Od grudnia '13 jestem posiadaczką srebrnego Polo 6n2 Trendline,1.4 TDI, 75KM.
(Wersja trendline od innych różni się chyba tylko gniazdkiem 12V w bagażniku i półkubełkami)
Jako pierwsze auto nie narzekam, chyba że na kolor (zbyt pospolity) :acute:
Przejechane niby miało 142 tys. i jak się okazało było bite. Pani się przyznała, zeszła z ceny i prezentem na święta przyjechaliśmy do domu.
Do tego czasu zostały wymienione:
-felgi na Zender sport wheels 15" ,wypolerowalimy ranty,a środek na czarno
-kierunkowskazy, bo stare wypadały na dziurach :shock:
-filtry,oleje
-żarówka w panelu nawiewu, od razu inny efekt
-odgrzybiona,nabita klima
-łożysko
Plany ? Ich jest dużo, ale pieniążki ograniczają.
-nowa pompka centralnego, bo lampa przecieka, jak w wielu przypadkach i spaliło mi już drugą pompkę,przy okazji i z tym trzeba coś zrobić.
-głośniki ! bo póki co to muszę se sama śpiewać
-wygłuszenie, na autostradzie nic nie słychać
-obklejenie kierunków na pomarańczowo
-hmm, może ją coś niżej ?
-błotnik do wymiany, bo na tym bitym wychodzi rdza i idzie już na inne części ,i odpada lakier
-uszczelki, bo przecieka w każdym możliwym miejscu chyba
-halogeny
-mieszek, bo zciorany strasznie
Nie chcę z tego jakiegoś grubego projektu, niech się poprostu prezenci jako daily :p
Co się w niej nie podoba?
Boczki ,ździerają się strasznie i za dużo plastiku, który się łamie, lub w przypadku schowka po czasie wygląda jakby był do kitu spasowany.
Zdjęcia z grudnia:





Jak umyję i zrobię zdjęcia dodam jak wygląda teraz ,ale to za tydzień, bo w poniedziałek idzie na wymianę oleju w skrzyni.

