szkoda, że nie masz VAGa bo szczerze Ci powiem bez zdiagnozowania można sobie wymyślać, nie spać w nocy i inne przykre historie, a tak jak masz kabelek podpinasz do autka, kilka chwil i wszystko jest na tacy

Druga sprawa - u diagnosty zapłacisz z 50 zł, znajdzie błędy, powie co i jak<czasami> , zgarnie kasę za usługę i tyle jego. A jak masz swój kabel <nawet najtańszy z Allegro za 70 zł> możesz auto podpinać tyle ile chcesz

Powiem Ci tak : poszukaj kogoś znajomego co jeździ autami VW/Audi/Seat/Skoda - możliwe , że ma kabel i sprawdzisz autko. Jeżeli nie masz nikogo takiego, a zanim cokolwiek zaczniesz wymieniać MUSISZ podpiąć VAGa to ja bym go poprostu kupił. Sam kupiłem taki tani i nie narzekam. Co chcę sprawdzić sprawdzam.
Na jakim paliwku jeździsz? normalne tankowane na stacji czy od znajomego? Sorki za takie pytania , ale masz silnik na PD <pompowtryskach> a one są bardzo wrażliwe na jakość paliwa.