Strona 1 z 1

[9N] Zablokowane tylne drzwi

: 30 sie 2016, 18:15
autor: spider001
Witam wszystkich.
Mam problem ze swoim Polo 2003 1.4 zablokowaly się tylne drzwi od strony pasażera. Drzwi od jakiegoś czasu nie reagują na otwieranie z klucza, pilota. Drzwi nie da się otworzyć ani zewnątrz ani od wewnątrz. Czy ktoś ma pomysł co można z tym zrobić?

Pozdrawiam.

Re: [9N] Zablokowane tylne drzwi

: 30 sie 2016, 22:19
autor: Wolga85
Czasem pomaga podanie wyższego napięcie ia zasilania na kostkę drzwi tak do 16 V i próba otwarcia z pilota. Jak to nie zadziała to zostaje rwanie tapicerki i odblokowanie ręczne.

Re: [9N] Zablokowane tylne drzwi

: 31 sie 2016, 0:01
autor: neos50
Możesz również spróbować różnych kombinacji z klamkami i ryglem np. ciągniesz za ten wewnętrzny rygielek i jednocześnie ciągniesz za klamkę zewnętrzną/ wewnętrzną, można też spróbować jeszcze jak druga osoba w tym samym czasie będzie naciskać przycisk od centralnego na pilocie. U mnie też nieraz pomagała jak parę razy szybko ponaciskałem tym przyciskiem na drzwiach kierownic (ten od centralnego zamka otwórz/zamknij). Warto spróbować takich sposobów bo może się udać co prawda nie za pierwszym razem ale za którymś z kolei. U mnie nieraz tak próbowałem z 15/20 min i w końcu się otworzyły, bo zrywanie tapicerki to już ostateczność. Polecam jak najszybciej zapatrzeć się w nowe mikrostyki lub cały zamek, bo jak drzwi się otworzą to najlepiej od razu naprawić usterkę.

Re: [9N] Zablokowane tylne drzwi

: 03 wrz 2016, 22:29
autor: Bartosz85
Naciśnij przycisk otwierania drzwi na pilocie i jednocześnie pociągnij za wewnętrzną klamkę.

Re: [9N] Zablokowane tylne drzwi

: 08 wrz 2016, 19:22
autor: nielu
Witam, jestem tu "nowy" więc proszę o wyrozumiałość.
Dostałem w ręce Polówkę 2001 9N z zablokowanymi tylnymi drzwiami.
Chcę tutaj zaznaczyć, że żadne stukanie, pukanie, psikanie (WD40), ani podłączanie bezpośredniego napięcia jest (było) daremne, gdyż sprawa dotyczyła braku reakcji na sygnał z centralnego, a klamka była miękka- przy otwieraniu od wewnątrz bolec wysuwał się, a z chwilą puszczenia chował.
Jedyną opcją jaka została był demontaż zamka przy zamkniętych drzwiach.
Po zdjęciu korbki od otwierania szyby, odkręciłem 2 śruby schowane pod maskownicą z klamki (torx) i ściągnąłem tapicerkę.
Ukazała nam się metalowa blacha osłaniająca, przykręcona 9 śrubami -klucz 10
Zanim zdemontujemy blachę, należy otworzyć gumową osłonę i podnieść korbką szybę do takiej pozycji, aby w otworze rewizyjnym ukazało nam się mocowanie szyby w prowadnicy. Teraz demontujemy dwie plastikowe zawleczki (zabezpieczenia) i podnosimy szybę do góry.
Odchylamy blachę, wypinamy wtyczkę z zamka i demontujemy wiązkę z blachy. Teraz już mamy zamek "na wierzchu", ale zwracamy uwagę, aby szyba nam nie zsunęła się na dół.
Wszystkie zdjęcia z wykonywanej pracy dostępne są pod adresem:
http://www.fotosik.pl/u/nielu/album/2361863
Zamek jest widoczny tylko w kilku procentach, więc w związku z tym odkręcamy w nim małe śrubki na torxa i na siłę rozpoławiamy go. Potem palcem wyszukujemy koło zębate i kręcimy nim aż przeskoczy w zamku zapadka. I gotowe. Resztę (wymiana zamka) odbywa się już przy otwartych drzwiach.