Mam taki problem z hamulcami:
Mam ostatnio strasznie słabe hamulce, pedał ma duży skok jałowy, pedał bierze niemal na samym dole, dziś jak zaciągnąłem ręczny na 1-szy ząbek i pojechałem w trasę hamulce zaczęły normalnie reagować, pedał brał nawet jak go musnąłem lekko, i siła hamowania była rewelacyjna, przejechałem tak 20km - bębny nie były ciepłe, wszystko z nimi ok, a efekt hamowania był rewelacyjny. Ręczny mocno trzyma już na 3-cim ząbku.
Jeszcze jedno - rano pierwsze hamowania są rewelacyjne ale już następne to pedał bierze nisko i ich skuteczność spada. Pomaga dopiero zaciągnięcie ręcznego na 1-szy ząbek.
Wymienione tarcze z przodu na TRW, z tyłu robione cylinderki, układ odpowietrzony. Co to może być? Pompa przepuszcza między sekcjami a może jakieś inne sugestie?
Dzięki za pomoc


