Od wczoraj stoi u znajomego i juz nowa pompa siedzi pod maska
Tylko teraz mam taki problem, ze dzieje sie to samo co dzialo sie wczesniej...
czyli cciezko odpala jak jest rozgrzana, bez pociagniecia przyspieszacza nie odpali, jak jest zimna to wogole nie chce odpalac (a jak juz sie uda,to bardzo ciezko jejto idzie)...
dlaczego?
mozliwe ze wtryski/obudowa wtrysku jest uszkodzona?
caly czas leje mi z przelewu, werzyki od przelewu na wtryskiwaczach musial bym srednio raz w miesiacu wymieniac bo tak szybko sie niszcza, przesiakaja ropa...
Dlaczego tak siedzieje, i jak moge uratowac swoj silnik?

