Strona 3 z 3

Re: [6n2] Rozrusznik

: 14 lis 2013, 12:58
autor: tomsson
Mam problem. Nie mogę ściągnąć bendiksa z przekładni planetarnej. Na trzpieniu jest zawleczka, ale trzpień nie wysuwa sie dalej niż na zdjęciu, więc nie mam jak jej zbić. Jaki jest na to patent? Proszę o szybką pomoc.

http://zapodaj.net/7b6879bf86154.jpg.html
http://zapodaj.net/cfd7e28a0dc5f.jpg.html


Edit:

Poradziłem sobie. Dla potomnych zanim jak ja zaczną walić młotkiem na oślep :butcher:
Trzeba dopasowaną tulejką uderzyć w miseczke w której znajduje się blokada w kształcie litery "C" (ja wykorzstałem rurke miedzianą, którą obiłem młotkiem i oszlifowałem, bo nie chciała wejść w otwór). Miseczka zeskoczy z blokady. Potem śrubokrętem trzeba wydłubać tą zawleczke. Dostęp jest bardzo słaby, dłubałem 30 minut.

Co do tulei to dałem je wymienić fachowcom. Zapłaciłem 20 zł za robocizne z częściami. Wymienili mi tulejke nr. 8 oraz tulejkę w elemencie nr 12 (nie widze, żeby była wyszczególniona, a sam nie byłbym w stanie tego wymienic). Dodatkowo tulejka znajduje się CHYBA w samym bendiksie, ale jako, że wymieniam go na nowy nie musiałem tego ruszać. Ide smarować, skręcać i mam nadzieje, że będzie działał.

Edit2:

Nie mogę wsadzić z powrotem zabezpieczenia (którego wcześniej nie mogłem wyjąć)... Pomoże ktoś?

Re: [6n2] Rozrusznik

: 22 sty 2014, 18:49
autor: tomsson
A więc nie zostawię tematu bez relacji po naprawie.

Sytuacja z dzisiaj. Temperatura -8*C. Auto odpala na dotyk. Polecam zanim zaczniecie szukać używki jednak naprawić swój obecny. Nie ma z tym dużo roboty. Tak więc problem odpalania już mnie nie dotyczy (mam nadzieje, że po tym poście jutro polo nie zrobi mi na złość). Dodam, że nigdy auto mi nie odpalało tak jak teraz. Gdybym kupił drugi samochód to jedną z pierwszych rzeczy jaką bym zrobił to nasmarowanie rozrusznika i wymiana tulejek (i ewentualnie szczotek). Koszt nieduży, a efekt nowego auta jest :D.


PS: Dla ludzi trafiających tu z googla i mających ten sam problem z zabezpieczeniem bendiksa co ja.
viewtopic.php?f=25&t=54080

Re: [6n2] Rozrusznik

: 26 sty 2014, 0:01
autor: MiRo
no to może i mnie pomożecie? Ja rozrusznik w swoim naprawiłem w listopadzie i od tego momentu odpalał bezproblemowo. Jedyny dziwny objaw jaki zauważyłem (i działo się to jeszcze przed naprawą rozrusznika) to że czasami podczas jazdy dziwnie mi tak jakby mrugało podświetlanie licznika (jakby chwilowo przygasa i za chwilę znów świeci jak wcześniej). Później jak auto stało np. 4-5 dni to odpalał ale tak jakby musiał "pomyśleć" zanim odpalił (trwało to jakby z 2-3 sekundy dłużej niż normalnie).
Teraz jak przyszły mrozy (auto stało 2 dni) to dziś już nie odpalił (zegary się wyzerowały). Jutro odpalę go na kable, podładuję akumulator tylko co dalej?
Jakieś propozycje?
Polo to 6n2 1.4 Tdi silnik AMF 75KM wersja Edition z climatronic. Dodam że akumulator rok temu kupowałem.

pozdrawiam.

Re: [6n2] Rozrusznik

: 26 sty 2014, 0:05
autor: krzychu20
MiRo do przeczyszczenia połączenia elektryczne- klemy, połączenie masy od aku do budy/skrzyni.
No i temp spadła, więc może aku bedzie do wymiany

edit: widze, że wyedytowałeś :grin:
No to jak aku nowy, to do sprawdzenia pobór prądu na postoju, który byc może zabiera cenne ampery

Re: [6n2] Rozrusznik

: 26 sty 2014, 0:13
autor: MiRo
krzychu20 a co polecasz do przeczyszczenia połączeń elektrycznych?
Z tym aku to ani mnie nie nerwuj...już 2 aku kupiłem do polo, teraz miałbym trzeci kupić? :angry:

Re: [6n2] Rozrusznik

: 26 sty 2014, 0:17
autor: Anonymous
[quote="MiRo"]krzychu20 a co polecasz do przeczyszczenia połączeń elektrycznych?
Z tym aku to ani mnie nie nerwuj...już 2 aku kupiłem do polo, teraz miałbym trzeci kupić? :angry:[/quote]
są specjalne preparaty do czyszczenia połączeń elektrycznych
po oczyszczeniu i założeniu klem na aku warto je przesmarować wazeliną techniczna w celu zabezpieczenia przed wilgocią

a akumulatora nie musisz zmieniać co rok jak się rozładuje, przydało by się porządne ładowanie w ciepłym pomieszczeniu z prostownika, a jezeli to akumulator obsługowy to dolewka wody destylowanej do cel jeżeli brakuje

i jak z ładowaniem? sprawdzałeś napięcie na akumulatorze przy włączonym silniku?

Re: [6n2] Rozrusznik

: 26 sty 2014, 0:21
autor: MiRo
wcześniejszy aku miał 3 lata i z prądu rozruchowego 640Ah zrobiło się 380 (i to było max do ile można było aku naładować) dlatego kupiłem nowy (rok temu).

Ok w poniedziałek zabiorę się za auto i zobaczymy co dalej.
Dzięki za rady.
pozdrawiam

Re: [6n2] Rozrusznik

: 27 sty 2014, 10:34
autor: Marianoo
A jaki ten aku masz? Parametry mnie interesuja. Ja mam 61Ah hmm 680A bodajze boscha rocznego i przy -20 nie dal rady, ledwo mielil. Wsadzilem od ojca z reni 74Ah 760A bodajze i na dotyk odpalil i na razie na ojca aku jezdze, a ten boscha ide reklamowac w tygodniu.
Sprawdz pobor pradu jak koledzy radza, a styki najlepiej czysci sie drobniutkim papierem. To ze odkrecisz cos, psiukniesz czyms to bezsensowna robota. Naloty ze stykow itd trzeba usunac mechanicznie, az sie bedzie blyszczalo, zakrecic dobrze i zakonserowowac jakims srodkiem.
CZesto zielenieje masa za lewym reflektorem i pomaga wymiana tego masowego przewodu,albo dolozenie jednego jeszcze.

Re: [6n2] Rozrusznik

: 27 sty 2014, 10:42
autor: Anonymous
myślałem ze to oczywiste że grubsze naloty trzeba usunąć papierem ściernym i że nie wystarczy psiknąć (trzeba jeszcze wytrzeć do sucha) :roll:

Re: [6n2] Rozrusznik

: 27 sty 2014, 11:19
autor: krakers2207
nie jakimś tam środkiem tylko smarem silikonowym ;)