Strona 1 z 1
wydech ?
: 06 lip 2011, 20:41
autor: karwish
witam Wszystkich.
Mam problem, mianowicie dziś wuruzyłem w niedaleką podróż na stacjęok 2km, po przejechaniu tego systansu podczas trzymania równo na pedale gazu zaczeło tak jakby przerywać nie łaczyć.
potem zaczał sie wydobywać delikatny brzęk z okolicy katalizatora, następnie z tyłu...tłumik końcowy zaczął się się obijać o zderzak, czyli rzecz jasna sie poluzował. Nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie fakt, że przy drążku zmiany biegów oraz całym środkowym tunelu zaczeło sie wydobywać ciepło oraz dziwny zapach. Więc to mnie martwi, powiedzćie czy moze to byc spowodowany tym, że poluzowała się środkowy az końcowym i przez to?? Pomózcie proszę, na kanał będę mógł jutro dopiero podjechać ( o ile dojadę).
1995
1043cm3
pozdrawiam
Karol

Re: wydech ?
: 06 lip 2011, 21:06
autor: czaja
Z opisu może wynikać że katalizator się sypie. W momencie zatykania się układu wydechowego masz takie zamulenie auta z dławieniem się włącznie.
Tak mi zawyrokowali moi spece i tak było. Póki jeszcze wydech się kompletnie nie zatkał wytnij kata i wstaw w to miejsce puszke jakąś.
Re: wydech ?
: 06 lip 2011, 22:05
autor: karwish
ale byłyby aż takie luzy, że końcowy by stykał się ze zderzakiem?
Jutro jak podjade na kanał to dam znac co i jak.
pozdro
Re: wydech ?
: 06 lip 2011, 23:02
autor: czaja
[quote="karwish"]Jutro jak podjade na kanał to dam znac co i jak.[/quote]
To ja ci bez kanału powiem że końcówka wydechu jest bardzo blisko zderzaka. A że sie cały wydech przesunął? To też możliwe.
Re: wydech ?
: 07 lip 2011, 11:58
autor: Skfarek
karwish a może po prostu rozsypał/rozwalił się wieszak/obejma wydechu i w wyniku tego jak walnęło parę razy katalizatorem o budę to się w środku wkład rozsypał i go zatkało?
Zresztą bez kanału to wróżenie w fusach jest ;-)
Re: wydech ?
: 07 lip 2011, 17:52
autor: karwish
Dziś próbowałem kilka razy odpalić, ale bez skutku. jak już ospalił po dodaniu gazuzaczeły spadac obroty, co za tym idzie gasł. musiał chwile postac odpalony i potem jakos go ruszyło. Doczołgałem na kanał. o dziwo z wydechem wszystko wporządku, jest na swoim miejscu. Katalizatoer strasznie sie nagrzewa aż w budzie czuć od podłogi temperature. Strasznie terapie silnikiem i wydaje mi sie że od tego terepania koncowka wydechu uderza o zderzak. Obejrzał go z wierzchu mechanik, po wyeliminwaniu świec i kabli ( zmierzył je jakims tam swoim urządzeniem) stwierdził że zawór może byc pekniety i to od tego. Mieliście może jakies podobne przygody??
pozdrawiam,
K.
Re: wydech ?
: 08 lip 2011, 9:50
autor: karwish
Moze najpierw spróbowac jednak wymienić świece?
Re: wydech ?
: 11 lip 2011, 16:16
autor: karwish
Hej.
Czy nikt z Was nie miał podobnych problemów??

Re: wydech ?
: 12 lip 2011, 0:22
autor: Diego69
Nikt Ci nic od tak nie powie. Wywal kata. Pamiętaj żeby po wycięciu zabrać go ze sobą ( na złomie dają za niego 120 zł:))
Re: wydech ?
: 12 lip 2011, 6:32
autor: ttbb55
takie objawy mogą być od zapchanego kata i ciężko ma odpalić wyjmij go wybij i zamontuj jeżeli problem będzie nadal
1. sprawdź kopułkę i palec mogą być już zaśniedziałe przeczyść
2. wykręć świece zobacz czy są opkopcone czy mokre możliwe że już padły, ginie praca i paliwo idzie w olej
3. to bym sprawdził na samym końcu ale przewody zapłonowe (najlepiej sprawdzić nocą unieść maskę i zobaczyć czy jest tak zwana choinka czyli przebicie iskra powinna skakać po silniku będzie widoczne)