[6kv5] Problem z bezpiecznikiem i odpalaniem
: 20 lis 2011, 18:10
Witajcie, mam problem ze swoim pologolfem 1.6 całe 75 koników. Generalnie jakiś czas temu podjechałem na poczte zgasiłem silnik..... wracam do samochodu próbuje odpalić i nic ( samochód odpalił na jakąś sekundę i gaśnie). Pierwsza myśl ALARM wiec włączam go i wyłączam i nic, mając nie daleko do gości którzy montowali alarm idę po pomoc. Pytam co i jak gość mówi " może immobilizer - weź Pan drugi kluczyk i spróbuj może coś kluczyk nawalił" . Więc idę do domu po inne kluczyki i znów na inne osiedle do samochodu, zmiana kluczyka nic nie pomogła, więc po raz 10 patrzę na bezpieczniki i jest, widzę spalony jeden, lecę do bagażnika biorę 10A wymieniam i jest udało się odpalił, (Morda ucieszona jadę do domu). No i generalnie wszystko było ok przez parę miesięcy. Jakiś czas temu jadę do sklepu i ta sama sytuacja z takim plusem, że wiedziałem gdzie szukać przyczyny i tak to znów był bezpiecznik ( szybka wymiana i do domu). Ale problem jest teraz większy gdyż zostawiłem siostrze samochód (ja wyemigrowałem na jakiś czas) i dziś do mnie dzwoni, że wymieniła już dziś 3 bezpieczniki. I tutaj nasuwają się mnie takie oto pytania:
1. Co może palić bezpiecznik 10A trzeci od prawej w skrzynce ( wg tego co czytałem to chyba 20 [Break stop light czy jakos tak pisało] ale nie jestem pewien.
2. Co mają wspólnego światła stopu ( o ile to o nie chodzi ) z brakiem możliwości odpalenia samochodu.
1. Co może palić bezpiecznik 10A trzeci od prawej w skrzynce ( wg tego co czytałem to chyba 20 [Break stop light czy jakos tak pisało] ale nie jestem pewien.
2. Co mają wspólnego światła stopu ( o ile to o nie chodzi ) z brakiem możliwości odpalenia samochodu.