Strona 1 z 2
Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 26 maja 2010, 12:13
autor: piolew
Witam!
Jestem już sam nie wiem, czy szczęśliwym posiadaczem polo fox 1991r silnik AAU 1.0 KAT :banghead:
Mam problem! Mianowicie po normalnym odpaleniu silnika wchodzi on w obroty, po chwili spadają aż trzęsie budą. Ruszam, jedynka gaz do dechy a tu muł pasiasty. Dusi się. Czasem zgasnąć potrafi. Po ostrym przy gazowaniu jak by lepiej. Jak się rozgrzeje to już zasuwa

Najlepsze, że jak odepnę aku na parę minut to pochodzi z dzień normalnie :shock:
Proszę o wsparcie bo już nie wiem o co chodzi w tej czerwonej skarbonce?!
Wymienione:
kable WN, kopułka, świece, rozrząd komplet, pasek alternatora, dwa czujniki temperatury, obudowa termostatu i termostat, wydech cały, nowe opony, linka sprzęgła, akumulator, uszczelnienie pokrywy zaworów, drążek lewy i zbieżność, sonda lambda, filtry i oleje :amen:
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 26 maja 2010, 18:12
autor: piolew
Nowy fakt w sprawie...Wiem że wybija błąd na kompie 515 czujnik Halla? To może dlatego po odpięciu aku reset na moment pomaga? Za co ten czujnik jest odpowiedzialny i gdzie siedzi? Czy on podaje sygnał że się dzieje coś źle w aucie i szukać dlaczego, czy steruje czymś i jak padł powoduje w/w objawy? Dwa zastanawiam się czy to nie wina potencjometru w mono wtrysku? Może też jest walnięty a po odłączeniu od prądziku się rozładowuje i jest chwila spokoju? Kto wie jak działają te ustrojstwa niech pisze...
Ps. Myślałem że większy ruch i odezwa na forum a tu wreszcie sam dojdę co i jak :geek:
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 26 maja 2010, 20:18
autor: kolunio21
Siemka czujnik Halla jest w aparacie zaplonowym do niego podpięta jest wtyczka z 3 przewodami, najlepej kolego jak byś zalatwił aparat na podmiankę i wiedział byś co i jak. Zeby halla samemu ymienić to troche dłubania jest:/
Pozdro.
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 26 maja 2010, 20:30
autor: adam
Jezeli robiles diagnostyke na zgaszonym silniku to blad o Hallu zawsze sie pojawi

Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 26 maja 2010, 21:13
autor: piolew
Dzięki za podpowiedzi. Pod kompa podpinali się fachowcy z warsztatu dając wydruk z błędem: czujnik Halla brak zasilania. Powiedzieli że mierzyli oscyloskopem Halla i jest ok. Po zabiegu pojeździł znów moment i to samo. Odpinam na moment zasilanie i jest ok co ciągle mnie zastanawia bo co resetuję?! Czemu pomaga i co wreszcie nawala, bo i czujnik i używany mono wtrysk nie takie tanie :butcher: Nie mówiąc o tym że może jeszcze coś innego nawaliło:(
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 27 maja 2010, 19:24
autor: kolunio21
Może być tak kolego że coś siada i jak robisz reset kompa to czyści błedy do zera i na nowo je łapie, w naszych polówkach są bardzo okrojone kompy i na vag-u nie dowiemy się za dużo:/ ja bym proponował po znajomych się popytać i poprostu części na podmianke pożyczyć niż aldować kasa, a w rzeczywistości będzie jakaś błachostka.
Pozdro.
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 27 maja 2010, 22:37
autor: chiccoo
nie miałes nigdy gazu w samochodzie? mi jak czujnik halla zdechł to auto nie miało wogole zapłonu ale próbuj, kopułke mozna podmienić z polówek i golfów.
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 28 maja 2010, 8:56
autor: piolew
Nie...nie jeżdżony na gazie. Zapomniałem dopisać sorry :?
Dziś jadę do następnych mechaniorów. Mam te nieszczęście mieszkać w Warszawie ( ceny usług z kosmosu ) i nie znam nikogo z podobnym choć autem ani nic dobrego nie mogę powiedzieć o warsztatach tutaj
Po południu może coś się wyjaśni i dziękuję za podpowiedzi!
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 30 maja 2010, 14:26
autor: piolew
Mechanicy nic nie pomogli. Jedynie zasugerowali, iż może jest zużyty potencjometr mono wtrysku i że cały do wymiany albo przepustnica walnięta. Nawet nie wiem gdzie ta przepustnica jest w moim samochodzie? Pomocnego błagania ciąg dalszy :niewiem:
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 30 maja 2010, 18:40
autor: adam
Wtryskiwacz i przepustnica sa "zlozone" w jeden element tworzacy monowtrysk znajduje sie on pod obudowa filtra powietrza tzw. patelnia. A co do potencjometru przepustnicy to szukajka u gory i szukaj tematow odnosnie regulacji TPS tam masz wartosci jakie ma miec tps, dodam ze jest to 4 pinowa wtyczka z prawej strony monowtrysku

Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 31 maja 2010, 9:47
autor: piolew
A czy ktoś coś wie o przepływomierzu w tym silniku AAU 1.0 45KM? Tak mnie zainteresował temat bo kolega w Passacie ten sam rocznik miał awarię przepływomierza i podobne objawy jak u mnie. Patrzyłem na allegro i brak takowej części dla silników 1.0? Knuję teorię bo przecież jakoś trzeba pomóc super fachmanom z warsztatów, którzy nie dają sobie rady z autem trochę bardziej skomplikowanym jak budowa cepa
Ps. Żałuję że nie poszedłem do samochodówki!!! :angry2:
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 31 maja 2010, 10:07
autor: picksar
w silniku 1.0 nie ma przepływomierza
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 31 maja 2010, 10:34
autor: piolew
[quote="picksar"]w silniku 1.0 nie ma przepływomierza[/quote]
Dzięki! Przynajmniej jedno wykluczone :yahoo:
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 31 maja 2010, 22:07
autor: chiccoo
Jeśli masz 2 auto czas i warunki to grzebanai to umów sie z jakims sklepem motoryzacyjnym ładnie się uśmiechnij i wyjaśnij problem i poproś o kopułke z czujnikiem halla jak bedzie to samo to oddaj do sklepu, popros o cewke z kabelkami jesli nie to oddaj, wszystko oczywiscie wyczyszczone na cacy. może z kimś uda Ci się dogadać. Albo idz sie poprostu skonsultować do jakiegos starego elektromechanika, oni czesto mają na podmianki regenerowane czesci
Re: Po odpięciu z klem akumulatora(reset) jest ok przez dzień???
: 30 cze 2010, 13:58
autor: piolew
I po problemie. Auto nadaje się jedynie na szrot! Duszenie ustało po regulacji zapłonu, którego nie wyregulował mi mechanik po wymianie już drugi raz rozrządu. Wpierw to robił po kupnie auta w zeszłym roku. Pod koniec maja złożyłem reklamację na piszczącą pompę. Uznał ją i niby wymienił na nową. Po tej robocie pojawił się wyciek oleju i znów hałas z pompy. Pojechałem do innego warsztatu, tam zaglądają pod maskę i aż się przeżegnali. Pasek był tak napięty, że ani milimetr odchylenia, zapłon gołym okiem widać że nie ustawiony, w pompę wkręcił takie śruby że blok rozsadziło i stąd wyciek. Poprawili mi jeszcze robioną w/w warsztacie uszczelkę pokrywy zaworów bo aż spod dekla wystawała i poluzowali pasek. Pojechałem z reklamacją już trzecią, gość wali głupa.Odżegnuje się!!! I co robić Panowie? Nie darować partaczowi i płacić około 500zł za rzeczoznawcę i warsztat a potem droga cywilna? W sierpniu kończy mi się przegląd którego nie przejdzie na pewno, sprzedać też marne szanse z wyciekiem :beg: W auto przez rok władowałem dużo kasy bo a to cały wydech, akus nowy, opony... Idzie jakoś blok spawać? :shock:
Może ktoś ma jakieś sugestie? :scratch: