Strona 1 z 1
Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 25 cze 2009, 8:46
autor: pjotrek
Po przejechaniu ok 800km od napraw, które opisałem w moim poprzednim temacie, mój silnik wywalił kopyto. Efekt wygląda tak jak na zdjęciu. Oczywiście następnego dnia pola dostała nowy silnik, który (jak na razie) ma się dobrze. Zastanawia mnie jedna sprawa- co było przyczyną? Sam tłok został w cylindrze, prawdopodobnie się przytarł. W kolektorze ssącym znalazłem nalot od płynu chłodniczego (używam ravenolu, także łatwo go poznać). Podejrzewam, że płyn dostał się na tłok, tylko w jaki sposób?
[img=http://img145.imageshack.us/img145/974/zdjcie165.th.jpg]
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 25 cze 2009, 15:21
autor: Cooyon
Może blok był peknięty i pociekło do środka?
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 25 cze 2009, 17:03
autor: Wy3
No ładnie, przyczyną tez mogła być nieszczelna uszczelka pod głowicą i płyn się dostał, zatarło jeden tłok, poprostu się zespawał ze ścianą cylindra i urwało korbowód skutek jak widać :commando:
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 25 cze 2009, 18:42
autor: Bruczyk
wystarczy ze zassal wieksza ilosc wody do cylindra nie sprezyl tego tylko wywinal kopyto
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 25 cze 2009, 20:28
autor: pjotrek
Dodam jeszcze, że na chwilę jazdy przed tym wydarzeniem z silnika dobiegały stuki. Byłem akurat w trakcie podróży do mechanika.
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 25 cze 2009, 21:07
autor: adam
Musisz za gardlo zlapac mechanika :mrgreen:
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 26 cze 2009, 17:51
autor: pjotrek
Dziś rozebrałem uszkodzony silnik. Zrodziły się we mnie podejrzenia, że mechanior zawinił... Jedna z nakrętek korbowodu leżała luźno w misce, śruba to samo. Druga śruba pękła. Moja teoria:
1.Odkręciła się słabo dokręcona śruba.
2.Panewki na wale korbowym przesunęły się (na panewkach są ślady, jedna wlazła na drugą)
3.Korbowód dostał luzów i zaczął przenosić drgania
4.Tłok zaczął uderzać w głowicę i w końcu pękł (jest pęknięty w miejscu mocowania sworznia)
5.Korbowód uderzał w blok i wyrwał w nim dziurę, urwała się druga śruba i wypadł na zewnątrz.
6.Silnik poszedł się je***!
Myślicie,że taka sytuacja jest możliwa? Nie jestem pewien, czy śrubce zajęło by 800km odkręcenie się, aczkolwiek... Wypowiedzcie się.
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 26 cze 2009, 20:43
autor: BALON
całkiem słuszna teoria :clapping: :amen:
a mechanik :butcher:

:angry2:
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 26 cze 2009, 21:04
autor: misiek89
[quote="pjotrek"]a mechanik[/quote]
i jak go tu nazwać mechanikiem?

Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 26 cze 2009, 22:07
autor: adam
Ja bym na twoim miejscu powazna rozmowe z nim przeprowadzil :talkative: Bo to jego robota skoro skladal :vinsent:
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 04 lip 2009, 12:08
autor: marbino86
nie myli sie tylko ten co nic nie robi. :amen:
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 10 lip 2009, 13:24
autor: ore83
[quote="marbino86"]nie myli sie tylko ten co nic nie robi. :amen:[/quote]
ale takie rzeczy jak korbowody, śruby od wału, koła pasowego itp. sprawdza się zawsze 2 razy dynamometrem i nie powinna zajść taka sytuacja po wyjechaniu od mechanika, takie błędy to popełniałem jak jeszcze szkoły nie skończyłem i we własnym aucie, a nie w aucie klienta
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 10 lip 2009, 14:00
autor: NeVWille
na komisje rzeczo znawcy i domagać sie odszkodowania za silnik zniszczony zwrot kosztów naprawy... a to ewidentnie żle zrobiona przez mechaniki lub jegu uczni.... źle dokręcone lub wcale nie dokręcone panewki i znamy reszte
Re: Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz
: 11 lip 2009, 8:57
autor: pjotrek
Gadałem z mechanikiem. Ogólnie strasznie się wku***ł, że obwiniam go o to. Powiedział, że nie jestem mu już nic winien, ale mam nie przyjeżdżać więcej do jego warsztatu.
Trochę szkoda, bo mam parę rzeczy do zrobienia przy poli, a nie mam narzędzi i kanału, żeby móc to samemu zrobić.