Ale masz to już zdiagnozowane, czy to tylko twoje domysły? Ja wczoraj przeleżałem pół dnia pod samochodem, oglądałem, szarpałem, nigdzie nie wyczułem znacznych luzów, czy uszkodzeń mechanicznych w postaci pęknięć, gumy też wyglądają w miarę. Najlepsze jest to, że jak samochód stoi, to można szarpać, na boki, uciskać amory, w ogóle cuda robić i nic nie słychać. Złożyłem do kupy, wyjechałem z kanału i od raz pier..lnięcie
