Strona 1 z 1

Przegląd VS obniżone zawieszenie ?

: 28 kwie 2009, 18:29
autor: BALON
Z czym to sie je :?:
jakie są problemy :?: wiadomo że można zawisnąć :agree:
czy potrzebuje jakieś papiery na zawias :?: (bodajże 80 na 80 )
diagnosta może odmówić przeglądu :?:
jakie były wasze problemy :?:

za odpowiedzi z góry dziękuje :grin: :grin: :grin:

Re: Przegląd VS obniżone zawieszenie ?

: 28 kwie 2009, 18:50
autor: Lobuz
problemy? żadne tzn prawie żadne tylko pare słów usłyszałem:
"Panie kur** niżej sie nie dało??" haha miło było to usłyszeć
aha ja mam 80/60 Gt Cupline, kupowałem nówkę więc papiery w razie czego mam..

Re: Przegląd VS obniżone zawieszenie ?

: 28 kwie 2009, 19:54
autor: kjub
na takim zawiasie nie wjedziesz na rolki :glare:
szukaj stacji z tackami najazdowymi. jak nie ma luzów itp. to zawias nie gra roli przy przeglądzie.

Re: Przegląd VS obniżone zawieszenie ?

: 30 kwie 2009, 8:53
autor: marcin86
A tam glupoty gadasz, u Siebie mialem 80/80 i na rolki wjechalem. Bez problemow, tylko jak juz na nie "spadlem" to koles mnie wytraszyl i powiedzial ze zawisnalem...... :grin: na szczescie zartowal, normalnie przeglad zaliczyla.

Re: Przegląd VS obniżone zawieszenie ?

: 06 maja 2009, 21:25
autor: BALON
przegląd zrobiony bezproblemu :-D
nigdzie niezawisnął choć było nisko ;)
pooglądał auto :D wszystko sprawne
powiedział że amortyzatorów mi nie sprawdza bo że są tak twarde to niema sensu
jedynie sie doczepił że przednie postoje zachodzą na niebiesko :glare:

Re: Przegląd VS obniżone zawieszenie ?

: 01 cze 2009, 15:37
autor: grandprix
Jak normalna stacja z rolkami na osobówki to nie ma problemów a jak masztwardszy zawias to nawet nie sprawdzają sprawności zawieszenia tylko na szarpaku ;)

Re: Przegląd VS obniżone zawieszenie ?

: 04 cze 2009, 13:52
autor: tajpej
nie ma żadnych problemów na przeglądzie itp byłem sam na przeglądzie jak miałem gwint a dokładka zderzaka była 6 cm od ziemi koleś wziął go na rolki (dobrze że nie były wysokie) i zobaczył hamulce i tylko się spytał czy wymieniałem już misę olejową :grin: