Witam mam mala wizje chciał bym mieć kompletnie czarne auto od A do Z ..
Dlatego tez mam pytanie .. Posiadam srebrne aluski ale chcial bym je przemalowac na kolor czarny Najlepiej na kolor auta .. czy da sie to zrobic czy musi to byc jakis specjalny lakier ? i co jest potrzebne do tego
bardzo bym prosil o napisanie wszystkiego od A do Z co jest potrzebne i jaki jest krok po kroku .. będę bardzo wdzięczny
Samemu też można się zająć felgami, na pewno nie wyjdzie taniej niż powierzając to wyspecjalizowanej firmie, ale cierpiąc na nadmiar wolnego czasu i chcąc coś zrobić samemu...
Ja dorwałem swego czasu 2 felgi stalowe, jedną od Polo a drugą od Golfa (trochę inny wzór, inne ET) i postanowiłem się trochę zabawić.
1. Najpierw felgę trzeba oczyścić z brudu, korozji, starych powłok lakierniczych. Pierwszą felgę potraktowałem duetem szlifierka kątowa + szczotka druciana, potem wiertarka + wałek ścierny a na końcu papierem wodnym. Takie czyszczenie jest pracochłonne i pyłogenne (radzę zaopatrzyć się w maskę), także drugą felgę poddałem piaskowaniu. Niestety nie posiadam warunków, aby piaskować także na tej feldze się skończyło. Kupa kurzu a wiadro piasku starczyło tylko na front felgi. Za to efekt nieporównywalnie lepszy, bo piasek zdziera wszystko: i lakier i podkład i rdzę i fajnie matuje metal.
2. Oczyszczoną felgę (piszę o stalowych) po odtłuszczeniu np. benzyną lakową lub czymś podobnym należy potraktować podkładem na metal (taki czerwony), po wyschnięciu zmatować (najlepiej papierem modnym grubości 400 - 500), odtłuścić nałożyć druga warstwę i jeszcze raz zmatować. Lepiej nałożyć kilka cienkich warstw niż jedną grubą. Ja do nakładania poszczególnych warstw używam kompresora i pistoletu lakierniczego, ale równie dobrze będzie w przypadku farb w sprayu. Mniej babrania z rozcieńczalnikami a efekt porównywalny.
3. Na zmatowany czerwony podkład nakładamy podkład pod bazę (baza = kolor jaki nas interesuje) u mnie szary akrylowy MOTIPA w sprayu, bo akurat została mi puszka z poprzednich zabaw, matujemy, odtłuszczamy, nakładamy jeszcze raz, matujemy.
4. Na odtłuszczony podkład przychodzi pierwsza warstwa bazy - w moim przypadku front na srebrny o numerze 906 a reszta na czarno. Po wyschnięciu matujemy, odtłuszczamy, nakładamy druga warstwę i o ile jest OK to pozostawiamy do nałożenia klaru, a jak nie to matujemy i nakładamy kolejną warstwę.
5. Odtłuszczoną powierzchnię powlekamy pierwszą warstwą klaru (lakieru przeźroczystego) rozrobionego z utwardzaczem zgodnie z zaleceniami producenta (u mnie 1 część utwardzacza na 2 części lakieru); w przypadku sprayu nic nie musimy rozrabiać. Po wyschnięciu matujemy, odtłuszczamy, nakładamy drugą warstwę, matujemy, odtłuszczamy, trzecia warstwa.
6. Ostatnią warstwę klaru można po jakimś czasie jeszcze spolerować np. pasta polerską ale u mnie efekt wyszedł na tyle zadowalający że nic nie robiłem, a spolerować można zawsze...
No za 400zł efekt super ... tylko ze ja mam nie zafajne aluski dlatego jak bym chcial to tylko i wylacznie na próbe wypróbować jak sie to samemu robi no chyba ze za 200zł ktos z poznania robi to chętnie skorzystam