Obroty
: 19 sty 2011, 21:41
Siedze na forum z 3 godziny i czytam różne różniaste tematy na temat falujących obrotów. Prosiłbym o nie usuwanie tego tematu, bo jestem laikiem jeżeli chodzi o naprawy pod maską, więc pokrótce opiszę problem i co wywnioskowałem z przeczytanych tematów.
W grudniu miałem sytuację że po przejechaniu trasa/miasto 60 km zatrzymałem się na lidlowskim parkingu i po chwili odpaliłem auto w celu przeparkowania i złapał 2000obr/min po czym zaraz wrócił do 900obr/min. Wczoraj powtórzyło się to samo tylko w nieco inny sposób. Przejechałem z 1km do kumpla, auto stało z godzinę, odpaliłem auto i trzymał 500obr/min, a zaraz po odpaleniu mignęła kontrolka od ładowania. Auto nie zgasło. Zgasiłem silnik odpaliłem raz jeszcze wskoczył na 2000obr/min i tak stałem z minute po czym ruszyłem, przejechałem ze 100 metrów zatrzymałem się, dałem luz i spokój, trzymał 900obr. Dzisiaj znowu to samo, przejechałem po mieście pare km, silnik zagrzany, podjechałem do netto wsiadam i 500obr/min. Zgasiłem odpaliłem i 500obr/min. Po 2 godz. odpaliem i 2000obr trzyma :/. Nie zdarza się do regularnie ale wczoraj i dzisiaj to jest natarczywe...
I teraz przyczyna:
1. Przeczytałem że albo niebieski czujnik wymienić
2. Czyścić przepustnice
3. Szczotki w altku?
Jakieś pomysły, sugestie?
Bardziej obstawiam punkt 1 i 2 ale jak na amatora to nic mi do głowy nie przychodzi..pomocy
W grudniu miałem sytuację że po przejechaniu trasa/miasto 60 km zatrzymałem się na lidlowskim parkingu i po chwili odpaliłem auto w celu przeparkowania i złapał 2000obr/min po czym zaraz wrócił do 900obr/min. Wczoraj powtórzyło się to samo tylko w nieco inny sposób. Przejechałem z 1km do kumpla, auto stało z godzinę, odpaliłem auto i trzymał 500obr/min, a zaraz po odpaleniu mignęła kontrolka od ładowania. Auto nie zgasło. Zgasiłem silnik odpaliłem raz jeszcze wskoczył na 2000obr/min i tak stałem z minute po czym ruszyłem, przejechałem ze 100 metrów zatrzymałem się, dałem luz i spokój, trzymał 900obr. Dzisiaj znowu to samo, przejechałem po mieście pare km, silnik zagrzany, podjechałem do netto wsiadam i 500obr/min. Zgasiłem odpaliłem i 500obr/min. Po 2 godz. odpaliem i 2000obr trzyma :/. Nie zdarza się do regularnie ale wczoraj i dzisiaj to jest natarczywe...
I teraz przyczyna:
1. Przeczytałem że albo niebieski czujnik wymienić
2. Czyścić przepustnice
3. Szczotki w altku?
Jakieś pomysły, sugestie?
Bardziej obstawiam punkt 1 i 2 ale jak na amatora to nic mi do głowy nie przychodzi..pomocy