Strona 1 z 2
Bicie opon?
: 30 mar 2011, 0:23
autor: Gulunio
Cześć,
Znów problemy.. Wczoraj założyłem nowe felgi z nowymi oponami (Oryginalne VW Starlite + Uniroyal Rain expert 185/55 r14) Koła wyważone, proste, napompowane wg. naklejki na klapce od wlewu paliwa, założone zgodnie z kierunkiem toczenia na autko. Często jadąc już nawet od 30 słychać takie bicie na kołach które czuć "prze podłogę", trudno określić; takie głuche, gumowe (?) jakby było wybrzuszenie na oponie, ale sprawdzałem i gumy są idealne. Bicie przyspiesza proporcjonalnie do prędkości. Co jeszcze dziwniejsze nie objawia zawsze, zauważyłem, że nasila się na koleinach.. Ja to mam ostatnio nie fart.. Co jeszcze ciekawsze na kierownicy nie ma najmniejszego drgania, że z autem jest coś nie tak wykluczam bo na zimówkach nie było najmniejszego problemu wszystko śmigało super

Czy ktoś wie co to może być? :piwo:
Jeśli coś nie jasno napisałem to chętnie przybliżę każdy szczegół :piwo:
Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 0:30
autor: sabled
Miałem podobnie i u mnie tłukło łożysko z przodu. Nie ściągało, nie huczało a bicie na kierownicy pojawiało się dopiero powyżej 130. Po wymianie przestało.
Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 3:08
autor: wojtasllb
a jak kola byly przechowywane? z oponami naciągniętymi czy bez? leżały na płasko czy pionowo? jakie bylo w nich cisnienie przez zime? na czas "leżakowania" opony powinny być troszkę mocniej napompowane jakies 0,5 bar więcej niz normalnie i kola powinny leżeć na płask. Jeśli w oponach było niskie cisnienie i stały pionowo do ziemi lub cos ciezkiego na nich leżało mogły się przez okres zimy zdeformować , maszyna do wywazania tego nie wyczuje ale podczas jazdy przez kontakt z nawierzchnia mozesz czuc takie wibracje, nie wiem jak sie tego pozbyć niestety, ale jeśli kola lezaly na plasko i były dobrze napompowane to raczej nic takiego nie powinno sie stać. Nie chce Cie straszyć ,ale skoro na innych kolach jest dobrze a te były ważone i jest żle to ciężko cos wydumać innego.
Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 9:17
autor: Gulunio
[quote="wojtasllb"]a jak kola byly przechowywane?[/quote]
Koła wisiały na stojaku jedna nad drugą nie stykając się w poziomie, naciągnięte każda z ciśnieniem 2,5 Bar.
[quote="sabled"]Miałem podobnie i u mnie tłukło łożysko z przodu.[/quote]
Mam nadzieje, że to nie to ale, biorę pod uwagę
Może spróbować zamienić przód z tyłem? Może się coś zmieni?
Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 9:35
autor: Hiszp4n
mam to samo na szerokiej stali z tym ze tu są stare opony ale czekam jak załoze bbs-y na nowych oponkach to wtedy będe wiedział czy to wina opon czy coś z zawieszeniem albo układem napędowym. załóż inne opony i zobacz co sie dzieje, jeżeli nie minie no to masz coś z napędem a jeżeli będzie cisza no to wina opon
Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 16:10
autor: Gulunio
[quote="Hiszp4n"]załóż inne opony i zobacz co sie dzieje[/quote]
Na zimówkach jest wszystko ok, nie mam skąd innych opon wytrzasnąć..
Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 16:45
autor: MiSiEk-GDA
No to jeśli na zimoszczakach wszystko ok nic nie wali to ja widzę 3 ewentualności: balon na oponie wyszedł, krzywe koła bądź źle wyważyli. Zakładam że koła Ci się nie poluzowały oraz jak są to ori felgi to nie trzeba było stosowac pierścieni centrujących bo pod piastę 57,1 robione. W swojej 6Nce byłej miałem tak jak pisał Wijtek poszło łozysko i również rumot, plus do tego musiałem dołożyć pierścienie centrujące oraz dłuższe szpilki bo na ori za krótko było i koło się luzowało podczas jazdy. Podobno jest taki myk ze ori alu vw można dokręcać tymi samymi śrubami co stalówki ale czy to prawda to nie testowałem nigdy

Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 22:04
autor: Gulunio
[quote="MiSiEk-GDA"]ja widzę 3 ewentualności: balon na oponie wyszedł, krzywe koła bądź źle wyważyli.[/quote]
Balona nie ma na 100%
[quote="MiSiEk-GDA"]Zakładam że koła Ci się nie poluzowały oraz jak są to ori felgi to nie trzeba było stosowac pierścieni centrujących bo pod piastę 57,1 robione.[/quote]
Może źle faktycznie wyważyli, ale na ten moment nic z tym już nie zrobię bo dociągając felgi, żeby być pewnym na 100% uwaliłem końcówkę do śrub zabezpieczających :banghead: Byłem już w sklepie i zamówiłem duplikat na który muszę czekać aż z niemiec przyślą :banghead: A podobno McGard to najlepsza wiodąca firma w te klocki.. Pierścieni nie trzeba, pasuje idealnie na piaście, dokładnie, śruby pasują ori

Re: Bicie opon?
: 30 mar 2011, 23:56
autor: wojtasllb
[quote="Gulunio"][ dociągając felgi, żeby być pewnym na 100% uwaliłem końcówkę do śrub zabezpieczających :banghead: Byłem już w sklepie i zamówiłem duplikat na który muszę czekać aż z niemiec przyślą :banghead: A podobno McGard to najlepsza wiodąca firma w te klocki.. [/quote]
wywal te zabezpieczające śruby, juz nie raz slyszalem ze ludziom sie to objezdza i potem problemy maja, najgorzej jak gdzies w trasie by sie takie cos nie chciało odkrecic :angry2:
Re: Bicie opon?
: 31 mar 2011, 0:04
autor: Toto
nie wiem czy to coś związane z tematem, ale rzucę taką ciekawostką, która w sumie jest dla mnie dziwna, także do rzeczy...przed zimą jak miałem jeszcze Starlity na autku robiłem coś w kanale, i zauważyłem, że przednie felgi od wewnętrznej strony mają zdarty rant, po prostu delikatnie tarły o piastę i takie coś wyszło...rozmawiałem z jednym z klubowiczów i mówił, że przy 7J i ET, które w Starlitach jest bodajże 42 może być taka sytuacja, że trzeba zastosować dystans...popatrz na koła od środka może coś dojrzysz, no i kto wie może coś właśnie z tym jest...no i prośba do innych użytkowników tej felgi żeby zobaczyli czy u nich takie coś też ma miejsce, z góry dzięki

Re: Bicie opon?
: 31 mar 2011, 0:15
autor: wojtasllb
jutro sprawdzę swoje starlity, ale w którym dokładnie miejscu one tarły o piastę? może masz na myśli zacisk? btw one maja et 40 wiec teoretycznie powinny być dalej odsunięte od piasty niż ori felgi np z mojego gti które maja et 45 , najlepiej zrób zdjęcia tych obtarć
Re: Bicie opon?
: 31 mar 2011, 1:38
autor: Gulunio
Też sprawdzę, tylko jakbyś mógł określić gdzie patrzeć i czy zobaczę to bez ściągania felgi? Ale swoją drogą rozczarowałem się takim obrotem spraw co do starlite..
[quote="wojtasllb"]wywal te zabezpieczające śruby, juz nie raz slyszalem ze ludziom sie to objezdza i potem problemy maja, najgorzej jak gdzies w trasie by sie takie cos nie chciało odkrecic :angry2:[/quote]
Nigdy się w to nie zagłębiałem i traktuje to jako konieczność jak czasami muszę postawić auto pod blokiem.. Ale jednak kolejna przykra niespodzianka, kto by się spodziewał takiego słabego jakości materiału po śrubach za 120zł.. A dorobienie klucza na zamówienie pewnie wybule kolejne 100 :banghead: ale i tak tańsze to niż rozwiercanie. Swoją drogą dobry biznes..
Re: Bicie opon?
: 01 kwie 2011, 0:29
autor: Toto
jutro postaram się zrobić zdjęcie to wrzucę, bo felgi jeszcze w piwnicy...chodzi mi o wewnętrzny rant, tą część czołową, a nie wewnętrzną jak wojtasllb sugerowałeś, że o zacisk

po prostu jak je założyłem, to minimalnie musiały opierać się o piastę...co do tego ET to trzeba pamiętać, że Starlity mają 7J szerokości, a BBSy od GTI 6J, więc 2,5cm różnicy...dobrze piszę?
Re: Bicie opon?
: 03 kwie 2011, 14:17
autor: Gulunio
i jak tam Toto zrobiłeś te zdjęcia?
Re: Bicie opon?
: 03 kwie 2011, 15:09
autor: Toto
nie zrobiłem, byłem w piwnicy, ale felgi są brudne i ciężko to pokazać, a na auto jeszcze nie zakładam

wytłumaczyłem o co chodzi w powyższym poście, jeszcze nie wiadomo o co mi chodzi?

jak patrzysz na wewnętrzną stronę felgi to ta część, która najbardziej odstaje na bok, tam gdzie przychodzi stopka opony, i to przy założonym kole na Polo dotykało piasty, czyli felga była za głęboko osadzona

ale na prawdę minimalnie, bo zdołało mi tylko lakier zetrzeć i delikatnie felgę