problem z elektryką i tajemniczy przekaźnik
: 05 maja 2010, 19:26
witam
na wstępie powiem, że jestem laikiem i być może mój problem będzie banalny.
sprawa wygląda następująco:
pewnego dnia zupełnie znienacka padła całkowicie elektryka, włącznie z lampką sufitową w aucie, po sprawdzeniu akumulatora (z nim wszystko ok), doszedłem do deski z bezpiecznikami i tam po dociskałem przekaźniki i wszystko ładnie się włączyło. Doszedłem do wniosku, że coś może na dołach się wysunęło stąd problem, jednak dziś znowu problem z brakiem elektryki powrócił...
dociskanie nic nie dało, gdy tak oglądałem przekaźniki coś mnie zastanowiło, otóż jeden jest włożony jakby odwrotnie, tzn liczba na przekaźniku jest odwrócona, chodzi o "dodatkowy" przekaźnik wetknięty na lewym górnym rogu, tuż nad przekaźnikiem numer jeden z "podstawowej 12 przekaźników". Dodam że jest szary ma narysowaną jakiś schemat podobny jak na przekaźniku 167 i ma sobie cyferkę 18, jak na przekaźniku odciążającym. Wyciągnąlem go i o dziwo napięcie wróciło, lekko był zaśniedziały więc go oczyszciłem i po włożeniu nie sprawiał kłopotów tzn nie było problemu z elektryką. Teraz moje pytania:
1 do czego służy ten przekaźnik?
2 czy powinien siedzieć w gnieździe cyferkami odwrotnie?
3 czy zaśniedzenie jego złączki mogło powodować brak elektryki czy jest inny powód?
dodam że nic tam sam nie grzebałem od kupna auta i już 1,5 roku jeździłem z takimi ustawieniami, bez żadnych problemów
liczę na pomoc fachowców
edit..
dziś gdy zgasł w czasie jazdy zrozumiałem, że to nie zaśniedziałe styki przekaźnika. Poruszałem tablicą z przekaźnikami i jakoś prąd znowu zaczął płynąć. Na moje oko gdzieś coś nie łączy, jakiś główny styk, który daje prąd na całe auto
pytanie do osób które miały taki problem- samemu da rade to zrobić laik?, czy lepiej pojechać z tym problemem do specialisty?
edit II..
jestem po sprawdzeniu tablicy z przekaźnikami, okazało się, że główny przewód dostarczający elektrykę miał poluzowane połączenie z tablicą, złączka miała takie luzy, że powstało mini zwarcie i podtopiło plastik otacząjący złączke. Używając szczypiec podgiąłem zaciski na złączce dzięki czemu siedzi stabilniej w tablicy i wszystko gra i huczy, tzn póki co na jeździe próbnej :-D
jednak moje grzebanie w przewodach miało skutek uboczny, mój licznik kilometrów po załączeniu wskazywał liczbę "151515" co zupełnie nie jest adekwatne do rzeczywistej liczby kilometrów. Myślałem, że stanął na nie ruszy,jednak obecnie po jeździe próbnej wskazuje "151519" więc działa tylko mimowolnie dodałem sobie około 10 tyś km :?
nie twierdzę, że autko z 95 nie było wcześniej kręcone, ale mimo jak ktoś miałby propozycje jak to naprawić, który to przewód do chętnie poczytam
no i do czego służy ten odwrócony przekaźnik nr 18?
na wstępie powiem, że jestem laikiem i być może mój problem będzie banalny.
sprawa wygląda następująco:
pewnego dnia zupełnie znienacka padła całkowicie elektryka, włącznie z lampką sufitową w aucie, po sprawdzeniu akumulatora (z nim wszystko ok), doszedłem do deski z bezpiecznikami i tam po dociskałem przekaźniki i wszystko ładnie się włączyło. Doszedłem do wniosku, że coś może na dołach się wysunęło stąd problem, jednak dziś znowu problem z brakiem elektryki powrócił...
dociskanie nic nie dało, gdy tak oglądałem przekaźniki coś mnie zastanowiło, otóż jeden jest włożony jakby odwrotnie, tzn liczba na przekaźniku jest odwrócona, chodzi o "dodatkowy" przekaźnik wetknięty na lewym górnym rogu, tuż nad przekaźnikiem numer jeden z "podstawowej 12 przekaźników". Dodam że jest szary ma narysowaną jakiś schemat podobny jak na przekaźniku 167 i ma sobie cyferkę 18, jak na przekaźniku odciążającym. Wyciągnąlem go i o dziwo napięcie wróciło, lekko był zaśniedziały więc go oczyszciłem i po włożeniu nie sprawiał kłopotów tzn nie było problemu z elektryką. Teraz moje pytania:
1 do czego służy ten przekaźnik?
2 czy powinien siedzieć w gnieździe cyferkami odwrotnie?
3 czy zaśniedzenie jego złączki mogło powodować brak elektryki czy jest inny powód?
dodam że nic tam sam nie grzebałem od kupna auta i już 1,5 roku jeździłem z takimi ustawieniami, bez żadnych problemów
liczę na pomoc fachowców
edit..
dziś gdy zgasł w czasie jazdy zrozumiałem, że to nie zaśniedziałe styki przekaźnika. Poruszałem tablicą z przekaźnikami i jakoś prąd znowu zaczął płynąć. Na moje oko gdzieś coś nie łączy, jakiś główny styk, który daje prąd na całe auto
pytanie do osób które miały taki problem- samemu da rade to zrobić laik?, czy lepiej pojechać z tym problemem do specialisty?
edit II..
jestem po sprawdzeniu tablicy z przekaźnikami, okazało się, że główny przewód dostarczający elektrykę miał poluzowane połączenie z tablicą, złączka miała takie luzy, że powstało mini zwarcie i podtopiło plastik otacząjący złączke. Używając szczypiec podgiąłem zaciski na złączce dzięki czemu siedzi stabilniej w tablicy i wszystko gra i huczy, tzn póki co na jeździe próbnej :-D
jednak moje grzebanie w przewodach miało skutek uboczny, mój licznik kilometrów po załączeniu wskazywał liczbę "151515" co zupełnie nie jest adekwatne do rzeczywistej liczby kilometrów. Myślałem, że stanął na nie ruszy,jednak obecnie po jeździe próbnej wskazuje "151519" więc działa tylko mimowolnie dodałem sobie około 10 tyś km :?
nie twierdzę, że autko z 95 nie było wcześniej kręcone, ale mimo jak ktoś miałby propozycje jak to naprawić, który to przewód do chętnie poczytam
no i do czego służy ten odwrócony przekaźnik nr 18?