Strona 1 z 1

[6N] Akumulator "wytrzymuje" jedną noc - możliwe zwarcie

: 07 lut 2016, 23:14
autor: h2pc
Jest to mój pierwszy post, więc witam użytkowników forum :)

Opiszę w skrócie mój problem:
Auto dławiło się na zimnym silniku, czasem były problemy z odpaleniem. Na ciepłym było ok. Wymieniłem kable WN, cewkę(która po czasie zaczęła bić do obudowy), przeczyściłem kopułkę i palec, wymieniłem świece i problem chwilowo zniknął. Jednak pojawił się następny problem, myślałem, że spowodowany mrozami. Nie odpalałem auta kilka dni i akumulator padł. Dałem na prostownik i samochód pięknie palił. Mrozy odeszły, a samochód "ciężko" zaczął odpalać. Okazało się, że łączenie skrzynki bezpiecznikowej na akumulatorze jest luźne. Pomyślałem, że słabe ładowanie było i to była przyczyna. Następnego dnia zdziwiłem się, jak akumulator znów rozładowany. Zmierzyłem prąd spoczynkowy i wyszło mi 0,14 A. Stwierdziłem, że jest to dużo, ale nie na tyle, żeby rozładować akumulator po jednym dniu. Wyciągnąłem bezpiecznik 27 (oświetlenie wewn i wskaźniki) i prąd spoczynkowy spadł do 2 mA. Moje pytanie jest następujące: czy wyświetlacze mogą pobierać ponad 130 mA? Jeśli nie, to gdzie występują w polówce najbardziej newralgiczne punkty, w których mogło dojść do zwarcia w obwodzie oświetlenia wewnętrznego? I ostatnie pytanie: wymieniać akumulator? (obecnie mam boscha s3 002)

Re: [6N] Akumulator "wytrzymuje" jedną noc - możliwe zwarcie

: 08 lut 2016, 0:55
autor: MaciekBMW
Kup najpierw akumulator, a dopiero potem pisz jaki masz problem, bateria nie żyje wiecznie

Re: [6N] Akumulator "wytrzymuje" jedną noc - możliwe zwarcie

: 08 lut 2016, 15:51
autor: krzychu20
[quote="MaciekBMW"]Kup najpierw akumulator, a dopiero potem pisz jaki masz problem, bateria nie żyje wiecznie[/quote]

Najpierw to niech znajdzie złodzieja prądu, bo taki pobór normalny nie jest :closedeyes:

h2pc
Mi w golfie 130mA tez skutecznie żarło prąd z aku i był problem z odpalaniem- winowajca okazało się radio.

Natomiast w Twoim przypadku sprawdziłbym czy podświetlenie bagażnika Ci gaśnie po zamknięciu klapy- bezpiecznik 27 odpowiada za zabezpieczenie tego obwodu.

Przeczyść połączenia klem do aku i ładowanie też warto zmierzyć ;)

Re: [6N] Akumulator "wytrzymuje" jedną noc - możliwe zwarcie

: 08 lut 2016, 20:00
autor: h2pc
Ok, mam nadzieję, że chwilowo problem rozwiązany :) powyjmowałem wtyki z oświetlenia wewnątrz i z bagażnika. Prąd dalej ten sam. Nie dawało mi to spokoju, więc pomyślałem co tu może być i wpadłem na pomysł, że komputer na uruchomienie może potrzebować trochę czasu... Potrzymałem 20 sek i po tym czasie prąd spadł do 10mA ;) Aż wstyd się przyznać... Od razu pobiegłem do sklepu kupić akumulator. Niestety zbyt dużego wyboru nie było więc wziąłem co stało na półce - Maxgear 85-0112. Mam nadzieję, że chociaż okres gwarancyjny przetrzyma ;)
Dzięki za pomoc.

Pytanie dodatkowe: podpiąłem kompa i wyskoczył mi błąd na silniku:
00533 - Idle Speed Regulation
09-10 - Adaptation Limit Surpassed - Intermittent
Skasowałem, pojeździłem i ponownie już błąd się nie pojawił. Pytanie czy uszkodzone świece, cewka bądź luźny kabel od skrzynki bezpiecznikowej na akumulatorze mogą wywołać ten błąd?

Re: [6N] Akumulator "wytrzymuje" jedną noc - możliwe zwarcie

: 08 lut 2016, 22:34
autor: MaciekBMW
[quote="krzychu20"][quote="MaciekBMW"]Kup najpierw akumulator, a dopiero potem pisz jaki masz problem, bateria nie żyje wiecznie[/quote]

Najpierw to niech znajdzie złodzieja prądu, bo taki pobór normalny nie jest :closedeyes: [/quote]
Polo nie jest zbyt skomplikowane i nie pożera tak dużego prądu od tak bo nie ma co, oprócz zaświeconego światła
Co do błędów 533 jest coś z przepustnicą, przeczyść i zrób adaptacje powinno być po tym ok

Re: [6N] Akumulator "wytrzymuje" jedną noc - możliwe zwarcie

: 10 lut 2016, 16:05
autor: h2pc
Przeczyscilem, zrobiłem adaptację i odpukać nic nie szarpie ani nie dławi na zimnym silniku. Pali ładnie, zero błędów na kompie. Nic Tylko się cieszyć I jeździć ;). Dzięki za pomoc!

Re: [6N] Akumulator "wytrzymuje" jedną noc - możliwe zwarcie

: 29 lut 2016, 14:09
autor: ginger
Witam. Od kilku dni mam problem z rozładowywaniem się akumulatora.Auto stało kilka dni w garażu bez radia. Zamontowałem radio i zostawiłem auto na noc. Następnego ranka ,auto odpaliło normalnie ale przejechałem kilometr na myjke,zgasiłem i już nie chciał zakręcić.Dzisiaj zaobserwowałem ,że za każdym razem kiedy zgaszę auto i ponownie przekręcę zapłon licznik kilometrów jak i zegar się kasują . Tak jakbym przy każdym gaszeniu odpinał kleme. Auto mam od 3 tygodni ,dlatego nie posiadam na tyle wiedzy i proszę o wyrozumiałość :bow: . Czy winowajcą może być radio ?? :scratch: