Strona 1 z 1

[All] Przegrzane sprzęgło a holowanie

: 25 gru 2008, 8:46
autor: analogman
Witam.
Wciągając pod górkę kumpla na holu kumpla, silnik nie dał rady i zgasł. Żeby potem ruszyć trzeba było na półsprzęgle samochód rozpędzić co skończyło się dymem spod maski i charakterystycznym smrodem. Po paru metrach mogłem zgasić silnik i zepchnąć samochód na pobocze żeby ostygł. Zrobiłem jakieś 50 km. (już na pusto) i jak na razie nie ma oznak ślizgania się sprzęgła.
Pytanko: na pewno skróciłem życie tarczy i łożysku, ale czego jeszcze powinienem pilnować? Podobno mogły paść tłumiki drgań skrętnych - jakie by były tego objawy bo nie mam ochoty remontować połowy silnika :D
Jak w powyższej sytuacji inaczej wjeżdżać pod górkę z samochodem na lince?

Re: [All] Przegrzane sprzęgło a holowanie

: 25 gru 2008, 10:52
autor: mmmarcin
[quote="analogman"]Jak w powyższej sytuacji inaczej wjeżdżać pod górkę z samochodem na lince?[/quote]
z rozpędu na niskim biegu i wysokich obrotach silnika
bieg ustawiamy przed rozpoczęciem górki, trzymamy za dźwignię (może wyskoczyć a wtedy problem) i na pełnym ogniu hop pod górkę

Re: [All] Przegrzane sprzęgło a holowanie

: 31 gru 2008, 13:21
autor: analogman
no i się nie udało właśnie w ten sposób.
Peżul zgasł i potem trzeba go było pomęczyć. Musze coś zrobić żeby był żwawszy - polo 55km ciągnęło nexię bez problemu, a obecny rzęch 75km zdycha przy lżejszych samochodach :/