Mam dwa problemy, dość niewielkie ale utrudniające życie ;p
1. Uszkodziłem dzisiaj fotel, prawy (pasażera), chodzi o dźwigienkę od przechylania (żeby ktoś mógł wejść do tyłu), wszystko było ok, nacisnąłem, coś zgrzytło, strzeliło a siedzenie ani drgnęło ;/ Spryskałem sprężynę i środek fotela WD-40, nic nie pomogło, gdy próbowałem na siłę przechylić fotel opór stawiała wewnętrzna strona (od tunelu) a zewnętrzna (od drzwi) się chyba odblokowywała, ale nie można za chiny ludowe ruszyć fotela a nie chcę na siłę bo tak można całkowicie popsuć ;/ Podobno to linka pękła - jeśli tak, too co teraz?! Co mam zrobić poza wyjęciem fotela? :>
2. Auto miało przegląd, miało wymieniane niektóre części, w tym sprawdzane hamulce - klocki, tarcze etc. Gdy mocniej hamuję coś z tyłu rąbie, słychać głuche uderzenie, a pedał trochę drży przy mocniejszym naciśnięciu. Co może być nie tak?
Czekam na odpowiedzi i pomoc!
Pozdrawiam!






