 2009, 19:34
autor: Ralph
Chyba zrobione.
Sposob z odkreconym korkiem nie wypalil. Poziom plynu bez zmian pozostal. Samochod stal na parkingu okolo doby.
Skorzystalem wiec z białego zaworka na nagrzewnicy.
Po przejechaniu 11 kilometrów z odpalonym na maksa ogrzewaniem zatrzymalem sie na parkingu i przystapilem do dzieła.
Silnik chodzil, ogrzewanie wciaz na maks. Temperatura płynu chłodzenia okolo 90*C, temperatura powietrza 6*C, temperatura odczuwalna dużo niższa od 6*C
Zalozylem rękawiczki chroniące przed wysoką temperaturą i odkrecilem zaworek. Powitała mnie tryskająca fontanna z bąbelkami powietrza.
Zaworek zostawilem tak dlugo otwarty, aż płyn przestał uciekać przez niego.
Zaworek zakręciłem, uzupełnilem braki płynu.... troche tego mi poszło... silnik wciąż chodził.
Depnąłem troszke bardziej na gaz, zeby zagrzać silnik do odpalenia wentylatora chłodnicy. Pochodzil tak sobie chwilke i znow odkrecilem zaworek na nagrzewnicy. Już nic więcej mi nie wypłynęło.
Jak znajde znow chwilkę czasu, to ponownie sprawdze jak to będzie wyglądało. Mam jeszcze odrobine płynu w bańce, gdyby znow coś wytrysnęło.
Jeszcze nie wiem jak działa ogrzewanie, bo nie było okazji sprawdzić czy będę mial upał w kabinie. Ale zdam relacje jak będzie okazja ruszyć samochód z parkingu

Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 16 paź 2009, 15:21
autor: 19CarlLevis84
Ralph
Czy poprawiło się ogrzewanie?
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 16 paź 2009, 18:38
autor: Ralph
Wydaje mi się, że tak
Coraz zimniej na dworze, wiec i tak strasznie wolno się nagrzewa.
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 20 paź 2009, 20:41
autor: piwosz_2005
Mam podobny problem z ogrzewaniem, niedawno "załatałem" chłodnicę bo miała przeciek, wymieniłem płyn na zimowy no i brak jest grzania. O odpowietrzeniu zapomniałem, więc jutro się tym zajmę, może to pomoże, a układ chyba jest zapowietrzony, ponieważ gdy silnik jest zimny to poziom płynu jest poniżej min, gdy się nagrzeje jest ponad max, tworzy się jakieś podciśnienie i przy odkręcaniu korka słychać syk i wzburzenie płynu, który bąbelkuje i pod ciśnieniem ucieka przelewem...jakoś tak to wygląda w skrócie
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 20 paź 2009, 20:44
autor: bRq
Wystarczy odpowietrzyc bialym zaworkiem przy nagrzewnicy

u mnie przy kazdej wymianie plynu itd to robie i jeszcze nie mialem problemow z ogrzewaniem

Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 20 paź 2009, 22:07
autor: Ralph
[quote="bRq"]Wystarczy odpowietrzyc bialym zaworkiem przy nagrzewnicy

u mnie przy kazdej wymianie plynu itd to robie i jeszcze nie mialem problemow z ogrzewaniem

[/quote]
A kiedy wiesz, że już dość? W niedawno znow odkręcilem bialy zaworek i znow poleciala woda, choc już tym razem nie zauwazylem baniek jak za pierwszym razem.
Czy to jest tak, że tamtędy zawsze będzie płyn wypływał po odkreceniu na nagrzanym silniku?
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 20 paź 2009, 22:42
autor: mt4d
gdy otworzysz zawór do odpowietrzania układu chłodzenia (czyt. biały zaworek) to właśnie tamtędy powinien uciekać płyn chłodzący. W układzie chłodzenia jest ciśnienie, a odkręcając zawór tworzysz ujście ciśnienia oraz płynu.
Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 20 paź 2009, 23:11
autor: tomaloski
To na tej samej zasadzie jak odpowietrzanie grzejników w domu

jak lecą bąble z wodą to trzeba trzymać garnek, jak poszły już bąble to zakręcamy i jest gorąco, adekwatnie do ukł. w aucie, z tego zaworka powinny wylatywać bąble a gdy przestaną to dokręcamy i winno być ok

Re: Odpowietrzanie nagrzewnicy
: 21 paź 2009, 13:13
autor: piwosz_2005
OK, ja postąpiłem wg zaleceń, ale bąbelków nie ujrzałem, leciał tylko płyn więc dałem sobie spokój a słabe grzanie wmawiam sobie stwierdzeniem że ten typ tak ma...