Strona 74 z 136

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 7:43
autor: Jabolek
[quote="shao"][quote="Jabolek"]no i to Piotrek najważniejsze, od dłuższego czasu ubolewam nad tym że nie kształciłem się w innym kierunku, teraz już jest za późno na to żeby chłonąć od podstaw np. mechanikę i pokrewne tylko szukać jakiejś znośnej roboty co by człowiek nie był wypompowany do cna po tygodniu i żeby jeszcze był czas na życie prywatne i hobby :)[/quote]

Nigdy nie jest za pozno, zeby sie ksztalcic i przekwalifikowac. Mowilem o tym 100x ale powiem jeszcze raz - moja mama skonczyla studia po 40tce, robi zupelnie co innego niz to co robila przed studiami i ma sie dobrze. Jak ktos pisze, ze jest za pozno, albo szuka innych wymowek to znaczy, ze po prostu mu sie nie chce. Pamietajcie, ze to jak przezyjemy nasze zycie zalezy glownie od nas samych. Szymon glupi nie jestes wiec jak Cie kreci mechanika to atakuj.

Wstalem, w uszach juz niezle, teraz jem sniadanie i sobie jeszcze poleze chociaz miazga pogoda... w Szanghaju jakas turbogrypa panuje bo prawie wszyscy znajomi teraz na antybiotykach i kroplowkach :shock: dobrze, ze wychodze na prosta.[/quote]

jak bym nie chciał to bym o Tym nie pisał, chciałem się trochę teorii podszkolić i pójść na technika pojazdów samochodowych, kierunku nie otworzyli bo nie było chętnych, a żeby ktoś zatrudnił człowieka bez doświadczenia (na papierku) to zapomnij, ogólnie to pracy nie ma... jedynie co to teraz mi zostaje pojeździć po dobrych warsztatach i gadać z właścicielami może by wzięli na praktykę (bezpłatną oczywiście) i nie do takich gdzie szkoły wysyłają uczniów na praktyki bo tam to tylko uczą kombinować i naciągać...

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 7:54
autor: shao
Bo Ty od razu o pracy, a wiadomo ze jak nie masz w wieku 18 lat 15-letniego doswiadczenia i 10 fakultetow to nawet do zamiatania ulic nie chca brac... ;)

Sa dwie opcje - uczelnia w innym miescie albo w innym kraju ;)

Ide poszukac obiadu ;)

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 8:11
autor: Jabolek
normalna kolej rzeczy, szukać w innym mieście nie miałem możliwości bo wtedy jeszcze w kołchozie pracowałem, póki co szukam i się nie poddaje po wysłaniu miliona cv bez żadnej odpowiedzi...

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 8:20
autor: shao
Dasz rade! Trzymam kciuki, szkoda ze tacy ludzie sie marnuja...

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 8:28
autor: Jabolek
oby, póki co trzeba szukać dalej...

btw.

http://muzykarockowa.wordpress.com/ :band:

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 8:35
autor: shao
U mnie wordpress i tak nie lata :crazy:

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 8:53
autor: Jabolek
tak słucham sobie tych klasyków i mi się przypomniały czasy jak się przegrywało kasety z muzą a deck i walkman były najbardziej pożądanymi sprzętami :D potem weszły płyty CD i jak ktoś miał kompa z nagrywarką to był kozak :crazy:

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 9:07
autor: shao
Nie opowiadaj takich rzeczy bo polowa nie zrozumie o czym mowisz :crazy:

Wstawilem klopsa do piekarniczka :crazy:

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 9:10
autor: Jabolek
[quote="shao"]Nie opowiadaj takich rzeczy bo polowa nie zrozumie o czym mowisz :crazy:

Wstawilem klopsa do piekarniczka :crazy:[/quote]

no tak, zapomniałem że w tym temacie to w większości gimbusy się udzielają :crazy:

idę podziałać z rozrusznikiem bo wymaga deko czułości :buba:

Odp: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 9:11
autor: czaja
Szymon, ja bym na twoim miejscu zaczął cos kombinować na "swoim". Masz wiedzę praktyczną, to trzeba działać. Od słowa do słowa, klienci przekaza dalej.
Trzeba by zjeść śniadanie.

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 9:28
autor: jhosef
[quote="czaja"][quote="Jabolek"]elektronicy amatorzy, a tak nawiasem to ja lubię takie techniczne tematy, zaczynałem od drobnej elektroniki, potem kompy itp a teraz samochody z biegiem czasu człowiek zyskuje doświadczenie i poszerza hobby [/quote]
Ja odnosiłem się do wykształcenia. Elektronicy na forum:
Tiger, shao, misiek gda, czaja i jeszcze kilka było ale już nie pamiętam. Pytanie ilu coś z tego pamięta :grin:
Ja osobiście w życiu nie pracowałem w zawodzie.

Ogólnie jak tak patrzę wstecz i to co napisała mi wychowawczyni z podstawówki w papierach to śmiech mnie bierze. Nie wiem czy pamiętacie, ale wychowawca klasy (w tym przypadku wychowawczyni) w podstawówce pod koniec 8 klasy (tak, kiedyś podstawówka miała 8 klas :crazy: ), wystawiała zaświadczenie/zalecenia co do kontynuacji dalszej nauki. w sensie o poziom szkoły chodziło. Mi baba wpisała zawodówkę. Ja i tak poszedłem do technikum, które skończyłem w prawidłowym terminie. I ogólnie od czasu zakończenia szkoły nie mam problemu z pracą. No, raz przez pół roku nie miałem roboty, ale to nie był problem bo miałem rente wtedy. Potem odsłużyłem wojsko i jakoś się kręciło i kręci nadal. Myślę że jakbym się po latach spotkał z wychowawczynią to niezłą by miała minę, jak bardzo się pomyliła w swoich ocenach. Pytanie ile młodych ludzi takie złe oceny mogły stłamsić i rzeczywiście poszli w takim źle nadanym kierunku?
Może nie zarabia człowiek kokosów, ale nie przymieram głodem, a to chyba najważniejsze :piwo:[/quote]
Mi wychowawczyni wpisała zawodówę mimo, że miałęm średnią powyżej 4,0. Ogólnie mnie nie lubiła. Obecnie jeste mgr inz po niezbyt łatwym kierunku. W zawodzie za bardzo oczywiście nie pracuję.

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 10:08
autor: shao
Chyba malo kto pracuje w zawodzie ;)

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 10:34
autor: nebraska
[quote="polakotek"]Basia, nie wiem kto Ci wcisnal taka teorie, ale polecam wybrac sie do salonu ktory PROFESJONALNIE zajmuje sie doborem bielizny [/quote]
Jaką teorię? O brafittingu trochę wiem (takie tam- fora, zloty itd. - panowie, nic ciekawego, jak 50 kobiet mierzy staniki ;) - i wiem, że nie istnieje rozmiar miseczki sam w sobie, tylko literka- literka zawsze w połączeniu z cyferką.
Żeby nie było, że bredzę:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biustonosz
(obrazek poniżej drugiej tabelki)
[quote="polakotek"]bo jesli kupujesz staniki tak jak farbe do malowania lusterka, to wspolczuje [/quote]
Ej, ja sama w życiu bym nie wybrała olejnej, tylko zaufałam "profesjonalistom" z Praktikera - założyłam, że sprzedawca z działu farb ma jednak jakieś pojęcie. Życie pokazało, jak bardzo nie miałam racji.

[quote="shao"]Chyba malo kto pracuje w zawodzie[/quote]
Ja pracuję

Re: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 10:36
autor: sloma92
A ja mam technika hotelarstwa i robię w hotelu jako kelner/barman :D! Ale wiem, że to jest tylko praca na czas studiów :d

Re: Odp: Nocne mary...

: 09 mar 2013, 10:54
autor: Jabolek
[quote="czaja"]Szymon, ja bym na twoim miejscu zaczął cos kombinować na "swoim". Masz wiedzę praktyczną, to trzeba działać. Od słowa do słowa, klienci przekaza dalej.
Trzeba by zjeść śniadanie.[/quote]
też o tym myślałem ale nie mogę wziąć żadnego dofinansowania czy z up czy z ue do 2013 bo miałem działalność w trochę innej branży i musi minąć 12msc od zamknięcia działalności. A przydała by się kaska na wyposażenie (podnośnik, kompresor, narzędzia itp), pod koniec marca br będzie coś wiadomo na temat dofinansowań z umig ale to raczej nie wypali... na razie jestem zdany na łaskę jakiegoś pracodawcy ;/

[quote="sloma92"]A ja mam technika hotelarstwa i robię w hotelu jako kelner/barman :D! Ale wiem, że to jest tylko praca na czas studiów :d[/quote]

jak szedłem do kurierki to też miało być przejściowe i 4 lata się bujałem... ale musiałem w końcu odejść bo się robiło coraz gorzej... problem z płatnościami, paliwem, pseudo szefostwem, nie miałem życia praktycznie...

btw. rozrusznik ogarnięty, śmiga jak ta lala :buba: