Spotkała mnie dzisiaj nietypowa sprawa. Drzwi od strony pasażera otwierają się jedynie od strony zewnątrz ( niekiedy jest tak, że lubię się tez nie otworzyć ) . Zauważyłem przy tym również, że ogólnie odszedł cały bok ( klipsy nie trzymają chyba ). Co może być przycyzną tej przykrej sprawy?
skoro i tak juz lekko odeszło to zdejmij ten boczek i obadaj. ja obstawiam ze przymarzło cięgno przy zamku i dlatego jak ciągniesz za klamkę to nie ma efektu. duzo roboty nie ma wiec do dzieła.
Miałem ten sam problem. Winny okazał się mróz. Kiedy auto zostawiłem na noc w garażu, rano było już wszystko ok i można było normalnie otworzyć drzwi od środka. Także winny okazał się mróz, który spowodował, że przymarzło cięgno przy zamku. Popsikałem do zamka WD-40, czy pomogło ? Nie wiem, bo większe mrozy minęły, a drzwi otwierają się prawidłowo.
to cholerne cięgno przy zamku a dokładnie taki metalowy rygielek, smar silikonowy może pomoże ale też rozkładam ręce przy tym.
Jedna porada, w okresie zimowym "
"kategoryczne NOŁ" dla kąpieli polo,
raz chciałem zmyć sól wymyłem auto i koszmar zamków powrócił
Jak wyjśc z auta: tylne drzwi ewentualnie bagażnik, lub też gorący nawiew na boczne kratki i dół (poczekac wypic kawkę z termosu i zamek w końcu puści)
dla niecierpliwych opcja: spuszamy szybkę w dół i otwieramy w jak w wozie drabiniastym... :cool2: :bye: