reczny
: 20 kwie 2009, 12:15
na wstepie witam wszystkich 
wiec wzialem sie za hamulce w swoim wozie, pewien mechanik wymienil mi tarcze i klocki z przodu i czyscil mi bebny... mialo byc wszystko ciacia i reczny mial dzialac i wogole... ale jednak nie dzialal i koles twioerdzil ze to wina linki i ze mi ja wymieni ale pozniej bo inne roboty... no i wtedy mojego kolegi kolega mial kolege ktory mnie z nim zapoznal, drugim mechanikiem, ktory mial akurat chwile zeby zajrzec do moich hamulcow... drugi twierdzi ze linka chodzi, ze szczeki do wymiany... no to dobra.. otwieramy bebny i sie okazuje ze nikt nic tam nie czyscil
wymienilismy szczeki i te sprezynki i jeden cylinderek i reczny dalej nie dziala, a hamulce dzialaja moim zdaniem jak przed cala wymiana wczesniej :/... ten drugi twierdzi ze mam uklad lekko zapowietrzony i nie moze do konca odpowietrzyc tylny prawy lewy przod bo z przodu jes urwany odpowietrznik... moje pytanie brzmi... czy to ze uklad jest zapowietrzony ma wplyw na dzialanie recznego? reczny powinien dzialac zawsze nawet jak nozny nie dziala nie? koles twierdzi ze vw tak maja ze w innych markach reczny i nozny sa od sienie niezalezne a vw ze zalezne...
co o tym sadzicie?
pozdro

wiec wzialem sie za hamulce w swoim wozie, pewien mechanik wymienil mi tarcze i klocki z przodu i czyscil mi bebny... mialo byc wszystko ciacia i reczny mial dzialac i wogole... ale jednak nie dzialal i koles twioerdzil ze to wina linki i ze mi ja wymieni ale pozniej bo inne roboty... no i wtedy mojego kolegi kolega mial kolege ktory mnie z nim zapoznal, drugim mechanikiem, ktory mial akurat chwile zeby zajrzec do moich hamulcow... drugi twierdzi ze linka chodzi, ze szczeki do wymiany... no to dobra.. otwieramy bebny i sie okazuje ze nikt nic tam nie czyscil

co o tym sadzicie?
pozdro