wiosna idzie nic już mnie nie obroni przez znalezieniem usterki w polówce. Zaczęło się niepozornie, poprzekręceniu zapłonu był klik i nic. Popchnąłęm, odpalił, dojechałem pod dom. Pod domem też odpalił ale zacząłem szukać usterki. Wybebeszylem rozrusznik, elektryk sprawdził. Podziwiał 20letni w tak dobrej kondycji. Zamontowałem i teraz będzie ciekawiej.
Przekręcam kluczyk na zapłon, znowu nic, świecą się postojówki
Ktoś ma pomysł gdzie szukać usterki bo jak tak dalej pójdzie to dziada na sznurek i do elektryka....aleto będzie poddanie się.


