Jakie miałeś wtedy napięcie wyjściowe na alternatorze?.
Uściślę, przy spadku napięcia do ok. 12,65V faktycznie wyłącza się wspomaganie+ kontrolka ABS + kontr. ręcznego, teraz dochodzi jeszcze coraz częściej do gaśnięcia silnika i zerowanie zegarka.
Jeżeli masz akumulator jak dzwon to ten eksperyment mógł się udać, tylko pytanie ile to trwało?, wyjedź tak w trasę bez ładowania na pełnym obciążeniu
Gdyby mi ktoś dzisiaj powiedział powieś choinkę na dachu i będzie po problemie- tak bym zrobił, jeszcze żaden samochód nie dał mi tak popalić
Widzę, że masz 9N3, jakbyś miał chwilkę wolną, czy mógłbyś zdjąć/podważyć maskownicę tą małą pod zegarami i wtedy masz bordnetza na wierzchu- czy wszystkie gniazda masz obsadzone, ja mam jedno wolne a w pobliżu 3 przewody szaro-białe zaizolowane wiszą sobie...
Za chwilę wrzucę fotki z dzisiaj na Elektrodę, tam jest z tym łatwiej
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewto ... 6#15927896
Jeśli chodzi o sterownik, powoli się zastanawiam, czy ECU nie robi kuku ale na elektrodzie twierdzą, ze ECU i Bordtnez nie mają wpływu na napięcie ładowania, jak już ruszy alternator.
ps. Teraz doczytałem, że masz diesla, więc mogą być inne rozwiązania w Bordnetzie

