Limpek - Suzuki Bandit 600N
: 25 sty 2010, 19:54
Witajcie!!! Chciałem się pochwalić moim co prawda zeszłorocznym nabytkiem, ale jakoś nie było okazji o niej pisać.
Przedstawiam wam Zuzię z 1997roku. Motorek typu Naked. Czyli lampa, bak i zadupek. Zero zbędnego plastiku i owiewek. Dysponuje mocą prawie 80KM i wadze niespełna 240kg z płynami i pełnym bakiem. Daje to astronomiczne przyspieszenia jak dla zwykłego zjadacza chleba wążącego się 75konną polówką. Od 0 do 100 w 4.2sek. Od 0 do 160 w 10.4 sek
. Powiem tak... Na egzaminie jeździłem 12 konną honda a wcześniej 5.5 konnym simsonkiem. Byłem przerażony dosiadając tą bestię.

Nabyłem ją zeszłej zimy i przejeździłem cały sezon.
Moje pierwsze odczucia... Motor bardzo narowisty, duży i ciężki. Jednak nie taki diabeł straszny. Po 2mc prawie codziennej jazdy okazało się że Zuzia jest bardzo zwrotna i dobrze wyważona. Do tego stopnia że lawirowanie miedzy samochodami stojącymi w korku nie było problemem nawet dla takiego laika jak ja.
Cele:
Doprowadzić Zuzię do stanu wizualnego z przed szlifu, który jest pozostałością po poprzednim właścicielu. Oraz utrzymanie stanu technicznego na najwyższym poziomie.
Co trzeba zrobić:
- wymienić olej i filtry
- wymienić klocki hamulcowe przód
- wymienić łożyska główki ramy
- wymienić lewy dekiel silnika po szlifie
- poprawki lakiernicze na ramie i baku po szlifie
Co chciałbym zrobić:
- wymienić przednią lampę na clar + xenon
- wymienić tylną lampe na led
- wymienić kierunki na led
- podgrzewane manetki i siedzisko
- nowe ciężarki kierownicy
- czerwony pasek na rantach felg
- podwójny wydech
To by było na tyle... Jak tylko będę coś modził to coś tu napiszę
Przedstawiam wam Zuzię z 1997roku. Motorek typu Naked. Czyli lampa, bak i zadupek. Zero zbędnego plastiku i owiewek. Dysponuje mocą prawie 80KM i wadze niespełna 240kg z płynami i pełnym bakiem. Daje to astronomiczne przyspieszenia jak dla zwykłego zjadacza chleba wążącego się 75konną polówką. Od 0 do 100 w 4.2sek. Od 0 do 160 w 10.4 sek

Nabyłem ją zeszłej zimy i przejeździłem cały sezon.
Moje pierwsze odczucia... Motor bardzo narowisty, duży i ciężki. Jednak nie taki diabeł straszny. Po 2mc prawie codziennej jazdy okazało się że Zuzia jest bardzo zwrotna i dobrze wyważona. Do tego stopnia że lawirowanie miedzy samochodami stojącymi w korku nie było problemem nawet dla takiego laika jak ja.
Cele:
Doprowadzić Zuzię do stanu wizualnego z przed szlifu, który jest pozostałością po poprzednim właścicielu. Oraz utrzymanie stanu technicznego na najwyższym poziomie.
Co trzeba zrobić:
- wymienić olej i filtry
- wymienić klocki hamulcowe przód
- wymienić łożyska główki ramy
- wymienić lewy dekiel silnika po szlifie
- poprawki lakiernicze na ramie i baku po szlifie
Co chciałbym zrobić:
- wymienić przednią lampę na clar + xenon
- wymienić tylną lampe na led
- wymienić kierunki na led
- podgrzewane manetki i siedzisko
- nowe ciężarki kierownicy
- czerwony pasek na rantach felg
- podwójny wydech
To by było na tyle... Jak tylko będę coś modził to coś tu napiszę