[quote="maziunia"]hamulcom zdarzało się pisnąć czasem.[/quote]
przeważnie lubia sobie zapiszczeć tylne hamulce ,szczegolnie gdy przez dluzszy okres nie hamujemy zbyt ostro(odżucam opcje że zostały przegrzane lub sie kończą klocki), moja metoda to po kazdym postoju nawet jednodniowym przez chwile pojechać na recznym lub kilka razy nim sobie dohamowywać, nie powinno być problemu wtedy :oki:
[quote="maziunia"]wojtasllb napisał(a):
roche dziwnie podchodzisz do tych napraw zostawiając auto mechanikom do sprawdzenia,
...właśnie dlatego, że trochę rzeczy moim zdaniem należało sprawdzić...[/quote]
generalnie to mnie troche przeraziły te przejechane 100km przez mechaników do testu, ale każdy robi tak jak uważa :oki: tylko że widzisz jak kompetentni są ci wszyscy fachowcy żeby auto 2 miechy stało :shock: jakby mnie takie coś spotkało to faktycznie bym sie podłamał
do trzech razy sztuka , aby teraz poszła im sprawnie naprawa
