[6KV]wymiana tłumika środkowego i katalizatora
: 19 paź 2011, 15:59
Witam po długiej nieobecności
PACJENT: 6KV 55kW 1F (classic)
Na początku chciałbym ostrzec osoby które mają problemy z katalizatorem i chcą go rozwiązać "po kosztach" przebijając go:
Oddałem auto do warsztatu (hmm lub raczej "zakładu") zajmujący się tłumikami. Poradzono mi "przetkanie" katalizatora. Koszt około 50zł i OK. Cena niska robimy. Od pierwszego odpalenia na zimnym fatalny dźwięk grochu w puszce. Na wyższych obrotach OK trochę lepiej aczkolwiek dużo DUŻO głośniej i straszny rezonans przy 2400obr. Dodatkowo doszły wyczuwalne wibracje. Przyśpieszeniom towarzyszył hałas a'la polonez borewicz. Postanowiłem to naprawić i dziś pojechałem do innego tłumikarza. Werdykt: zapchany środkowy tłumik - wymiana :/
Sam tłumikarz zaproponował mi wymianę tłumika środkowego, wymiana katalizatora na tłumik, z częściami 300zł. Szczęśliwie tłumik końccowy ocalał.
Co do tłumika środkowego zaproponował mi model za 130zł z hurtowni. pytałem o markę ale nie był w stanie podać.
Pytanie1.
Czy przystać jednak tą ofertę i kupić nówkę za 130zł z nie wiadomo jakiej stali/firmy?
Czy kupić tłumik środkowy ze szrotu?
Przy zamianie katalizatora na inny podzespół padła propozycja tłumik. Myślę, super - będzie trochę ciszej. Rura została odrzucona bo potrzebuję puszkę do przeglądu. Strumienica odpada w przedbiegach także.
I teraz uwaga: za wymianę tłumika środkowego+katalizatora na tłumik oraz część w postaci "tłumik przedni(???)" facet zaśpiewał 180-200zł.
Pytanie2.
Czy jest to cena dobra jak na warsztat prywatny?
Rozmawialiśmy o katalizatorze i zauważył, że jest to model "kopnięty" tzn rura wpadająca od kolektora do puszki dzieli ją na dwie niesymetryczne połowy. mowił, że musi najpierw zdjąć katalizator i dopiero z nim jechać dobrać na wzór tłumik.
Najchętniej sam kupiłbym ten tłumik niż zdawał się na hurtownie tym bardziej, że o tłumikach nie mam kompletnego pojęcia i mogę się łatwo dać wydoić.
Pytanie3.
Czy faktycznie tłumik "przedni (???)" powinien być specjalnym zamiennikiem, NIE uniwersalnym?
Nie będę ukrywał, że najchętniej sam był kupił i tłumik środkowy jak i ten z przodu aczkolwiek co do tego drugiego oczekuję od was jakiś sugestii. Nie chciałbym wybrać śmiecia z allegro który zamiast tłumić sam będzie brzęczał i wpadał w rezonans ;P
Liczę na szybkie rzeczowe odpowiedzi, bo niedługo podstawiam auto na warsztat. Z góry dzięki
Proszę wrzucić tag w temat, zapoznać się z Regulaminem forum i działu 100 technicznych.
Toto
PACJENT: 6KV 55kW 1F (classic)
Na początku chciałbym ostrzec osoby które mają problemy z katalizatorem i chcą go rozwiązać "po kosztach" przebijając go:
Oddałem auto do warsztatu (hmm lub raczej "zakładu") zajmujący się tłumikami. Poradzono mi "przetkanie" katalizatora. Koszt około 50zł i OK. Cena niska robimy. Od pierwszego odpalenia na zimnym fatalny dźwięk grochu w puszce. Na wyższych obrotach OK trochę lepiej aczkolwiek dużo DUŻO głośniej i straszny rezonans przy 2400obr. Dodatkowo doszły wyczuwalne wibracje. Przyśpieszeniom towarzyszył hałas a'la polonez borewicz. Postanowiłem to naprawić i dziś pojechałem do innego tłumikarza. Werdykt: zapchany środkowy tłumik - wymiana :/
Sam tłumikarz zaproponował mi wymianę tłumika środkowego, wymiana katalizatora na tłumik, z częściami 300zł. Szczęśliwie tłumik końccowy ocalał.
Co do tłumika środkowego zaproponował mi model za 130zł z hurtowni. pytałem o markę ale nie był w stanie podać.
Pytanie1.
Czy przystać jednak tą ofertę i kupić nówkę za 130zł z nie wiadomo jakiej stali/firmy?
Czy kupić tłumik środkowy ze szrotu?
Przy zamianie katalizatora na inny podzespół padła propozycja tłumik. Myślę, super - będzie trochę ciszej. Rura została odrzucona bo potrzebuję puszkę do przeglądu. Strumienica odpada w przedbiegach także.
I teraz uwaga: za wymianę tłumika środkowego+katalizatora na tłumik oraz część w postaci "tłumik przedni(???)" facet zaśpiewał 180-200zł.
Pytanie2.
Czy jest to cena dobra jak na warsztat prywatny?
Rozmawialiśmy o katalizatorze i zauważył, że jest to model "kopnięty" tzn rura wpadająca od kolektora do puszki dzieli ją na dwie niesymetryczne połowy. mowił, że musi najpierw zdjąć katalizator i dopiero z nim jechać dobrać na wzór tłumik.
Najchętniej sam kupiłbym ten tłumik niż zdawał się na hurtownie tym bardziej, że o tłumikach nie mam kompletnego pojęcia i mogę się łatwo dać wydoić.
Pytanie3.
Czy faktycznie tłumik "przedni (???)" powinien być specjalnym zamiennikiem, NIE uniwersalnym?
Nie będę ukrywał, że najchętniej sam był kupił i tłumik środkowy jak i ten z przodu aczkolwiek co do tego drugiego oczekuję od was jakiś sugestii. Nie chciałbym wybrać śmiecia z allegro który zamiast tłumić sam będzie brzęczał i wpadał w rezonans ;P
Liczę na szybkie rzeczowe odpowiedzi, bo niedługo podstawiam auto na warsztat. Z góry dzięki
Proszę wrzucić tag w temat, zapoznać się z Regulaminem forum i działu 100 technicznych.
Toto