Strona 1 z 1
[Classic] obroty nie spadaja odrazu
: 28 mar 2009, 19:18
autor: kuzma
tak jak w temacie obroty spadaja bardzo pomalu i stoja na ponad 1100 po odpaleniu rano auto jakby nie przepalalo do konca i silnik skacze co mam zrobic na co patrzec ...jak sprawdzic sonde lambda
Re: obroty nie spadaja odrazu
: 28 mar 2009, 20:50
autor: Gaary
czujnik od ssania
Re: obroty nie spadaja odrazu
: 29 mar 2009, 1:51
autor: kuzma
a masz jakies zdiecie jak to wyglada :?: i gdzie tego szukac w aucie :?: silnik 1,4 APQ
DZIEKI
Re: obroty nie spadaja odrazu
: 29 mar 2009, 13:00
autor: mmmarcin
Czujnik temperatury: masz silnik i węże gumowe od chłodzenia wychodzące z silnika. W miejscu gdzie wąż wychodzi z silnika jest wtyczka wpięta w czujnik. Wyciągnąć. Spróbować odpalić. To sprawdzać na zimnym silniku.
Sonda lambda: na ciepłej sondzie (silnik musi parę minut popracować) wpinamy się miernikiem elektrycznym w dwa kabelki o różnych kolorach (przykłąd: są dwa białe, czarny i brązowy, to wpinamy się w czarny i brązowy). Mierzymy napięcie. Powinno się cały czas zmieniać w zakresie od 0,1-0,9V. Ale musi cały czas się zmieniać. Jak miernik wskazuje 0,45V to sonda albo zimna (poczekać jeszcze parę minut) albo do wywalenia.
Re: obroty nie spadaja odrazu
: 30 mar 2009, 10:15
autor: kuzma
[quote="mmmarcin"]Czujnik temperatury: masz silnik i węże gumowe od chłodzenia wychodzące z silnika. W miejscu gdzie wąż wychodzi z silnika jest wtyczka wpięta w czujnik. Wyciągnąć. Spróbować odpalić. To sprawdzać na zimnym silniku.
Sonda lambda: na ciepłej sondzie (silnik musi parę minut popracować) wpinamy się miernikiem elektrycznym w dwa kabelki o różnych kolorach (przykłąd: są dwa białe, czarny i brązowy, to wpinamy się w czarny i brązowy). Mierzymy napięcie. Powinno się cały czas zmieniać w zakresie od 0,1-0,9V. Ale musi cały czas się zmieniać. Jak miernik wskazuje 0,45V to sonda albo zimna (poczekać jeszcze parę minut) albo do wywalenia.[/quote]
czujnik mam dory bo temperatura rosnie zastanawia mnie bo nie przekracza 70stopni jak dorwe miernik to sprawdze sade ...co moze jeszcze byc przyczyna ze obroty po wcisnieciu gazu rosna szybko a jak puszcze to spadaja powoli ...moze zle sie wyrazilem w pierwszym poscie ....
DZIEKI
Re: obroty nie spadaja odrazu
: 30 mar 2009, 10:18
autor: kuzma
[quote="Gaary"]czujnik od ssania[/quote]
gdzie jest ten czujnik ssania
Re: obroty nie spadaja odrazu
: 30 mar 2009, 13:25
autor: mmmarcin
[quote="kuzma"]temperatura rosnie zastanawia mnie bo nie przekracza 70stopni [/quote]
termostat
firma Wahler
koszt 25-40zł
Re: obroty nie spadaja odrazu
: 30 mar 2009, 15:57
autor: kuzma
wiec problem rozwiazany obroty sie naprawily temperatura ok wina byla czujnika temperatury on powodowal ze samochod caly czas na ssaniu jezdzil ..komputer nie mial odpowiednich danych o tepperaturze silnika i trzymal caly czas ssanie ja place w euro wiec kosztowala mnie ta czesc 30 euro :shock: nie mialem czasu aby czekac na paczke bo paliwa by spalil wiecej nisz bym zaoszczedzil .....................
DZIEKI mmmarcin