Przy mrozie rano nie mogłem odpalić... kręcił kręcił w końcu jakoś odpalił... chwile pochodził na 3 baniakach
Później już w czasie dnia bez problemu palił
Myślałem że może filtr paliwa.... wymieniłem
No ale teraz ciepło w sumie się już dość zrobilo tz nie było mrozu w nocu i rano bez problemu pali
Wczoraj był lekki przymrozek w nocy.... no i dalej to samo nie chciał zapalić no ale w końcu odpalił od razu na 4 baniakach
pytanie więc czy to ... kumpel mówi że może czujnik temperatury
macie pomysł?

