rozrusznik
: 15 gru 2009, 18:21
Nie dzieje się to zawsze i nie ma warunku. Przekręcam kluczyk do pozycji zapłonu, czekam chwilkę (normalna procedura), przekręcam kluczyk dalej - rozrusznik zrobi może pół obrotu (może ćwierć, także nie ma reguły, jak dlugo będzie kręcił) i następuje zblokowanie wszystkiego, czemu toważyszy przygasanie kontrolek na desce, reset zegarka i mocne przygaszenie (niemalże zgaszenie) lampki wewnątrz na podsufitówce. Czasem się zdaży, że jeśli przytrzymam kluczyk dłużej w momencie przyblokowania po chwili silnik zaczyna kręcić się dalej i auto odpala