Strona 1 z 1
[6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 17 cze 2013, 22:14
autor: firstborne
Witam
Wczoraj chciałem pojechać na przegląd, ale co się okazało - akumulator wycyckany całkowicie, najlepsze w tym wszystkim jest to, że zakupiłem nowy dwa tygodnie temu, Varty 62 610. Auto postało ze 3 dni i taka niespodzianka. Zastanawiałem się od razu nad jednym - coś robi zwarcie. Wyciągnąłem radio i przewody idące od jednej kostki to zwyczajny ulepek, lekko go dotykając można wyłączyć radio, sprawić, że jakiś głośnik nie będzie grał itd. Kolejną dziwną rzeczą jest to, że kiedy naładowałem już akumulator i wcześniej jeszcze nie ruszałem radia - przestała działać skrzynia basowa, wszystko podłączone, jak należy (w końcu od kiedy auto zostało zaparkowane tak stało), bezpiecznik wysokiego napięcia od wzmacniacza jest OK (lampka na wzmacniaczu się pali), ale sama skrzynia po porostu nie działa, co może być problemem? Na pewno nie jest to połączenie idące od radia bo tam są ładnie podpięte tylko dwa złącza typu cinch i zasilanie, a jak już wyżej wspomniałem lampka na wzmacniaczu się pali. Było już ciemno, a więc nie dałem rady dziś już tego sprawdzić, mianowicie czy to wiąże się ze spaleniem jakiegoś bezpiecznika w skrzynce?
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 17 cze 2013, 22:20
autor: Tajg3r
[quote="firstborne"]przestała działać skrzynia basowa, wszystko podłączone, jak należy (w końcu od kiedy auto zostało zaparkowane tak stało), bezpiecznik wysokiego napięcia od wzmacniacza jest OK (lampka na wzmacniaczu się pali), ale sama skrzynia po porostu nie działa, co może być problemem?[/quote]
Ja bym sprawdził przewód masowy, ewentualnie przewód remote.

Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 17 cze 2013, 22:28
autor: firstborne
Hmm auto zostawiłem, zgasiłem, postało trzy dni. Padł akumulator. Naładowałem, bez żadnego dodatkowego grzebania. Nie działa skrzynia. I mam się teraz uczepić połączeń przewodów, mimo iż wcześniej na takowym połączeniu wszystko było cacy?
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 17 cze 2013, 22:31
autor: Tajg3r
Odniosłem się m. in. do tego:
[quote="firstborne"]Wyciągnąłem radio i przewody idące od jednej kostki to zwyczajny ulepek, lekko go dotykając można wyłączyć radio, sprawić, że jakiś głośnik nie będzie grał itd.[/quote]
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 18 cze 2013, 10:52
autor: jhosef
Działanie w takich przypadkach jest jasne.
Należy sprawdzić pobór prądu auta w stanie spoczynku.
W przypadku dużego poboru należy eliminować odbiorniki i sprawdzać. Car audio na pierwszy ogień należy odłączyć bo często to ono ciągnie prąd.
Jak on się okaże winowajcą należy sprawdzić okablowanie i podłączenie pod kątem jego poprawności. A jak wszystko wydaje się ok to sam sprzęt może być problemem.
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 19 cze 2013, 16:02
autor: firstborne
Ok, zwarcie było na przewodach prowadzących do radia - problem rozwiązany, ale subwoofer wciąż nie działa! Napięcie na wzmacniaczu jest, bezpiecznik w nim nie spalony. Wszystkie przewody podpięte, jak trzeba, subwoofer sprawny (testowałem na sprzęcie w domu). Kompletnie nie mam pojęcia dlaczego skrzynia przestała działać...
@EDIT
Przekręcam kluczykiem, chcąc zapalić auto...dupa, słychać tylko klik, taki sam, gdy podpina się klemę do akumulatora. Zegary, kontrolki się świecą, radio wywaliłem całkowicie, akumulator był ładowani i dupa. Także w końcu padł sam alternator.
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 27 paź 2013, 9:57
autor: sebeq
Chciałem sie podpiąć pod temat bo mam ten sam problem,ładuje go prawie co 2 dni akumulator,w tym sęk że mam go w tyle w bagazniku chyba to żadnej róznicy nie robi,główny kabel od świateł wymieniony został w całosci tylko został do rozrusznika łączony,myślicie ze od tego moze mi wyczerpywac akus??? a w dodatku juz elektrolid wlewałem troche bo myślałem ze cos to pomoze i du.. to samo,juz sam nie wiem co mam robic zima coraz bliżej a auto do pracy w dzien w dzien,pomóżcie mi ok :niewiem:

Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 27 paź 2013, 18:45
autor: krzychu20
[quote="sebeq"]Chciałem sie podpiąć pod temat bo mam ten sam problem,ładuje go prawie co 2 dni akumulator,w tym sęk że mam go w tyle w bagazniku chyba to żadnej róznicy nie robi,główny kabel od świateł wymieniony został w całosci tylko został do rozrusznika łączony,myślicie ze od tego moze mi wyczerpywac akus??? a w dodatku juz elektrolid wlewałem troche bo myślałem ze cos to pomoze i du.. to samo,juz sam nie wiem co mam robic zima coraz bliżej a auto do pracy w dzien w dzien,pomóżcie mi ok :niewiem:

[/quote]
jhosef wyżej napisał już- sprawdzić pobór prądu.
Jak to zrobić, jest opisane na forum- opcja szukaj.
Jeśli pobór prądu w normie to aku powiedział papa.
U mnie pobór prądu ok 22mA, a po 3 dniach już auta nie odpale na swoim aku.
Podmieniłem na roczny, ze szwagra auta i nie ma problemów, a kręci jak szatan

Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 27 paź 2013, 19:37
autor: jhosef
[quote="sebeq"]Chciałem sie podpiąć pod temat bo mam ten sam problem,ładuje go prawie co 2 dni akumulator,w tym sęk że mam go w tyle w bagazniku chyba to żadnej róznicy nie robi,główny kabel od świateł wymieniony został w całosci tylko został do rozrusznika łączony,myślicie ze od tego moze mi wyczerpywac akus??? a w dodatku juz elektrolid wlewałem troche bo myślałem ze cos to pomoze i du.. to samo,juz sam nie wiem co mam robic zima coraz bliżej a auto do pracy w dzien w dzien,pomóżcie mi ok :niewiem:

[/quote]
Wlewałeś elektrolit czy wodę destylowaną?
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 28 paź 2013, 14:28
autor: Variant 98
W moim variancie prąd kradło fabryczne radio. Nawyk wyciągam kluczyk gaśnie radio, kosztował mnie wymianę aku. Odkąd zimą gaszę radio gałką - problem zniknął. :yahoo:
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 28 paź 2013, 19:39
autor: sebeq
[quote="jhosef"][quote="sebeq"]Chciałem sie podpiąć pod temat bo mam ten sam problem,ładuje go prawie co 2 dni akumulator,w tym sęk że mam go w tyle w bagazniku chyba to żadnej róznicy nie robi,główny kabel od świateł wymieniony został w całosci tylko został do rozrusznika łączony,myślicie ze od tego moze mi wyczerpywac akus??? a w dodatku juz elektrolid wlewałem troche bo myślałem ze cos to pomoze i du.. to samo,juz sam nie wiem co mam robic zima coraz bliżej a auto do pracy w dzien w dzien,pomóżcie mi ok :niewiem:

[/quote]
Wlewałeś elektrolit czy wodę destylowaną?[/quote]
Niestety TAK

elektrolit i destylowaną bo myślałem ze od tego :blush2:
[quote="Variant 98"]W moim variancie prąd kradło fabryczne radio. Nawyk wyciągam kluczyk gaśnie radio, kosztował mnie wymianę aku. Odkąd zimą gaszę radio gałką - problem zniknął. :yahoo:[/quote]
A radio od dłuższego czasu nie mam włączonego bo nie działa :nie wiem:
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 28 paź 2013, 21:34
autor: jhosef
No to żeś wymyślił...
Dolewa się tylko destylowanej bo to ona ubywa. Zbyt duże stężenie jest zabójcze dla aku...
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 29 paź 2013, 12:10
autor: sebeq
i co teraz :shock: akus do wymiany??? :beg:
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 29 paź 2013, 15:33
autor: jhosef
Zobaczysz ale bardzo prawdopodobne...
Re: [6N2] Rozładowany akumulator, dziwny przypadek.
: 31 paź 2013, 13:31
autor: sebeq
dzieki chłopaki :piwo: , juz od 4 dni nie ładuje, powodem było << RADIO>> nie miałem pod kluczyk,teraz trybi odrazu za kazdym razem odłączyłem z kostek radio :oki: