Strona 1 z 2
wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 22 paź 2009, 22:04
autor: Anonymous
witam. Mam problem z obrotami. Przy dojeżdżaniu do skrzyżowania i wciśnięciu sprzęgła i hamulca obroty spadają poniżej obrotów biegu jałowego, rożnie, czasami 700 a czasami 400 i po "odbiciu" od dna podskakują do 1500 i potem znowu opadają i tak podskakują jak piłka (czasami lubi zawisnąć na 1500 i tak wyć przez chwilę). czasami bardziej się odbijają a czasami prawie wcale. myślałem , że może przepustnica zanieczyszczona ale czyściłem ją dwa razy i to nic nie dało. Może silniczek krokowy ale w moim to chyba trochę inny jest bo tam nie ma żadnego bolca jak w starszych tylko sama płytka elektroniczna jest. byłem w salonie skody (bo po drodze jest i maja tez części do VW) i pytałem o silniczek krokowy do tego modelu. Koleś znalazł w swoim komputerku ale tylko w zestawie z przepustnicą i powiedział mi cenę: 1663,00 PLN !!!!!!!!!!!!!!!
Co mam teraz zrobić? Nie mogę znaleźć takiego silniczka. W zmiennikach go chyba nie ma. Miał ktoś podobny problem w tym modelu??
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 22 paź 2009, 22:30
autor: suff
ja bym na twoim miejscu podlaczyl vaga i sprawdzil co i jak. a co silniczka krokowego to niech ktos sprawdzi kto ma etke pod reka, na 99% jest dostepny sam silniczek krokowy

Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 23 paź 2009, 6:38
autor: savic
suff
chyba jednak się mylisz raczej wszystko jest zabudowane ,
a może dobra adaptacja pomoże ?
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 23 paź 2009, 21:29
autor: Anonymous
Bylem kiedyś u kolesia który podłączył polo do kompa i nie mógł się połączyć z polówką moją. Chyba sprawdzał na VAG i jeszcze na jakimś innym programiku. Dwa programiki nic nie pokazały a koleś powiedział że ten motor nie ma jakichś sterowników czy kompa w sobie i się nie da. To był starszy koleś i może on jakiś lewy był albo rzeczywiście ten motor nie ma czegoś i się nie połączy z lapkiem.
Zna się ktoś na tym?? Wyczytałem że niektóre motory trzeba Vagi;em adaptować? To może ten mój tak ma, a jeśli nie to chyba ten silniczek krokowy. Bo ja już taką zwykła adaptację robiłem po czyszczeniu przepustnicy ale to nic nie pomogło.
Ile kosztuje podłączenie pod Vag i adaptacja w ASO?? Bo chyba tylko ASO mi zostało.
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 23 paź 2009, 23:34
autor: czaja
Napisz skąd jesteś, to ktoś z twojej okolicy ci pomoże. W ASO zapłacisz jak za zboże.
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 23 paź 2009, 23:57
autor: Anonymous
okolice łodzi, często w łodzi jestem.
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 24 paź 2009, 22:18
autor: czaja
Grupa Łódzka PKP jest dość pokaźna więc ktoś chyba cię poratuje. Zapytaj.
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 27 paź 2009, 0:31
autor: paolo232
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 27 paź 2009, 1:02
autor: Szakal
U mnie powodem takich objawów byl silnik krokowy,teraz Polo lata jak trzeba,pozdr
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 02 lis 2009, 16:01
autor: Anonymous
zakupiłem sobie interfejs obd2 i wszystko działa. mogę się połączyć z silnik,abs,poduszki i immobilizer.
tylko mam problem z adaptacja przepustnicy. grupa 098 nie działa. pokazuje mi jakieś 4 miary bez opisów, jednostek. gdy wybiorę grupę 001 to widzę RPM, Temperature, Voltage i Bin.Bits. gdy się przełączę na nastawy podstawowe to nie ma żadnej informacji ze adaptacja trwa czy coś. po którejś próbie usłyszałem, że coś słychać pod maska. słychać buczenie w silniczku krokowym i coś się przestawia z trzy razy. czyli tak jakby to była adaptacja. czy to na pewno jest adaptacja(nie ma żadnej informacji ze ADAP.trwa czy coś takiego. tylko Bin.bits zmienia się jedna pozycja z 0 na 1 z powrotem na 0. jaki powinien być kąt otwarcia przepustnicy? ja mam na zgaszonym siniku 4.3 a na włączonym na biegu jałowym mam 2.1 gdy już jest nagrzany. i zmienia mi się gr1 poz3 voltage w przedziale 0.03 do 0.70.
dzisiaj wyczysciłem przepustnicę i zrobiłem tą adaptację. jeśli to była w ogóle adaptacja. dalej coś nierówno pracuje. kawałek się przejechałem i nie gaśnie czy obroty nie spadają do 400 ale jeszcze wahania są małe albo czasami obroty wolniej spadają.
tu są dwa zrzuty w czasie pracy silnika
http://img402.imageshack.us/img402/136/10378726.jpg
http://img245.imageshack.us/img245/1373/98222436.jpg
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie, wyniki VAG
: 02 lis 2009, 22:24
autor: czaja
A według jakiego opisu robiłes adaptację?? Temperatura silnika była conajmniej 80 stopni??
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie, wyniki VAG
: 02 lis 2009, 23:31
autor: Anonymous
z tej strony
http://www.vag-com.pl/adaptacja-przepustnicy.htm
adaptacje robiłem przy ok~ 85 st.
na większości forum jest podawany ten przykład z tej strony więc myślę że robię dobrze.
możecie coś powiedzieć o kacie otwarcia przepustnicy??
czy nie jest za mały??
i jak go się zmienia??
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie, wyniki VAG
: 03 lis 2009, 0:00
autor: czaja
sprawdź ten link. Zobacz czy czymś się różni od tego ze strony vag-com.
http://klubseata.pl/forum/https://forum ... ic.php?t=4
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie, wyniki VAG
: 25 lis 2009, 15:15
autor: Anonymous
Re: wahania obrotów, czasami nawet zgaśnie
: 30 paź 2010, 14:47
autor: Anonymous
Odświeżam temat. Problem z obrotami mam cały czas chociaż teraz to jest prawie na każdym skrzyżowaniu. Na postoju są lekkie wahania ale nie widać tego na obrotomierzu. Problem jest gdy wcisnę sprzęgło przed skrzyżowaniem i hamuję. Podkreślam, że
w czasie jazdy na biegu wszystko jest ok, dobrze się wkręca, nic nie przerywa itp.
Wymieniałem:
-kopułkę z palcem
-czujnik temperatury
-
czyściłem przepustnicę kilka razy i nawet kupiłem "nową" (starą, o tym samym numerze) i jest ciągle to samo
-adaptacja robiona po każdym grzebaniu
Na Vagu nie pokazuje żadnych błędów.
Co jeszcze może być przyczyną. Czujnik halla, sonda lambda??
Czy przedmuch gdzieś pod przepustnicą miałby wpływ na jazdę na biegu czy tylko na wolne obroty? U mnie jest tylko problem z obrotami na luzie. Nie ma znaczenia czy silnik jest ciepły czy zimny. I mam wrażenie, że obroty wolno spadają po wciśnięciu sprzęgła, zbyt długo są u góry zanim zaczynają opadać.
Aaa i jeszcze po odpaleniu gdy jest ssanie to jest wszystko dobrze, dopiero po przejechaniu jakiś 2 km gdy ssanie się wyłączy to jest problem.
Poza tym doszedłem do wprawy, że gdy auto zgaśnie to odpalam w "ruchu" puszczając lekka sprzęgło na dwójce czy trójce zanim się zatrzymam. Pasażerowie czasami nawet nie wiedzą że coś było nie tak.
Jeszcze do czego służy ten zawór (zdjęcie), z niego idzie wąż do kolektora ssącego pod przepustnicą. Dziwnie pstryka, może coś z nim jest nie tak?
Uploaded with
ImageShack.us