Strona 1 z 1

[6N] Nie kręci

: 23 lis 2011, 19:47
autor: Keitaro
Witam!
Jeździłem dziś polówką, zgasiłem ją i 10 min później próbowałem zapalić. No i okazało się iż rozrusznik zupełnie nie kręci. Lampki palą się normalnie, jak wszystkie zgasną prócz akumulatorowej przekręcam kluczyk i nie ma żadnej reakcji ze strony rozrusznika. Akumulator sprawdzałem to nie to. Jakieś sugestie co sprawdzić? Silnik 1.0 z 99r.

Nie znalazłem podobnego tematu jak było to sorki.

Pozdrawiam

Re: [6N] Nie kręci

: 23 lis 2011, 21:02
autor: vwkas18
spróbój pchnąć i zapalić jeszcze raz
może bendiks się zaciął
sprawdz jeszcze napięcie na akumulatorze
czy przekręceniu kluczyka coś słychać??

Re: [6N] Nie kręci

: 24 lis 2011, 8:09
autor: Keitaro
Nic kompletnie nie słychać po przekręceniu kluczyka.

Re: [6N] Nie kręci

: 24 lis 2011, 9:23
autor: Marcinek
U mnie za czasów kiedy jeździłem Cieniasem była podobna sytuacja ;) okazało się ze odpioł się kabel od rozrusznika :) Tylko, że jak przekręcałem kluczyk to zanikały mi wszystkie kontrolki :)

Moze tu jest to samo ;)

Re: [6N] Nie kręci

: 24 lis 2011, 19:06
autor: Keitaro
Znajomy elektronik pomierzył to i owo i okazuje się że to wina stacyjki. Kostka nie jest integralną częścią stacyjki? tzn można ją wymienić.

Re: [6N] Nie kręci

: 25 lis 2011, 16:37
autor: darusisko
Ja miałem ten sam problem. I rzeczywiście okazało się, że spaliła się kostka przy stacyjce. Nie jest ona przesadnie droga, ale jej wymiana wiąże się z odkręcaniem kierownicy. Jeżeli masz pojęcie o tym to możesz się pobawić. U mnie to wyglądało tak, że nie miałem zbytnio czasu na wymianę tej kostki, więc spiąłem to na krótko tzn. wyjąłem kabel z rozrusznika ten cienki czerwony. Dorobiłem własny kabel, przypiąłem to tej wtyczki w rozruszniku i przyłożyłem drugi koniec kabla do plusa na akumulatorze. Odpalał od strzała;)

Re: [6N] Nie kręci

: 25 lis 2011, 18:25
autor: jacekszymek1
u mnie też tak było i też okazało sie że to wina stacyhju

Re: [6N] Nie kręci

: 25 lis 2011, 20:00
autor: Keitaro
Dotarłem do momentu ściągania stacyjki i poległem. viewtopic.php?f=185&t=12589&p=368790#p368790

Re: [6N] Nie kręci

: 25 lis 2011, 22:21
autor: Zico63c
No własnie... a po co łatwiej, jeśli można ciężko? Prawda?
Należy odkręcić krzyżak na kolumnie kierowniczej przy podłodze, odkręcić całą kolumnę i zabrać na stół. Następnie wysuwamy po prostu kierownicę z wałkiem kierownicy z obudowy stacyjki. Odsłania się wówczas dostęp do nieszczęsnej śrubki.
Bez ściągaczy, bez zniszczeń, bez kłopotu.

Re: [6N] Nie kręci

: 26 lis 2011, 20:10
autor: Keitaro
[quote="Zico63c"]No własnie... a po co łatwiej, jeśli można ciężko? Prawda?
Należy odkręcić krzyżak na kolumnie kierowniczej przy podłodze, odkręcić całą kolumnę i zabrać na stół. Następnie wysuwamy po prostu kierownicę z wałkiem kierownicy z obudowy stacyjki. Odsłania się wówczas dostęp do nieszczęsnej śrubki.
Bez ściągaczy, bez zniszczeń, bez kłopotu.[/quote]

Niestety nie ma w moim modelu takiej opcji. Dopiero przy drugim kolanku jest jakakolwiek śruba. Tak więc udało mi się wysunąć stacyjkę z trzpieniem na kilka cm. Było więcej przestrzeni więc metodą siłową wyłamałem kostkę kawałek po kawałku. O dziwo nie było to tak straszne i destrukcyjne jak przypuszczałem. Następnie udało się wykręcić śrubkę choć było to dosyć karkołomne (wykorzystałem lusterko) Nowa kostka wskoczyła bez problemów (bez przykręcania) Kotkę trzyma druga jej część (męska) która zaczepia się o osłonę stacyjki, więc śruba wydaje się zbędna. Wóz po złożeniu odpalił bez problemów.

Przyczyna to wyrobienie takiego plastikowego elementu w kostce jak mniemam. Dzięki za pomoc.