[6N]Błędy G39 sonda lambda,Przekaźnik pompy paliwa j17
: 04 sie 2012, 15:19
Witam!
Od dłuższego czasu borykam się z problemem w mojej polówcę. Wsystko zaczęło się od tego że moje polo zaczęło gasnąć gdy zagrzało się do ok. 90 stopni. Na początek sprawdziłem termostat,wymienilem kopulke paluch rozdzielacza i nic, nadal te same objawy. Po podłączeniu do vaga wyświetliły mi się 2 błędy ale nie jednocześnie. Jako pierwszy wyświetlił mi się błąd g39 sonda lambda gdy został wykasowany przejechalem sie kawałek samochod znow zgasł ale po ponownym sprawdzeniu błędów wyskoczył mi błąd przekaźnika pompy paliwa j17 a sondy lambda juz nie. Gdy zdjąłem tą plastikową kopułke przekaźnik(numer 167) był mega gorący i jak próbowałem odpalić to stykał a po odpaleniu juz nie ale gdy ostygnie to spokojnie moge odpalić do czasu aż znów się nie zagrzeje. Proszę o pomoc bo nie ufam mechanikom, jeden mi powiedział że mam walnięty czujnik położenia wału a drugi że mi puchnie silnik i mam szklanki do wymiany :banghead: . Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Od dłuższego czasu borykam się z problemem w mojej polówcę. Wsystko zaczęło się od tego że moje polo zaczęło gasnąć gdy zagrzało się do ok. 90 stopni. Na początek sprawdziłem termostat,wymienilem kopulke paluch rozdzielacza i nic, nadal te same objawy. Po podłączeniu do vaga wyświetliły mi się 2 błędy ale nie jednocześnie. Jako pierwszy wyświetlił mi się błąd g39 sonda lambda gdy został wykasowany przejechalem sie kawałek samochod znow zgasł ale po ponownym sprawdzeniu błędów wyskoczył mi błąd przekaźnika pompy paliwa j17 a sondy lambda juz nie. Gdy zdjąłem tą plastikową kopułke przekaźnik(numer 167) był mega gorący i jak próbowałem odpalić to stykał a po odpaleniu juz nie ale gdy ostygnie to spokojnie moge odpalić do czasu aż znów się nie zagrzeje. Proszę o pomoc bo nie ufam mechanikom, jeden mi powiedział że mam walnięty czujnik położenia wału a drugi że mi puchnie silnik i mam szklanki do wymiany :banghead: . Z góry dziękuje i pozdrawiam.