Nierówna praca silnika na jałowym.
: 21 kwie 2009, 22:19
Witam!
Sytuacja cała jest dosyć skomplikowana. Obecnie posiadam w swoim polo silnik z golfa 3 1,4 ABD + LPG. Przy zmianie silnika, mechanicy nie mogli uregulować obrotów na luzie. Oczywiscie na benzynie. Potem przy odbiorze mowili, ze w tym samochodzie nie ma w ogóle sondy lambda. Bo prawdopodobnie gazownik który montował kiedyś tą instalcje zamiast wstawic emulator to wyrzucił tą biedną sondę. Ale mówili, że to nie ma zupełnie wpływu na obroty, tylko na ekonomię. Jako powód tych nierównych obrotów podali przyczynę sterownika. (sterownik został z mojego starego AAU, ale czytałem gdzieś że w ABD był ten sam) Mówili, że z komputera powinna wychodzić jakaś masa, która jest pociągnięta osobno (i tutaj wskazali kabel który był przykręcony do śruby przy silniku). Jak to zwykle bywa zastosowali metodę już znaną czyli spychologię. "My tutaj proszę Pana już nic nie zrobimy był tutaj elektryk i powiedział, że ktoś w tym samochodzie nieźle namieszał". Rozłozyli ręce i kazal zapłacić. Obwiniali sterownik, że może być padnięty. Na tym się skończyło. Nie mam już siły, żeby jeździć po tych pseudo fachowcach, którzy będą wymieniać wszystko po kolei a i tak nie dojdą do ładu. Może Wy coś poradzicie.
Czytałem, że jak się ma instalacje gazową, to potrzebny jest emulator do sondy który oszuka komputer. Dodam, że obroty jałowe na gazie są znacznie lepsze niż na benzynie chociaż czasami też wariuja i falują do niższych tak, że tapicerka mi co jakiś czas zatrzęsie. Ale zazwyczaj chodzi dobrze i tak jeżdzę.
Chciałbym doprowadzić ten samochód do porządku i żeby na benzynce też ładnie chodził. Dodam, że na początku po wymianie silnika jeździłem cały czas na benzynie i pozerał ogromne ilości jak na taki silnik około 10-12 litrów /100 km przy jeździe spokojnej.
Może wy coś poradzicie. Sam chciałbym go naprawić ale nie wiem czy to będzie możliwe. Jak mam sobie pomyśleć, że mam znowu zaczać jezdzic po tych mechanikach którzy tylko amortyzatory potrafią wymieniać to mnie szlag trafia. A na ASO mnie nie stać.
Pozdrawiam
Sytuacja cała jest dosyć skomplikowana. Obecnie posiadam w swoim polo silnik z golfa 3 1,4 ABD + LPG. Przy zmianie silnika, mechanicy nie mogli uregulować obrotów na luzie. Oczywiscie na benzynie. Potem przy odbiorze mowili, ze w tym samochodzie nie ma w ogóle sondy lambda. Bo prawdopodobnie gazownik który montował kiedyś tą instalcje zamiast wstawic emulator to wyrzucił tą biedną sondę. Ale mówili, że to nie ma zupełnie wpływu na obroty, tylko na ekonomię. Jako powód tych nierównych obrotów podali przyczynę sterownika. (sterownik został z mojego starego AAU, ale czytałem gdzieś że w ABD był ten sam) Mówili, że z komputera powinna wychodzić jakaś masa, która jest pociągnięta osobno (i tutaj wskazali kabel który był przykręcony do śruby przy silniku). Jak to zwykle bywa zastosowali metodę już znaną czyli spychologię. "My tutaj proszę Pana już nic nie zrobimy był tutaj elektryk i powiedział, że ktoś w tym samochodzie nieźle namieszał". Rozłozyli ręce i kazal zapłacić. Obwiniali sterownik, że może być padnięty. Na tym się skończyło. Nie mam już siły, żeby jeździć po tych pseudo fachowcach, którzy będą wymieniać wszystko po kolei a i tak nie dojdą do ładu. Może Wy coś poradzicie.
Czytałem, że jak się ma instalacje gazową, to potrzebny jest emulator do sondy który oszuka komputer. Dodam, że obroty jałowe na gazie są znacznie lepsze niż na benzynie chociaż czasami też wariuja i falują do niższych tak, że tapicerka mi co jakiś czas zatrzęsie. Ale zazwyczaj chodzi dobrze i tak jeżdzę.
Chciałbym doprowadzić ten samochód do porządku i żeby na benzynce też ładnie chodził. Dodam, że na początku po wymianie silnika jeździłem cały czas na benzynie i pozerał ogromne ilości jak na taki silnik około 10-12 litrów /100 km przy jeździe spokojnej.
Może wy coś poradzicie. Sam chciałbym go naprawić ale nie wiem czy to będzie możliwe. Jak mam sobie pomyśleć, że mam znowu zaczać jezdzic po tych mechanikach którzy tylko amortyzatory potrafią wymieniać to mnie szlag trafia. A na ASO mnie nie stać.
Pozdrawiam