Fiat 126p 1983r - Chrom Edition by Diego69
: 13 lut 2011, 17:23
Siemka. Nadszedł czas na przedstawienie Wam mojego Fiacika.
Co nie co informacji:
Rocznik 1983, wyprodukowany w Tychach
Od nowości w rękach mojego dziadka, aktualnie przeszedł na mnie.
Przebieg 64.000 km.
Silnik 650E (składany z Polskich części). Moc - 24KM
Kolor - kość słoniowa.
Wersja przedliftowa - chromowane zderzaki, chromowane łapy wycieraczek, licznik tzw. "ołtarzyk", brak lusterka od strony pasażeta, brak radia, nawiewu, palony z cięgna obok ręcznego, spryskiwacz przedniej szyby manualny - taka gumowa pompka na "desce rozdzielczej".
Wyposażenie - ogrzewanie tylnej szyby, lufcik w przednich drzwiach idealny dla palaczy
, ciekawostką może być fakt że rączka do otwierania tegoż lufcika miała blokadę zapobiegającą przypadkowemu otwarciu, późniejsze maluchy już tego nie miały.
Wymienione części i modyfickacje:
Wymienione sprzęgło kompletne.
Wymienione amortyzatory.
Wymieniona pompka paliwa.
Olej w silniku zmieniany co sezon, w skrzyni co 2 sezony.
Dołożony alternator (wcześniej była tylko prądnica)
Wymieniony przerywacz od kierunków.
Wymienione mase pierdółek których już nawet nie pamiętam.
Plany:
Wymiana zabieraków bo trzeszczą w czasie jazdy.
Ogarnięcie podsyfitki bo gąbka która jest tam oryginalne oderwała się, wisi i łaskocze w głowę.
Pomalowanie drzwi od pasażera (mamuśka za czasów młodości nie zmieściła się w garaż, dziadek poklepał i pomalował ale odcień już nie taki sam.
Poprawienie chromów na zderzakach, wycieraczkach i może felgi w chrom.
Odpicowanie go jak by wczoraj wyjechał z fabryki.
Generalka silnika bo olej tu i tam się pokazuje.
Dziś przegoniłem go po mieście coby się nie zastał. Zainteresowanie wywołał nie małe. Gdzie się nie zatrzymałem to, a z którego roku, a skąd masz, a pokaż silnik. A co najlepsze w tym samochodzie... z dnia na dzień nabiera wartości, a nie traci
Foto z dzisiaj


Jak będzie zainteresowanie tematem to wrzucę więcej fotek
Co nie co informacji:
Wymienione części i modyfickacje:
Plany:
Dziś przegoniłem go po mieście coby się nie zastał. Zainteresowanie wywołał nie małe. Gdzie się nie zatrzymałem to, a z którego roku, a skąd masz, a pokaż silnik. A co najlepsze w tym samochodzie... z dnia na dzień nabiera wartości, a nie traci
Foto z dzisiaj


Jak będzie zainteresowanie tematem to wrzucę więcej fotek



