Panowie, mam maly problem.
Kilka dni temu miałem montowane mechanizmy szyb elektrycznych w 6Nce
Mam drobny problem z prawą szybą, otóż przy opuszczaniu szyby na ok 2-4centymetrze opuszczenia szyby słychać zgrzyt i jest szarpnięcie - aż drgną całe drzwi.
Po rozebraniu okazało się, że w miejscu zgrzytu - na prowadnicy jest zdarta farba, widać że ociera tam ślizg, i to w tym miejscu jest ten silny zgrzyt. Jest to prawa prowadnica w prawych drzwiach - prawie na samej górze
Nie widzę żeby prowadnica była krzywa, albo źle zamontowana....
Czy może mi ktoś doradzić co może być przyczyną??
Elektryk mówił że ślizgi były przez niego naprawiane i skręcane, bo były połamane. Czy one mogą być poroblemem?
Zastanawiam się, jak plastikowy ślizg może zdzierać farbę z prowadnicy.
Moje pytanie:
1. czy da się wymienić ślizg, nie wyjmując całego mechanizmu?
2. czy można ewentualnie wymienić samą jedną prowadnicę - szynę, bez zdejmowania całości, i nawlec na nową prowadnicę jakoś linkę?
Jak odbywa się w ogóle wymiana ślizgu, i jak ew. wymiana prowadnicy -jednej?
Z góry dziękuję Wam za pomoc

