Strona 1 z 2

błędy VAG - sonda lambda, EGR, ABS

: 28 kwie 2011, 15:57
autor: Toto
jak niektórzy wiedzą moje Polo ostatnio ześwirowało...dzisiaj przeskanowałem Polo vagiem, ale tylko na wyłączonym silniku, bo nie miałem jak odpalić...takie coś wyszło:

silnik:

17559 Regulacja długoterminowa 1 strona 1 - poza granicą - mieszanka za bogata
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

16786 Uszkodzenie przepływu recyrkulacji spalin zbyt duży przepływ
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

18058 Magistrala CAN tablica przyrządów - brak sygnału
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY

17604 Podgrzewana sonda lambda 2 strona 2 - zły prąd podgrzewania
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

16706 Czujnik obrotów silnika - brak sygnału
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY

16955 Przełącznik stopu/hamulca - uszkodzenie
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

17851 Czujnik recyrkulacji spalin - sygnał za mały
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY

17848 Zawór recyrkulacji spalin - przerwa
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY

17972 Regulator przepustnicy - niskie napięcie do ustawień podstawowych
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

16497 Czujnik temperatury zasysanego powietrza wysokie napięcie
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

16885 Czujnik prędkości pojazdu zakres/możliwości
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

po skasowaniu błędów i ponownym podłączeniu pozostały takie:

16497 Czujnik temperatury zasysanego powietrza wysokie napięcie
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

17972 Regulator przepustnicy - niskie napięcie do ustawień podstawowych
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

przypomnę, że silnik nie był odpalany, może by wywaliło więcej błędów...

i błąd na ABSie:

778 Czujnik kąta skrętu-G85
uszkodzenie mechaniczne

ładowania jeszcze nie mierzyłem bo niestety nie mam dojścia do multimetru w tym momencie, może wieczorem się uda...proszę ludzi w miarę obeznanych w temacie o jakieś rady, sugestie...ogólnie jestem w kropce, bo do Zlotu 2 dni zostały... :glare:


a takie są objawy:

"a ja jak na razie jestem w czarnej dupie... założyłem dzisiaj gwint i jak na złość wszystko zaczęło się j***ć...o mega negatywie w przednich kołach już nie wspominam, bo żyłem nadzieją, że na geometrii to wszystko da radę ustawić...ale pojawiło się gorsze...jadąc dzisiaj do pracy nagle zmuliło mi autko i obroty spadły do zera, ale Polo jechało normalnie nie licząc tego, że kontrolka oleju migała...ale tą sprawę znam, bo kilka razy zdarzyło mi się takie coś przy odpalaniu, że czujnik obrotów coś zaszwankował i nie trybił...z reguły ponowne uruchomienie auta pomagało...dzisiaj mi się takie coś zdarzyło podczas jazdy...także nowość dla mnie... jednak jak się okazało najgorsze miało dopiero nadejść...podczas powrotu autko straciło nagle cały prąd, wszystko zgasło, ale tylko na moment...silnik odpaliłem ponownie bez problemu...jadę dalej i po jakimś czasie znów zmuliło auto, ale zauważyłem, że radio się wyłączyło i już nie włączyło, czyli już wiedziałem, że mało prądu...zaraz zgasły zegary...światła o dziwo świeciły...będąc prawie na miejscu czułem, że silnik już jest masakrycznie zmulony, ale jakoś dojechałem...myślałem, że lakiernik po malowaniu jakoś klemy słabo przykręcił...poprawiłem to, "+" był coś słabo przykręcony...ale nic nie pomogło...jakimś cudem odpaliłem jeszcze auto, przejechałem króką trasę, ale czułem że prądu praktycznie brak...po zgaszeniu auta i próbie ponownego odpalenia rozrusznik nawet nie zająknął...
odkąd odebrałem Polo od lakiernika świeciła się kontrolka EPC, wczoraj zapaliła mi się check po tym jak przegoniłem auto...o kontrolce poduszek nie wspomnę, ona się świeci odkąd modziłem zegary i Polo stało 3 dni odłączone od aku...sił mi już brak...jakoś wkręcam sobie, że ten gwint jakoś zaczął to wszystko...najgorsze jest to, że jakoś nie mam czasu żeby zaglądnąć do Polo...

...co jeszcze istotne...podczas próby odpalenia rozrusznik nawet nie zakręci, ale zegary się nie zrestartują...kiedyś jak regulator napięcia padł to aku się rozładowało do końca i za każdą próba odpalenia resetowały się wskaźniki, teraz tak nie ma...poza tym na wolnych obrotach autko chodzi bez problemu, nic nie faluje, obroty stałe...jak będzie jeszcze coś istotnego to napiszę...zaraz idę odpalić Polo po kablach i zmierzyć ładowanie multimetrem... :banghead:

Re: wielkie problemy z elektryką

: 28 kwie 2011, 21:04
autor: sabled
Sprawdź bezpieczniki i powiedz jak napięcie ładowania.

Re: wielkie problemy z elektryką

: 28 kwie 2011, 21:09
autor: Hbrts
coś mi wygląda na brak masy na silnik, sprawdź połączenie miedziane z budą

Re: wielkie problemy z elektryką

: 28 kwie 2011, 21:52
autor: Toto
napięcie zaraz zmierzę...co do masy to sprawdzona, wszystkie połączenia przeczyszczone papierem ściernym więc nie ma mowy że złe połaczenie...zastanawiam się czy to może być wina aku...zasiarczył się albo coś...zobaczy się...zaraz powinienem iść do garażu to może coś się wyjaśni :)


edit.

Polo przebadane, ale niestety nie zmierzyłem ładowania, bo miernik się zawieruszył...ale do rzeczy:

Polo odpalone z kabli...dziwnie chodziło po odłączeniu ich jak chodził tylko na swoim aku, nierówne obroty, przepustnica prawie w ogóle nie reagowała na pedał gazu...ponowne zgaszenie i podpięcie kompa, wyszły błędy:


16497 Czujnik temperatury zasysanego powietrza wysokie napięcie
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem
17972 Regulator przepustnicy - niskie napięcie do ustawień podstawowych
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY
18058 Magistrala CAN tablica przyrządów - brak sygnału
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem - BŁĄD SPORADYCZNY
17604 Podgrzewana sonda lambda 2 strona 2 - zły prąd podgrzewania
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

skasowaliśmy je i chcieliśmy podłączyć inne aku...w tym momencie zauważyliśmy, że w skrzynce bezpieczników na aku jest przepalony bezpiecznik 110A i jeżeli dobrze pamiętam (na 99% jestem pewny) jest to bezpiecznik na kablu, który idzie do alternatora...są 3 bezpieczniki takie płaskie, to pierwszy z prawej i odchodzi od niego gruby czarny kabel
przy próbie zastąpienia bezpiecznika zwykła blaszką i załączeniu stacyjki owa blaszka zaczęła się strasznie grzać...czyli albo jakieś zwarcie bo dosyć mocno też iskrzyło, albo za duże napięcie...sam nie wiem...odpuściliśmy to...

poprzez kable podłączyliśmy Polo do innego aku bez odpinania starego...odpalił bez problemu i chodził normalnie, przepustnica też reagowała na najmniejsze dotknięcie pedału...błędy wykasowane, restart silnika i okazało się, że wraca tylko jeden błąd na sterowniku silnika:

16497 Czujnik temperatury zasysanego powietrza wysokie napięcie
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

no i na ABSie:

778 Czujnik kąta skrętu-G85
uszkodzenie mechaniczne

ale w tym drugim przypadku zakładam, że rzeczywiście coś się uszkodziło...a co do pierwszego błędu to chyba jakoś bardzo poważny nie jest...

podczas odpalania z tym przepalonym bezpiecznikiem kotrolka ładowania się w ogóle nie zapalała, nawet po przekręceniu kluczyka i odpaleniu...to normalne?

moje wnioski są takie, że ewidentnie ten alternator wprowadza wielki zamęt, do sprawdzenia wiązka idąca dookoła miski olejowej, a jak tam będzie wszystko ok to alternator...jestem w stanie zmierzyć jakoś jak on ładuje? może podpiąc miernik pod masę i do tego przepalonego bezpiecznika ale od strony alternatora...coś mi to da? pokaże coś? jutro kupię sobie miernik i będę miał spokój z tym...

na koniec jeszcze była sprawa żeby odjechać spod garaży...odpaliłem auto za pomocą drugiego aku, kumpel odłączył kable i o dziwo mój aku musiał się trochę podładować, że bez probelmu przejechałem całe osiedle i zaparkowałem pod blokiem, pedał gazu normalnie reagował, pod koniec już zaczynał być słabszy, ale chyba nie ma co się dziwić...jakieś sugestie po tych informacjach?

z góry wielkie dzięki za jakąkolwiek okazaną pomoc :piwo:

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 0:37
autor: vwkas18
Toto jaki masz aku samoobsługowy czy też nie
jak stary jest i co to za marka
weź odkręć cele i zobacz jak wyglądają cele i jakiego koloru jest kwas
prawdopodobnie masz zajechane cele, a aku się blokuje.. takiego akumulatora nie da się naładować i robi przepięcia
moja rada to wywal swój aku i wstaw inny jeżeli problem ustanie to wina ewidentna no i wydatek rzędu 250 zł

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 0:42
autor: Toto
bezobsługowy ori VW czyli varta...wątpię, że od nowości bo przez ostatnie 2 lata nie było z nim problemu...w zeszłym roku padł regulator napięcia o się rozładował do 0 tak że zielona kropka zniknęła...ale po wymianie regulatora i odpaleniu z kabli wystarczyła mała przejażdżka żeby wrócił do normalności

aku jest lekko pęknięty przy klemie minusowej, teraz nie widać wycieków, ale kiedyś były...próbowałem kiedyś dolać wody destylowanej, ale okazało się, że poziom jest w normie...nie wiem jak teraz

kas czyli sugerujesz żeby zmienić aku, wymienić ten bezpiecznik i zobaczyć co się będzie działo?

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 0:44
autor: vwkas18
Toto załuż od innego auta
po dwóch latach różne rzeczy się dzieją
nawet najlepsze aku się pie..olą
załuż inny zrób reset ustawiań na VAgu i zobacz
jeżeli tak jak piszesz podłączasz inne napięcie do swojego i jest ok a po odłączniu dupa to wina jest moim zdaniem ewidentna ale warto sprawdzić i upewnić się jeszcze żeby niepotrzebnie narażać się na zbędne koszty

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 0:48
autor: Toto
ok...jak jutro dostanę się do jakiegoś aku to tak zrobię, bezpiecznik też wymienię i się zobaczy... :oki:

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 0:55
autor: lapa24
Kolega miał podobne objawy w Astrze III w dieslu, winowajcą był alternator, a konkretnie szczotki.
Jednak problem z alternatorem powinno wykazać zmierzenie napiecia ładowania

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 0:57
autor: vwkas18
Toto a było coś spawane przy twoim aucie ostatnio?? przed wystąpieniem problemu że tak zapytam

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 1:01
autor: Toto
lakiernik ogarniał mi lewy kielich bo był lekko pęknięty od strony komory silnika...zakładam, że to spawał...tylko do tego raczej demontował aku bo było to konieczne żeby się tam spokojnie dostać

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 1:04
autor: vwkas18
Toto zastąp aku innym
jeżeli nie to zapewne dioda poszła a alternatorze :grin: już widziałem jak spawacze robią
kiedyś jeździłem cały tydzień z gównem przepięciowym na akumulatorze jak odebrałem auto od blacharzo-lakiernika

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 1:18
autor: Toto
no obowiązkowo jak znajdę jutro sposobność :)

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 7:18
autor: sabled
Sprawdź najpierw ładowanie na samym alternatorze. Tu bym obstawiał, że go nie będzie albo będzie "dziwne" bo pewnie padła dioda albo szczotki się skończyły/zawiesiły/cokolwiek. Czyli to co mówiłem na samym początku.

Re: wielkie problemy z elektryką

: 29 kwie 2011, 19:05
autor: Toto
Panowie jest wynik badań... :)

uszkodzony przewód z alternatora do aku (jeszcze nie wiem gdzie), który gdzieś musi stykać się z silnikiem i robić zwarcie :)

po kolei...kupiłem miernik, poszedłem do auta, aku miał napięcie niecałe 9V i w ogóle nie kręcił, ale też nie resetował zegarów...odpaliłem auto z kabli i chciałem sprawdzić ładowanie na alternatorze, ale przy dotykaniu masy i kabla przy aku odczyt był zerowy...postanowiłem odkręcić przewód "+" od alternatora...niestety nie umiałem posługiwać się miernikiem i nie wiedziałem jak sprawdzić jego oporność...ale postanowiłem podłączyć alternator na krótko z pominięciem w/w kabla...wziąłem dosyć cienki kabel, który miałem pod ręką i podłączyłem go do alternatora i plusa w aku, odpaliłem Polo przez kable i zmierzyłem ładowanie - ok. 13,5V...niskie, ale może to wina cienkiego kabelka...w każdym bądź razie wyjaśniło się, że alternator jest sprawny, aku również...a kabel wadliwy, czyli czeka mnie tylko wymiana kabla :) obawiam się, że to ja narobiłem takiego bigosu...stawiam, że półośka gdzieś mogła przytrzeć ów kabel, dowiem się tego jak wejdę pod auto, ale to dopiero po Zlocie...poza tym pozostała kwestia dwóch błędów:

16497 Czujnik temperatury zasysanego powietrza wysokie napięcie
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem - przez to pali się Check

778 Czujnik kąta skrętu-G85
uszkodzenie mechaniczne - ale to na kierownicy, widocznie szlag go musiał trafić

no i kontrolka poduszek do wykasowania :)

cieszę się, że to tylko ten kabel, bo tak to by mnie trochę szarpnęło po kieszenie...czy to aku, alternator albo co gorsza coś z kompem, na szczęście dla mnie skończyło się pozytywnie :)

jeszcze raz wielkie dzięki za wszelkie rady, sugestie...ogólnie za pomoc, na Zlocie postaram się obecnym odwdzięczyć :piwo:




edit.


trzeba kontynuować temat, bo nie wszystko ogarnięte na 100%

znalazłem miejsce gdzie kabel robił zwarcie...po założeniu gleby półoś dobijała do tej "rynienki" w której idą kable i w pewnym momencie przetarła się izolacja a kabel zwarł się z jedną ze śrub od miski olejowej...kabel zaizolowany, troszkę inaczej puszczony, ale temat jeszcze do dopracowania...na razie jeżdżę na prowizorycznie pociągniętym zastępczym kablu, ale jutro odbieram bezpiecznik z ASO więc będzie już normalnie...w pewnym momencie myślałem, że aku zdechło do końca, ale po tym jak Polo chodziło sobie na wolnych obrotach przez ok. godzinę zdołał się podładować na tyle, że trzyma napięcie wcześniej po dłuższym postoju i tak była dętka

dzisiaj udało połączyć mi się ze sterownikiem poduszek i wykasować kontrolkę, na szczęście nie mam wadliwego sterownika

778 Czujnik kąta skrętu-G85
uszkodzenie mechaniczne

powyższy błąd po połączeniu z ABS okazał się sporadyczny i w końcu udało się go wykasować, ale pojawił się inny:

1314 Sterownik silnika
nie autoryzowane

nie mam pojęcia co to jest...i po wykasowaniu zaraz wraca...

i na sterowniku silnika są takie 2 błędy:

17564 Czujnik ciśnienia w kolektorze ssącym - zwarcie do masy/przerwa
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

16497 Czujnik temperatury zasysanego powietrza wysokie napięcie
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem

kostkę od czujnika przeczyściłem (jeżeli to był on rzeczywiście) ale to nic nie dało...po wykasowaniu błędy zaraz wracają...

i poza tym od wczoraj wariuje mi wskaźnik poziomu paliwa, a wcześniej nie działał już prędkościomierz...i dalej nie działa

jakieś sugestie do powyższego?