Strona 1 z 1

CO

: 01 maja 2009, 0:15
autor: Alan6R
[quote="Wojciechu"]a 1.9 TDI co chwila wracaja...[/quote]

Kolega widzę ma straszny wstręt do TDI. Wiesz co nie musisz zmyślać pierdół na temat TDI, bo to co mówisz jest śmieszne. Ja jeżdżę TDIkiem rok więc za dużo nie mogę powiedzieć, narazie wszystko ok, a autko w dodatku jest po chipie.. Ale ojciec kupił we wrześniu 2003 roku, Golfa IV salon polska 1.9 TDI 90 PS. Zrobił nim 300 tyś km przez 4 lata z czego połowę z przyczepą do Włoch, gdzie auto było pałowane na autostradzie. Teraz ma 380 tyś i śmiga nim znajomy i odpukać nic się nie dziele. Podstawa to wymiana rozrządu, regularna wymiana oleju, dobre paliwa oraz to żeby nie butować jak olej się nie zagrzeje i pamiętać że po butowaniu dać mu 1-2 minuty oddechnąć. Więc naprawdę nie wiem z kąd snujesz takie wnioski... Za każdym razem jak jest mowa o TDI to zawsze je równasz z błotem i wychwalasz się swoim SRT-4 które pali jak smok. Nie mam zamiaru się z nikim tu kłócić, ale bez przesady...

Sory za mały OT, ale nie wytrzymałem.

Re: CO

: 02 maja 2009, 1:29
autor: ajuztam
w ogole super porownanie tam bylo co wraca a co nie. niby 1.8T i V6 nie wracaja ale jaki odsetek ich jest kupiony. na 100 sprzedanych passatow czy golfow pewnie 3 to 1.8T i 1 V6 wiec jak tu TDI ma czesciej nie wracac szczegolnie jesli ludzie nie wiedza jak ich uzywac. jesli chodzi o SRT to troche lipne te 330nm z turbodoladowanego 2.4 z intercoolerem. ojciec ma 320nm w 2.0 dci. 2.5 TDI ma 350-400nm jak nie wiecej w serii i pali przy tym 2 razy mniej. nie ma sie tu czym podniecac amerykancka lipka. ciekawe dlaczego TDI wygrywa Le Mans skoro to taki gnoj? znam ludzi co przejechali TDI prawie pol miliona km bez powaznych awarii i dalej jezdza. ale jak ktos ma zabaweczke i zachowuje sie jak pozer to zawsze bedzie sie nia wychwalal i negowal wszystko inne. typowa mentalnosc polaka. dac stalowa kulke to na nia nasika i powie ze zlota... bez obrazy dla nikogo. :amen:

Re: CO

: 02 maja 2009, 11:00
autor: rat4
Zgadzam się z powyższym,
sam widziałem Skode Octavię 1,9 TDI z bezawaryjnym przebiegiem 440 tyś to jest kosmos i pozazdrościć. :good:

Re: CO

: 02 maja 2009, 11:15
autor: Alan6R
A już myślałem że zaraz zostanę "sam" po stronie TDI i zostanę zgnojony, ale jednak są tu obiektywni ludzie na tym forum.

Re: CO

: 03 maja 2009, 9:35
autor: marcin86
Z pytania zrobila sie klutnia... Najnowsze Turbo Diesle tylko troche odbiegaja kultura pracy od benzyniakow, ale jakby nie bylo ciagle pala one mniej. Obecnie poruszam sie Audi 80 Quattro 2.6 V6 benzynka. Jakby z Quattro wychodzily Diesle to bym kupil Diesla. Owszem z Dieslami sa problemy jesli poprzedni wlasciciele nie dbali o te samochody. Jak to mowia najwieksza wada samochodu jest jego poprzedni wlasciciel/wlasciciele. Swoja droga Diesel jest drozszy w zakupie, I kiedy ta roznice cenowa sie przejezdzi? Wniosek moj jest jeden, jesli chce ktos kupic klekota, to najlepiej zeby byl nowy. Albo wersje bez Turbinki (bo one robia nawet 1mln km).

Re: CO

: 03 maja 2009, 14:17
autor: limpek
Widzę że rywalizacja na poglądy TDI vs benzyna trwa... Powiem tak...

Założę temat z ankietą 60dniową... Tam dajcie popis na argumenty za i przeciw... Nie ma co robić burtelu na forum