Układ wspomagania - zleciał cały płyn...
: 04 sie 2011, 13:54
Witam,
Ostatnio miałem nie miłą przygodę. Zaczęło się od tego, że musiałem przejechać przez mega-kałużę na Trasie AK w Warszawie, która powstała po niedawnych ulewach.
Po dwóch dniach kierownica zaczęła ciężej chodzić. Następnego dnia wspomaganie padło jak ruszałem spod domu, jak spojrzałem pod maskę wszystko było ubabrane w płynie od wspomagania, tak jakby jakiś przewód eksplodował.
Ktoś się orientuje jaka może być tego przyczyna i gdzie szukać usterki? Jeszcze nie miałem czasu wejść pod auto i obejrzeć dokładnie. Od góry macając rurki nie zauważyłem rzadej usterki...
Będę wdzięczny za sugestie
Ps. Polo można śmiało nazwać amfibią
Ostatnio miałem nie miłą przygodę. Zaczęło się od tego, że musiałem przejechać przez mega-kałużę na Trasie AK w Warszawie, która powstała po niedawnych ulewach.
Po dwóch dniach kierownica zaczęła ciężej chodzić. Następnego dnia wspomaganie padło jak ruszałem spod domu, jak spojrzałem pod maskę wszystko było ubabrane w płynie od wspomagania, tak jakby jakiś przewód eksplodował.
Ktoś się orientuje jaka może być tego przyczyna i gdzie szukać usterki? Jeszcze nie miałem czasu wejść pod auto i obejrzeć dokładnie. Od góry macając rurki nie zauważyłem rzadej usterki...
Będę wdzięczny za sugestie
Ps. Polo można śmiało nazwać amfibią