Wczoraj miałem szczęście w nieszczęsciu, poszły mi hamulce na pustej drodze, jedynie przejechalem zakręt, w który miałem skręcić. Dojechałem używając ręcznego do domu i okazało się, że wycieka płyn z tylnego lewego koła. Po zdjęciu bębna okazało się, że wyrobiony cylinderek rozepchał szczękę, która się przy okazji lekko wgięła do środka.
Z racji, że sam nie mam jak za bardzo tego zrobić (szczególnie odpowietrzyć, nie pasuje nawet "specjalny klucz" do tego celu) - trzeba udać się znowu do warsztatu.
W warsztacie z tego co się orientują robia od razu obydwie strony - uważacie, że powinienem od razu wymienić cylinderek z drugiej strony (bo szczęki to by się przydało)?
No i drugie pytanie, czy jak kupię szczęki to dostanę cały komplet ze sprężynkami i mocowaniami, czy wszystko będę musiał kupować oddzielnie?
Z góry dziękuję za porady.
Warszawa 2005 | Muszynka 2005/2006 | I Bronisławów 2006| Muszynka 2006/2007 | II Ślesin 2007 | Kłodzko 2007/2008 | III Więcbork 2008 | V Kozienice 2010
ja właśnie wczoraj wymieniałem szczęki, bo również jeden z cylinderków bardzo się pocił, wymieniłem tylko jeden cylinderek, a co do sprężynek, to kupiłem cały zestaw naprawczy do bębnów za niecałe 40 zl i tam były wszystkie sprężyny plus te zabezpieczenia z tymi kapturkami, sorry, ale nie wiem jak to się fachowo nazywa. Wymiana szćzęk razem z przetoczeniem bębnów trwała niecałe 6 godzin, w bardzo luźnym tempie. A więc jak się czujesz na siłach możesz sam spróbować to zrobić.
Niestety sam tego nie zrobię, bo nie będę miał go jak odpowietrzyć. W sumie warto wymienić wszystko od razu przy jednej robocie..
W zakres robót w warsztacie wchodzi również odpowietrzanie i nalanie płynu, warto z tego skorzystać, czy lepiej kupić jeszcze dodatkowo oddzielnie ten płyn hamulcowy?
Warszawa 2005 | Muszynka 2005/2006 | I Bronisławów 2006| Muszynka 2006/2007 | II Ślesin 2007 | Kłodzko 2007/2008 | III Więcbork 2008 | V Kozienice 2010
ja odpowietrzałem z wujkiem, który mi pomagał również przy robocie, a płyn miałem na okresowe dolewki z racji nieszczelnego cylinderka ;] to zalezy ile warsztat zabierze za robote.
Ja przy okazji pomalowałem sobie bebny na czarno hammeritem ;]
Jutro jade rano dac auto do warsztatu, z tego co mowili to duzo nie wezme - a bede mial 2 strony elegancko (mam nadzieje:>) zrobione. Moze i trzeba by bylo przy okazji bebny pomalowac, ale w tym wypadku nie ma na to niestety czasu.
Dzieki za info i pozdrawiam. Dam znac jak juz bede mogl swoje autko dosiasc;]
Warszawa 2005 | Muszynka 2005/2006 | I Bronisławów 2006| Muszynka 2006/2007 | II Ślesin 2007 | Kłodzko 2007/2008 | III Więcbork 2008 | V Kozienice 2010