Witam jestem Świeżakiem na forum wiec proszę o wyrozumiałość. Wiem tez ze może i temat był już poruszany ale swój problem chciałbym opisać w osobnym wątku. Mój problem polega na mrugającej kontrolce płynu chłodniczego bez względu czy jest zimno czy ciepło po odpaleniu silnika zapala się owa kontrolka piszczy 3 razy i dalej mruga. Wymieniłem zbiorniczek wyrównawczy , czujnik temperatury płynu chłodniczego , płyn w zbiorniczku jest w normie czyli na zgrzewie ale dolewałem tez płynu do maximum i to niestety nic nie pomaga co ciekawe gdy silnik jest ciepły (wskazówka od temperatury na 90st) nie muszę zapalać silnika wystarczy ze zapłon jest włączony lampki zgasną za chwile pojawia się mrugająca lampka od płynu chłodniczego. dodam tez ze sprawdzałem tez auto Vag-iem i nic nie wykazał. Proszę o pomoc bo już nie wiem gdzie mam szukać
Podpinam się pod temat. U mnie jest to samo, tylko że na zimnym silniku. Wczoraj zaobserwowałem taką sytuację, rok temu przy mrozach -20 nie było tego. Co może być przyczyną?
Ogólnie na mrozie płyn zmienia objętość i jeśli jest w okolicy minimum to zjawisko rozszerzalności cieplnej sprawia, że jest poniżej minimum.
Dolej na zimnym silniku do stanu i obserwuj.
[quote="jhosef"]wojtek6992, jaki masz poziom płynu w zbiorniczku?
Ogólnie na mrozie płyn zmienia objętość i jeśli jest w okolicy minimum to zjawisko rozszerzalności cieplnej sprawia, że jest poniżej minimum.
Dolej na zimnym silniku do stanu i obserwuj.[/quote]
Właśnie sprawdziłem w garażu to dochodziło do max. Na ciepłym silniku tego nie ma, tylko jak stoi np cały dzień i noc w garażu to wtedy pika mi ta lampka.
Wyciągnij zbiorniczek, zalej domestosem w tak aby przykryć nim sondy. Odkamienią sie i powinno zacząć działać poprawnie.
Jak elektrody są zakamienione to działają dopiero jak jest stan ponad zakamienienie czyli w okolicy max.
U mnie jak ręką odjął. Polecam domestos oryginalny bo ma lepsze działanie oczyszczające.
Ewentualnie nowy zbiorniczek za jakieś 70 zł w ASO.
[quote="jhosef"]Wyciągnij zbiorniczek, zalej domestosem w tak aby przykryć nim sondy. Odkamienią sie i powinno zacząć działać poprawnie.
Jak elektrody są zakamienione to działają dopiero jak jest stan ponad zakamienienie czyli w okolicy max.
U mnie jak ręką odjął. Polecam domestos oryginalny bo ma lepsze działanie oczyszczające.
Ewentualnie nowy zbiorniczek za jakieś 70 zł w ASO.[/quote]
Spróbuję tego pierwszego pomysłu, można z tym jeździć ?
To jest głównie irytujące. Jeśli masz stan płynu to po prostu wkurza.
Ale silnikowi nie szkodzi. Ostatecznie trzeba to zrobić bo układ ma zabezpieczać silnik przed przegrzaniem w skutek ubytku płynu. A jak kontrolka nie działa poprawnie to wiadomo
[quote="jhosef"]To jest głównie irytujące. Jeśli masz stan płynu to po prostu wkurza.
Ale silnikowi nie szkodzi. Ostatecznie trzeba to zrobić bo układ ma zabezpieczać silnik przed przegrzaniem w skutek ubytku płynu. A jak kontrolka nie działa poprawnie to wiadomo[/quote]
ilość płynu do minimum, mam na wiosce jeszcze z 1.5l borygo więc doleję, może pomoże.
Owa lampka świeci się tylko przy temp poniżej zera i tylko gdy auto stoi w garażu (blaszaku) dłużej niż 24h. Po odpaleniu silnika zapala się i zaczyna mrugać. Gdy zgaszę polo i odpalę ponownie lampka już się nie zapala.
[quote="wojtek6992"][quote="jhosef"]To jest głównie irytujące. Jeśli masz stan płynu to po prostu wkurza.
Ale silnikowi nie szkodzi. Ostatecznie trzeba to zrobić bo układ ma zabezpieczać silnik przed przegrzaniem w skutek ubytku płynu. A jak kontrolka nie działa poprawnie to wiadomo[/quote]
ilość płynu do minimum, mam na wiosce jeszcze z 1.5l borygo więc doleję, może pomoże.
Owa lampka świeci się tylko przy temp poniżej zera i tylko gdy auto stoi w garażu (blaszaku) dłużej niż 24h. Po odpaleniu silnika zapala się i zaczyna mrugać. Gdy zgaszę polo i odpalę ponownie lampka już się nie zapala.
dzięki za info[/quote]
Miałem dokładnie tak samo. Na mrozie zapalała się, chwila pochodził i po ponownym odpaleniu już nie mrugała.
U mnie też się zapalała na mrozie. Pomogło zdemontowanie zbiorniczka i wypłukanie odkamieniaczem oraz dodatkowo rozpuszczalnikiem a na koniec wodą. W zbiorniczku są elektrody i zachodzą kamieniem ( u mnie jeszcze ropa lała się z pompy na głowicy i pojawił się czarny osad z rozpuszczonej gumy).
czy jest jakis konkretny płyn?
Ja ma w zbiorniczku taki pomaranczowy - czasamio na mrozach tez mi piszczy - mam poziom ciut nad minimum, i chcialem dolac.
Ale nie wiem jaki zeby byl taki sam jak juz jest/
Odkopię stary temat, ale nie widzę sensu bym zakładał nowy.
Od jakiegoś czasu i u mnie wystąpił problem mrugającej kontrolki. Nie ma reguły czy jest zimno, czy ciepło. Czasami zapala się od razu po uruchomieniu samochodu, czasami po przejechaniu kilku kilometrów. Zbiornik przeczyściłem/odkamieniłem, ale nic to nie dało. By sprawdzić, czy to nie wina zbiorniczka zrobiłem zworę we wtyczce, by zrobić przejście, ale również nic to nie zmieniło. Na tyle co dałem radę sprawdziłem okablowanie, ale nie znalazłem przerwy. Ma ktoś jakieś pomysły co jeszcze sprawdzić?