Strona 1 z 1
[9n] podsufitka :(
: 07 mar 2010, 16:00
autor: pawnow
Witam.
Ostatnio zauważyłem, że w moim polo odchodzi podsufitka (tzn. materiał z podsufitki ). W samochodzie nie ma żadnych przecieków wody z zewnątrz (przynajmniej ja nic nie znalazłem). Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem?? Nie wiecie czy można to jakoś pokleić czy muszę kupić nową ??
Re: podsufitka :(
: 13 mar 2010, 18:21
autor: misiek89
wrzuć jakieś foto to może cos poradzimy, bo tak to tylko wróżenie z fusów będzie

Re: podsufitka :(
: 13 mar 2010, 19:01
autor: pawnow
[quote="misiek89"]wrzuć jakieś foto to może cos poradzimy, bo tak to tylko wróżenie z fusów będzie

[/quote]
Dzięki za zainteresowanie, ale sprawa się już wyjaśniła. Byłem u tapicera samochodowego i powiedział mi skąd to się bierze :p.
Materiał odszedł od podsufitki, ponieważ przed sprzedażą samochodu ktoś czyścił chemicznie wnętrze samochodu razem z podsufitką:)
Gość mówił, że do niego przyjeżdżali 4-letnimi passatami z podsufitką wiszącą do siedzień.
Problem rozwiązany, ale 300 pln nie moje

Re: podsufitka :(
: 15 kwie 2010, 10:15
autor: karbooll
czy moglbys napisac cos wiecej o procesie naprawy, mam bardzo podobny problem i podsufitka wisi juz na 2/3 swojej powierzchni.
- czy zakupiles nowa podsufitke?
- czy tapicer uratowal twoja poprzednia?
+ czy wiazalo sie to z wyjeciem jej na zewnatrz, sklejeniem i ponownym wlozeniu?
+ czy wiesz jaki klej zostal uzyty?
czy ktos ma doswiadczenie i sam przeprowadzal taka naprawe?
z gory dzieki za wszelkie informacje
pozdrawiam
pawel
Re: podsufitka :(
: 15 kwie 2010, 18:02
autor: pawnow
[quote="karbooll"]czy moglbys napisac cos wiecej o procesie naprawy, mam bardzo podobny problem i podsufitka wisi juz na 2/3 swojej powierzchni.
- czy zakupiles nowa podsufitke?
- czy tapicer uratowal twoja poprzednia?
+ czy wiazalo sie to z wyjeciem jej na zewnatrz, sklejeniem i ponownym wlozeniu?
+ czy wiesz jaki klej zostal uzyty?
czy ktos ma doswiadczenie i sam przeprowadzal taka naprawe?
z gory dzieki za wszelkie informacje
pozdrawiam
pawel[/quote]
Więc tak. Podsufitkę musiałem wyjąć całą ;/ (było z tym troszkę zabawy) i zawiozłem do tapicera. On musiał zedrzeć cały materiał, wyczyścić wszystko do zera i nakleić zupełnie nowy materiał. Co do kleju to podejrzewam,że był to jakiś klej typu "butapren w puszcze" bo tak śmierdziała podsufitka jak ją odebrałem. Skasował mnie 300 zł ale myślę , że zrobił to bardzo dobrze.
Jeżeli chodzi o kupno nowej to musiałbym wydać podobną kwotę i zjeździć się za nią Bóg wie gdzie. I jeszcze nie miałbym pewności, że po jakimś czasie i ta nie zacznie odchodzić - także postawiłem na tapicera.
Re: podsufitka :(
: 15 kwie 2010, 18:25
autor: alienek
watpie ze to byl butaprem :Praczej klej tapicerki , podobny zapach ,ale lepsza odpornosc na wysokie temperatury i lepsza sprezystosc

- do kupienia na allegro lub u tapicera

.. tak jak kolega wyzej napisam , jak masz kawalek odklejony to mozesz to ratowac podklejajac to , jak masz juz wiekszoc to wiaze sie to z zerwaniem calej podsufitki i wklejeniem nowego materialu ( mozna t zrobic samemu ,dysponujac miejscem i czasem

Re: podsufitka :(
: 15 kwie 2010, 19:43
autor: pawnow
Pewności co do kleju nie mam, ale z początku chciałem się sam za to zabrać i nawet klej kupiłem na allegro. Gdy otworzyłem puszkę to wyglądał dosłownie jak butapren tylko był troszkę rzadszy.Porzuciłem mój pomysł z samodzielną naprawą bo kolega kiedyś miał podobny numer w Golfie 3. Zaczął to kleić sam. Nie dość że materiał zaczął się marszczyć to jeszcze zostawały ślady po palcach bo materiał jest podklejony cieniutką gąbką , która zaczęła pić klej.
Jakiekolwiek podklejanie nie ma sensu, bo jak przyjdzie lato, przygrzeje słońce na dach to od temperatury odejdzie pozostała część.
Ja odradzam samodzielne grzebanie przy tym. Oddaj do tapicera i niech to zrobi raz a porządnie , a jeżeli zależy Ci na czasie to kup nową na jakimś szrocie i tyle.