kupionego od wuja za 600zł. Miałem większe środki mogłem kupić inne auto albo poczekać chwilę na punto które miałem odkupić od rodziców jednak jako młody gniewny musiałem mieć jakieś auto do upalania po odebraniu prawa jazdy
Wuja trochę żałował, że tak tanio gdyż wymieniał amortyzatory i robił generalny remont układu hamulcowego, za tą cenę nie zwróciło mu się to nawet.
Patrząc na inne polówki na forum to ja mam chyba najuboższą wersję ale w sumie to i tak bez różnicy bo wyleci wszystko zbędne jak tylko zacznę montować klatkę
Model: 86C2F
Rok produkcji: 1993
Silnik: 1.0
Skrzynia biegów: 4 biegowa
Zawieszenie: Kit -40mm
Koła: Alu 15 cali
Nadwozie: Coupe
Auto po kupnie prezentowało sie tak:
Innych zdjęć nie mam. Na samym początku oczywiście zmieniony olej, filtr paliwa, oleju i powietrza, świece i przewody WN.
Widziałem, że auto miało przygody różne pękała szpachla ale w sumie to auto więcej stało na parkingu niż jeździło. Najciekawszym mankamentem jest szpachlowany dach co najmniej kilka mm szpachli przy slupku od strony pasazera. Jakoś mnie to nie rusza bo po tym co ten samochód przeszedł i się dach nie załamał musiało być dobrze naprawione ;d Ten samochód naprawiał jakiś grzebek odpowietrzenie wlewu paliwa nie było podłączone wogóle przy mocniejszym skręcie wylewało się paliwo przez górę... Bawiłem się z tym trochę zanim do tego doszedłem. W końcu myslałem, że bak jest nieszczelny do góry i chciałem go odkręcać jednak stwierdziłem iż najpierw zerknę pod kanapę z tyłu i tam ukazał się kruciec z nie podłączonym wężem...
Dopełniłem remont tylnich hamulcy przy wymianie łożysk z tyłu nie wymienił ktoś tłoczków w bębnach.
Później trafiła mi się okazja i "kupiłem" od kolegi felgi z golfa http://iv.pl/images/.jpg
innych zdjęć nie mam bo tego samego wieczoru pojechałem na wyważarkę i stwierdziłem, że nie ma sensu się bawić i oddałem mu te felgi a kupiłem 14 calowe stalówki z balonem 185/60 które szybko skończyły żywot:
Kilka filmów z upalania
http://www.youtube.com/watch?v=GXwbZ27qVWs
http://www.youtube.com/watch?v=S4DCM6-DfgI
http://www.youtube.com/watch?v=0HKiWAl14M0
I tak w miarę się zbierało bo to jeszcze przed remontem silnika i bez przyspieszenia zapłonu uszkodzona membrana
Postanowilem kupić sobie fotel kubełkowy bo denerwowało mnie jak latam po samochodzie przy agresywnym wchodzeniu w zakręty.
Wylicytowałem spójrzcie sami... :
Bez obrazy dla wsi ale ten fotel zapachem przypominał ją i to bardzo nie wiem czy w stodole trzymany. Dogadałem się z gościem, że zwróci mi część kasy i będzie okej.
Kasa doszła więc zacząłem remont generalny fotela. Czyli nowe gąbki wyczyszczony stelaż i pomalowany oraz wypranie obszycia.
Fotel trochę krzywy ale da się przeżyć.
Tak wygląda w aucie:
Później był mały wylot w pole pogięty drążek stabilizatora i kierownicze z przodu. Kubełek mnie trzymał jak zły mimo braku pasów punktowych. Urwany i złamany przy cofaniu wydech końcowy. Jeździłem trochę czasu tylko ze środkowym i tragedia. Auto głośniesze niż subaru impreza kuzyna jak odpalałem na parkingu to po przegazowaniu 3 samochody dalej włączał się alarm.
Po kilku dniach znajomy załatwił mi nowy wydech końcowy za 65zł
Katowałem katowałem, aż zaczałem podejrzewać uszczelkę pod głowicą no i stało się
Remoncik
Po docieraniu zaworów sprawdzenie ich szczelności denaturatem. Nic nie ciekło. Żaden nie puszczał dodatkowo zmienione wszystkie uszczelniacze zaworowe.
Pytanie te 2 czujniki od czego bo teraz w 1.6 mam tylko jeden z nich?
Przy okazji wymienione simmeringi podstawa gaźnika która była w strzępach termostat i parę innych rzeczy o których zapomniałem ;d Pokręciłem i zagadało http://www.youtube.com/watch?v=P_03pKF8aNA Pompa wyła wody
Blacharka opłakany stan do malowania pójdzie kiedyś jak będą pieniądze i czas
Tak to rdzy poza tym progiem nie ma. Jedynie w komorze grodziowej i na nadkolach
Zakupione
-40mm (nie moje zdjęcie nie mój but hehe)i zaczęta dłubanina.
Zajęło mi to dwa dni z tyłu obydwie śruby ukręcone na amortyzatorach zabawy co nie miara zeby to wydostać... Pierwszy wieczór i tył "siedział" brakuje dokładki. Komicznie się jechało sztywnie dokładnie tak jak chciałem
Kolejny wieczór i już całe polo siedziało
Ale i tak jeszcze dla mnie w uj za wysoko
Wycięte trochę za duże do czego okaże się później
Kupiłem okazyjnie 2 felgi od bmw e30 za 40zł. Chciałem je wrzucić na tył i zaczałem reanimować.
(dobry sposób skleić tak 2 felgi fajnie się wtedy szlifuje
zostało tylko pomalować wnętrze na czarno rant zostawić, ale trafiły mi się inne alu i sprzedałem te 2 felgi za 200zl.
Kupiony komplet za 100zl 2 felgi do spawania.
Wypad do lasu
Polówka ze znajomym ;F
Wymierzyłem przetoczyłem talerze kupiłem rurę za 20zł i zaczałem robić rozpórki
Z tyłu nie chciało mi się kombinować i przyłapana jest w kilku miejscach
Założone koła z tyłu 2 były u spawania
Odebrane ze spawania nawet nie wyszlifowane nie chciało mi się z tym bawić tylko ślady po spawaniu ukryte dość rzucającym się w oczy malowaniem wymyślonym przez znajomego co mi opony zakładał. Malowanie trwało 20 minut ;d
vmax podczas podrózy za Poznań z kumplem po auto
Prawie 400km w jeden dzień bez zająknięcia z pedałem w podłodze
Założony stożek bo parę tygodni bez filtra jeździłem. Kolanko z rury PCV ;d
Śmieszne jest to, że jeździłem kilka tyg bez filtra i się gaźnik nie zapchał a po założeniu gdzies nie wydmuchalem opilków plastiku i zapchany gaźnik 2 razy.
Jakieś tam zdjęcie na parkingu:
W międzyczasie kupiłem silnik 1.6 po którym stwierdziłem, że nie ma sensu więcej kupować silnika przez internet. Skusiła mnie cena. Nie kopcił padła skrzynia mały przebieg... Gówno prawda kopcic musiał bo wszystkie uszczelniacze zaworowe padnięte w środku silnika nagar świece węgiel...
Od czego to czujnik własnie bo w 1.0 silniku mam 2 czujniki tutaj tylko jeden. Mogę z 1.0 obydwa przekręcić do tego?
Pożyczyłem moje ulubione narzędzie czyli http://www.protool.info.pl/9932-SGP-30- ... szyja.html i zacząłem obrabiać felgi po spawaniu i szykować do malowania.
Zimowanie opon
W wolnej chwili ściągnałem głowice z 1.6 wyczyściłem ją w miare i zaczałem porting
najpierw musiałem przebić się przez kilka mm nagaru.
po frezowaniu
na gotowo wyszlifowane papierem sciernym.
Polerka kanałów przy komorze spalania, komore spalania też muszę wyszlifować ale to chyba będę musiał zawory powkładać zeby nie uszkodzić gniazd.
Wyszlifowane doloty
Porównanie
Kolejnego dnia postanowiłem jednak trochę mięska więcej wybrać.
Frezowanko frezowanko i jeszcze raz frezowanko
Dzisiaj do mnie dotarł spóźniony prezent gwiazdkowy
Gaźniki z bandyty 600 które jakby idealnie stworzone do tego celu
Mam nadzieję do końca miesiąca podczas feri włożyć ten silnik i odpalić. Ale muszę w międzyczasie ogarnąć parę spraw przegub zaczał stukać (3 miesiace jazdy z uszkodzona guma) i belkę z tyłu musze wymienić na aluskach ładnie wyrznąłem w krawężnik i się skrzywiła belka mam nadzieję, że tylko ona. I coś huczy ale teraz zimą trudno sprawdzić.
Głownie na forum zarejestrowałem się by poznać opinię o ile mogę głowicę sfrezować. 1-1.5 mm? Proszę o jakieś opinie rady może ktoś kiedyś coś takiego robił. Pozdrawiam Kajox


