Strona 1 z 1

[6n] wgnieciony próg :(

: 17 kwie 2013, 2:00
autor: julas220
Witam. Dziś poruszając się po Poznańskich Naramowicach miałem bliskie spotkanie z jakimś betonowym elementem wystającym z drogi ( kur%@) :angry2: . wygląda to tak (po malowaniu bittex-em w sprayu bo zeszła farba):

Obrazek

dodam tylko że progi nie są zgnite , nie chciał bym ich wymieniać :banghead:

jak to widzę to mnie oko swędzi :censored:

Jak to wyciągnąć samemu ?
Ile blacharz może chcieć za naprawę ?

Dodam lepsze foto za dnia jeśli trzeba. Pzdr

Re: [6n] wgnieciony próg :(

: 17 kwie 2013, 8:02
autor: piotrek1993
Z wyciągnięciem tego może być problem bo to profil zamknięty ale możesz ew. wyciąć to i wspawać nowy kawałek albo przyszpachlować ale to trudno ocenić po zdjęciu jakiej to może być wielkości bo za dużo szpachli też nakładać nie trzeba.

Re: [6n] wgnieciony próg :(

: 17 kwie 2013, 8:10
autor: Marcinek
wyciągnąć to śmiało można ;) przyspawasz podkładki i lebiotką pociągniesz ;) no ale i tak po jakimś czasie bd ten próg wyglądał jak mój jeśli go dobrze nie zrobisz ;)

Re: [6n] wgnieciony próg :(

: 17 kwie 2013, 18:18
autor: Kubrick
Łatka i zaprawka to pewnie będzie z 3-4 stówy. Ja wczoraj odebrałem auto od blacharza, wymiana całego progu i zrobienie tylnego nadkola po zimie z malowaniem w czarnej perle (więc drogo za lakier) wyszły mnie >1300PLNów Nie wiem, czy lepiej nie wyszedłbyś na wymianie rogu, bo koszt podobny będzie, jak za łatanie, a tak, czy tak trzeba ciąć i spawać.

Re: [6n] wgnieciony próg :(

: 17 kwie 2013, 19:56
autor: rolf
napraw orginała bo nowy próg wytrzyma ci 3/4 lata i szlag go trafi te poszycia sa nic niewarte wiem bo juz mam 3 próg poprzedni 4 lata i posypał sie na amen mimo ze był zakonserwowany

Re: [6n] wgnieciony próg :(

: 23 kwie 2013, 21:52
autor: mickey
rozwiązania są dwa:
- wymieniasz próg
albo
- kupujesz nakładki progów
chociaż na myśl przychodzi trzecie rozwiązanie jeździsz z tym