MODEL: Volkswagen Polo 86c2f Steilheck
SILNIK: 1.0 AAU
ROK PRODUKCJI: 1992 r.
MOC: 45 KM.
POD MASKĄ: Seria.
ZAWIESZENIE: APEX -80mm
UKŁAD HAMULCOWY: Seria.
WNĘTRZE: Seria, zmieniona jedynie kierownica.
Wyposażenie dodatkowe:
-szyberdach
-maska rost
-centralny zamek
-dywaniki
Plany:
-nowy lakier
-gwint (manual, sie robi..)
A więc zaraz po kupnie wyglądała tak:

Lewa strona była bita, jeszcze u poprzedniego właściciela, który oddał go do jakiegoś h*****go blacharza, niedokładnie wyczyścił blachę i nałożył kit, który niestety popękał i tylny błotnik wymaga wstawki, za którą zabieram się już niedługo.. Wygląda to tak:


Po zdjęciu beznadziejnych pokrowców z foteli i pierwszym wypraniu tapicerki wnętrze prezentowało się tak:





Na dzień dzisiejszy po kilku szorowaniach środka i zmianie kierownicy:



Po pomalowaniu grilla (czarny połysk) oraz kompletu znaczków (biały połysk):








Były plany:
, ale gdy felgi okazały się za duże to koła zostały VolksWagen'owskie stalumy, na które nałożyłem lakier (biały połysk) oraz orginalne dekle VW (czarny połysk):
Po niemiłym incydencie, który miał miejsce w styczniu 2013 roku doszło trochę koniecznych zmian, a mianowicie maska poszła częściowo w rdzę i mam na nią pewien pomysł, który zacząłem realizować, ale jeszcze nie skończyłem.. Na dzień dzisiejszy moja Pola prezentuje się tak:








Przebieg jakim mogę się pochwalić to 289500km i ciągle rośnie. Zapraszam do oglądania i komentowania..
POZDRO
I tak jak zapowiadałem, tak zrealizowałem swoje plany, odnośnie falldachu od Renaulta Twingo, oraz dokładki zderzaka z Gofra II. Podczas prac zrobiłem kilka zdjęć, które postanowiłem zaprezentować:
Dach, który kupiłem jest w bdb stanie:


Montaż falldachu nie był wcale taki prosty jak się może komuś wydawać, bo moje Polo miało fabryczny szyberdach, który był o kilka cm szerszy od dachu z Twingo i musiałem zaspawać stary szyber i dopiero wycinać otwór na nowy dach.
A więc zacząłem od demontażu wszystkiego co związane ze starym szyberdachem:


Później było trochę zabawy ze spawarką i wreszcie mogłem zabrać się za wycinanie dziury pod nowy dach:


Po wycięciu otworu już tylko przygotowanie dachu, obróbka spoin i montaż..
A tak wygląda auto na dzień dzisiejszy:


Przebieg jakim mogę się pochwalić to 289984km i ciągle rośnie. Zapraszam do oglądania i komentowania..
POZDRO


