Strona 1 z 1

[6N] Katalizator

: 21 lip 2009, 18:52
autor: Ozzi
Witam!
Posiadam Polo 1.0 z 1995 roku i mam LPG w niej. Od jakiegoś czasu słychać takie rzężenie po uruchomieniu, tzn wypalone kawałki katalizatora latają. Znajomy powiedział ze można zamiast niego wstawić tłumik środkowy od golfa 2. Czy ktoś robił coś podobnego lub w inny sposób omijał kupno nowego katalizatora? W samochodzie jest sonda zamontowana.

Re: Katalizator

: 21 lip 2009, 19:02
autor: Goozik
[quote="Ozzi"]W samochodzie jest sonda zamontowana.[/quote]
w wydechu jest ale nie w katalizatorze.ja mam rure wspawana i bangla,niektorzy wstawiaja strumienice badz jeszcze inne rzeczy
jezdze juz ponad rok i oprocz fajnego dzwieku nic innego niezauwazyłem
a przyrost mocy :?:
jest ale tylko w glowie ;) bo praktycznie wielkich zmian nie nieczuc

Re: Katalizator

: 21 lip 2009, 19:23
autor: rat4
ja wczoraj usunąłem ten wafelek z katalizatora, zaspawałem z powrotem wszystko do kupy, śmiga pięknie.
Nie wiem czy jest sens wydawać kasę na strumienicę, jest dobrze na starej obudowie kata.
Wkład kata jest dosyć cenny, kosztuje w granicach 100-120 zł, szukam kogoś kto przyjmie w swoje ręce mój :D
Takie większe operacje wydechu to nie jest prosta sprawa, czasem i ładowanie różnych rzekomo zachwalanych produktów może mieć odwrotny efekt; jakieś wibracje i inne ćmuje *uje
Pola się zrobiła delikatnie żwawsza silnik się lepiej wkręca i trzyma obroty, wzrostu mocy raczej nie ma, i taki fajny metaliczny dźwięk, trochę głośniejszy dosłownie kilka decybeli więcej, a przy przygazówce do 5-6 tyś. pięknie mruczy....

co do wcześniejszej wypowiedzi to zgadza się, sonda lambda jest umieszczona przed katem w modelach polo 6N także jak wywalisz to nic komp nie będzie buczał, możesz tam wspawać nawet kawałek takiej samej rurki,
Tylko w nowych autach jest problem bo są dwie sondy, pierwsza za kolektorem wydechowym a druga za katalizatorem, po wycięciu kata od razu sonda załapie delikatnie niedopalone spaliny i się zapali check engine i silnik w trybie awaryjnym będzie...
Ja to wyciąłem bo przecież katalizator pracuje prawidłowo jakoś do 90 tyś. a mam już 150 także po co mulić silnik.

Re: Katalizator

: 21 lip 2009, 23:11
autor: Ozzi
No właśnie sondę mam za katalizatorem więc tym się martwiłem, żeby nic nie było. Skocze do znajomego mechanika i zobaczymy co on powie;)

Re: Katalizator

: 21 lip 2009, 23:16
autor: bleah
[quote="Ozzi"]No właśnie sondę mam za katalizatorem[/quote]

Dziwne, ja tak jak kolega rat4 mam sonde przed katalizatorem a mamy młodsze auta od Ciebie... :)

Re: Katalizator

: 21 lip 2009, 23:57
autor: rat4
? :scratch: możesz zrobić jej foto ???
nie mogę uwierzyć... :eek: :eek: :eek:

Re: Katalizator

: 22 lip 2009, 17:18
autor: Goozik
sonde masz przed katem na 100%
sa jeszcze w kolektorze tak jak mam ja i wlasnie przed katem w silnikach z monowtryskiem 1.0, 1.3, 1.6 ;)

Re: Katalizator

: 22 lip 2009, 18:16
autor: rat4
sonda jest zaraz za kolektorem i przed złączką elastyczną o ile pamiętam, katalizator by się nie zmieścił, nierealne... :niewiem:

Re: Katalizator

: 22 lip 2009, 18:23
autor: Goozik
tu masz w kolektorze

http://img209.imageshack.us/i/dsc00012jc1.jpg/

zdjec niestety nie mam jak to wyglada przed katem, ale saonda jest wkrecona w wydech na wyskosci skrzyni biegow