Strona 1 z 2

[6N] Kapiąca benzyna

: 13 maja 2009, 19:12
autor: michalo30
Witam,

Ostanio stało się cos dziwnego w moim Polo.Mianowicie:samochód stał około 4 dni w pełnym słońcu nie ruszany.Po tych 4 dniach wsiadłem odpalił bez problemu i pojechałem załatwić pare rzeczy około 5 km.Gdy zaparkowałem samochód na parkingu i po powrocie do niego za około 10 minut ujrzałem wielką plame obok prawego pzredniego koła tzn zaraz pod kierunkowskazem bocznym.Gdy się schyliłem zobaczyłem jak krople spadaja na ulice, okazało sie ze to benzyna.Byłem w szoku.Wróciłem do domu , postawiłem samochód i nadal kapało tylko ze juz mniej. Dziś rano pojechałem do pracy i w ciągu 6 godzin nakapało jeszcze mniej. Teraz do chwili obecnej pod autem jest sucho, jak myslicie co to mogło być. Acha, gdy zapaliłem pierwszy raz samochód to zobaczyłem na wskazniku paliwa ze jest nieco wiecej niz miałem, czy to jest jakoś powiazane. Dzięki za podpowiedzi.

Re: Kapiąca benzyna

: 13 maja 2009, 23:02
autor: bleah
Jesteś pewien na 100 % że to benzyna ? może to woda z klimy o ile ją masz ... :)

Re: Kapiąca benzyna

: 14 maja 2009, 16:15
autor: michalo30
to na 100% Benzyna, powiem wiecej , gdy podszedłem rano i sprawdziłem było sucho, zapaliłem i przejechałem moze 7 km i juz zaczeło kropić> Po pracy wyszedłem sprwdziłem sucho tylko pozostałości po porannych kroplach zostały.Pojechałem do mechanika on wchodzi pod samochód i....sucho.Przejechałem nastepne 10 km i dalej sucho. Mechanik powiedział mi ze gdy samochód pare dni stał w slońcu to mogło się w baku wytworzyc jakies cisnienie i trzeba odkrecic korek na dłużej. Co o tym myslicie, cyrk z kapiąca benzyna rozpoczyna sie tylko po całonocnym postoju, jakby pompa paliwa zaciągneła paliwo a przewody były przytkane. :banghead:

Re: Kapiąca benzyna

: 15 maja 2009, 12:05
autor: booster29
Ja bym sprawdził jeszcze przewody paliwowe (czy gdzieś nie są sparciałe) i elementy zasilania silnika w paliwo. Jak to jest blisko silnika, to trochę strach jeździć, nie trzeba dużo żeby się bryka zjarała.

Re: Kapiąca benzyna

: 15 maja 2009, 12:41
autor: bleah
[quote="michalo30"]Mechanik powiedział mi ze gdy samochód pare dni stał w slońcu to mogło się w baku wytworzyc jakies cisnienie i trzeba odkrecic korek na dłużej[/quote]

Zgodze się z tym co poweidzial meches. Ja miałem podobną sytuację tylko w Audi a6. Jadąc na wakacje zaczęła nam kapać benzyna, odkreciłem korek i jak ręką odjął. Nie trzeba było nic wymieniać, Audi jeździło do końca swojego żywota ( wypadek) i nic nie ciekło ... ;)

Re: Kapiąca benzyna

: 15 maja 2009, 12:54
autor: michalo30
Zrobiłem już ten trik z korkiem, odkręciłem go na ponad 2 godziny.Było sucho pod autem, dzis rano tez było sucho, zapaliłem samochód ujechałem około 2 km i spojrzałem pod auto-benzyna prawie lała sie strumieniem.Dziwna rzecz stała sie potem. Musiałem troszkę jeszcze pojezdzic i po upływie 30 minut znowu spojrzałem pod samochód-przestało kapać.Kapie tylko rano po odpaleniu gdy się włacza ssanie a potem cały dzien jest spokój tzn sucho. Zostawiłem go u mechanika bo juz nie miałem siły, Oczywiscie jak do niego podjechałem to nie kapało. On teraz twierdzi ze to moze byc przewód paliwowy.Zobacze co powie, dam wam znac, dziwna sprawa bo jakby to był przewód to wydaje mi sie ze cały czas by kapała benzyna a nie tylko po rozruchu. :this:

Re: Kapiąca benzyna

: 15 maja 2009, 17:46
autor: Glaca
Jak dawno wymieniałeś filtr paliwowy? Może byc z nim problem, jeżeli jest porządnie zafajdany. Bo nie wydaje mi się, żeby tak okresowo kapało z przegnitego/dziurawego przewodu paliwowego.

Re: Kapiąca benzyna

: 15 maja 2009, 17:53
autor: michalo30
około 6 miesiecy temu był wymieniany filtr paliwa na nówke, sam go kupowałem

Re: Kapiąca benzyna

: 15 maja 2009, 21:20
autor: rat4
przewód to wydaje mi sie ze cały czas by kapała benzyna a nie tylko po rozruchu. :this:
po odpaleniu auta a nawet już jak przekręcisz zapłon to pompa daje ciśnienie także tłumaczyłoby to co powiedział przedmówca lub jakiś zacisk/opaska się poluzowała...ale raczej to pierwsze
czeka cię teraz poszukiwanie tej dziurki :focus:

Re: Kapiąca benzyna

: 15 maja 2009, 21:31
autor: ragiern
Już chciałem poradzić zatankowanie do pełna i przejechanie określonego dystansu oraz ponowne zatankowanie do odbicia w celu oblicznia spalania (gdyby wyszło około 20 litrów na setkę wiadomo by było, że coś jest nie tak), ale skoro furka jest juz u mechanika, to moja porada jest trochę spóźniona.

Re: Kapiąca benzyna

: 23 maja 2009, 18:34
autor: michalo30
czesc, problem z kapiącą benzynom na razie rozwiązany, wyobrazcie sobie ze z baku odchodza 3 przewody paliwowe , z tego jeden z nich odprowadza tzw gazy do kolektora ssacego i ten przewód był zapchany i wyciskało po przewodach benzyne i dlatego kapała.Przewód pzrepchany, na razie spokój. pozdro

Re: Kapiąca benzyna

: 23 maja 2009, 19:56
autor: ko-ma
[quote="michalo30"] ... jeden z nich odprowadza tzw gazy do kolektora ssacego i ten przewód był zapchany i wyciskało po przewodach benzyne i dlatego kapała.Przewód pzrepchany, na razie spokój. pozdro[/quote]
Spokój jest na razie. Jeśli będzie się powtarzało - sprawdź stan filtra pochłaniającego pary paliwa ( znajduje się w przednim prawym nadkolu, przed kołem ) - moze być totalnie zabity.

Re: Kapiąca benzyna

: 24 maja 2009, 15:37
autor: norekuk
podepnę się pod temat. Czy ktoś może mi powiedzieć co to za filtr jest w przednim prawym nadkolu ? i jaki jest koszt jego wymiany

Re: Kapiąca benzyna

: 24 maja 2009, 18:03
autor: rat4
masz na myśli pochłaniacz oparów paliwa? z takimi dwoma rurkami?

Re: Kapiąca benzyna

: 24 maja 2009, 18:46
autor: BALON
[quote="norekuk"]Czy ktoś może mi powiedzieć co to za filtr jest w przednim prawym nadkolu ? [/quote]
to jest [quote="rat4"]pochłaniacz oparów paliwa[/quote] tzw filtr węglowy ;)
jego sie niewymienia :grin: