Pytanie jak w temacie, czy zna ktoś jakiś mądry sposób aby wykręcić górne mocowanie amortyzatora z tyłu? Tam jest nakrętka drobnozwojowa z końcówką plastyczną no i ciężko się odkręca, a do trzymania amora jest tylko nacięcie na tym pręcie amortyzacji :? no i jak już nakrętka doszła mi do wysokości tego ścięcia to... i co dalej jak nie mam tego jak przytrzymać :scratch: wiecie jak to do końca odkręcić?
Przerabiałem to i udało mi się:) zrobiłem tak: jak nakrętka doszła do końca to złapałem małą żabką przez szmaty ten pręcik jedną ręką trzymałem a druga odkręciłerm nakrętke do końca:) spróbój to może się Tobie też tak uda:)
PozdaVWiam
zazwyczaj jak juz dojdziesz do momentu kiedy nie ma za co chwycic to nakretka idzie luzno ale pewnie krecisz na stojacym normalnie aucie i amor ciagnie w dol wiec daj sobie podmosnik zabke pod belke z tylu zeby amor sie wycisnal i byl wiekszy luz i moze juz pojdzie palcami
ps.. polecam tez pare razy psiknac WD40 a jak nie pojdzie to faktycznie zlapac przez szmate jakims dobrym kluczem zaciskowym zeby nie uszkoszic preta amortyzatora
[quote="kolunio21"]to złapałem małą żabką przez szmaty ten pręcik jedną [/quote]
zamiast szmaty lepsza jest guma np z starej detki ma niejszy uslizg
niestety te plastykowe "kontry" maja to do siebie ze czesto utrudniaja odkrecenie u kolegi Banana skonczylo sie to cieciem amorka i tak byl do wymiany a egzaminu nie zdawala zdana metoda.
bruczyk z tą gumą to dobry patent, muszę koniecznie wypróbować po weekendzie no i w końcu podwyższę swoją maszynerię :yahoo: jeszcze trochę i będzie półterenowa żeby móc spokojnie na ryby śmigać :happy: